Tężnie solankowe w Przasnyszu mogą powstać jeszcze w tym roku.

Pojawienie się takiego obiektu w naszym mieście było jedną z przedwyborczych zapowiedzi burmistrza Łukasza Chrostowskiego, skierowaną szczególnie do naszych seniorów. Tężnie mogą stanąć w parku miejskim jeszcze w tym roku. Koszt ich wybudowania ma wynieść około 120 tys. zł.

Tężnia, inaczej zwana gradiernią, to budowla z drewna i gałęzi tarniny, po których ścieka woda nasycona solą. Powietrze wokół tężni wypełnia się aerozolem z solanki, powstającym wskutek jej obciekania przez elementy konstrukcji i naturalnego odparowywania. Inhalacje tak bogatym w mikroelementy powietrzem mają właściwości lecznicze.

Mikroklimat powstały wokół tężni wykorzystywany jest w profilaktyce i leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych,  chorób tarczycy, zapalenia zatok, astmy oraz chorób serca. Przebywanie w sąsiedztwie tężni pozwala pozbyć się chronicznego zmęczenia, alergii i nadciśnienia. Spacery wokół tych obiektów przyśpieszają spalanie tłuszczu, poprawiają metabolizm komórkowy i powodują szybsze usuwanie toksyn z organizmu.

Korzyści wynikające z tężni dostrzeżono już w Mławie, gdzie projekt ich budowy w budżecie obywatelskim zyskał zdecydowane poparcie mieszkańców i zostanie zrealizowany w najbliższym czasie. Przasnysz zamierza pójść w mławskie ślady, a mini tężnia solankowa ma stanąć w parku miejskim. Pomysł wypłynął 21 stycznia podczas posiedzenia komisji stałych, kiedy burmistrz zreferował radnym swoje plany.

– Tężnie solankowe są niezwykle popularne wśród naszych seniorów. Postanowiliśmy wziąć pod uwagę, że nasze społeczeństwo się starzeje, dlatego chcemy wyjść z pewną ofertą dla starszych mieszkańców. Nie jest to duży koszt, bo około 120 tys. zł. Chcielibyśmy, aby tężnia stanęła w parku miejskim, czym wzbogacilibyśmy ten teren. Ponadto nasz park jest pod bardzo dobrą obserwacją kamer, dlatego mamy gwarancję, że nic tej inwestycji się nie stanie. Po rozmowach z seniorami doszedłem do wniosku, że tężnie są niezwykle wyczekiwane, dlatego jestem ich gorącym orędownikiem. Nie jest to duży koszt, a mamy szansę porządnie wybudować coś, co przysłuży się naszym seniorom. Oczywiście decyzja należeć będzie do szanownej rady – mówił burmistrz.

Wiceprzewodniczący Piotr Jeronim zapytał, czy lokalizacja w parku miejskim jest jedyną, którą można brać pod uwagę. Łukasz Chrostowski odparł, że nie będzie się upierał w kwestii zlokalizowania tężni w parku oraz że można rozważać inne lokalizacje. Podkreślił jednak, że park jest terenem do tego celu wymarzonym ze względu na doskonały monitoring.

Radny Bogdan Ćwiek zwrócił uwagę, że w parku miejskim znajdują się pomniki przyrody.  – Czy nie będzie trzeba wycinać drzew? – dopytywał.

– Wydaje mi się, że nie, ponieważ z tego co wiem, tego typu inwestycje lokalizuje się najczęściej w parkach i nie powinny kolidować z zielenią – odparł burmistrz.

Wątpliwości co do zasadności tego typu inwestycji wyraził radny Jarosław Włodarczyk, który widzi konieczność ponoszenia wydatków na budowę miejskich dróg i  przystanków. Radny domaga się m.in. wybudowania ulic na osiedlu Północ, ponieważ tamtejsi mieszkańcy toną w błocie. Przypomnijmy, że m.in. brak zapisania odpowiednich kwot na ten cel  w tegorocznym budżecie spowodował, że radny jako jedyny zagłosował przeciw uchwale budżetowej.

– Słucham, że tężnia jest bardzo potrzebna, ale ulice na osiedlu Północ są równie ważne. Nie wiem co jest ważniejsze, bo jeśli nie mamy środków, budowa tężni to jest luksus.  Uważam, że powinniśmy pracować na różne zadania, ale robić to logicznie i z głową. A zadania pilne, takie jak ulice na osiedlu Północ, powinniśmy wykonać niezwłocznie – dowodził radny.

Decyzję dotyczącą przeznaczenia środków na budowę tężni radni podejmą już na najbliższej sesji.

M. Jabłońska


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...