Stulecie mieszkanki gminy Przasnysz

Pani Adolfa Lewandowska pochodząca z Leszna świętowała w ostatnich dniach setną rocznicę urodzin. I jest to sytuacja bez precedensu – zaledwie miesiąc wcześniej władze samorządowe mogły składać podobne życzenia innej osobie z gminy Przasnysz. A która gmina naszego powiatu może pochwalić się tak długowiecznymi mieszkańcami?

Z okazji ukończenia stu lat panią Adolfę odwiedziła nie tylko najbliższa rodzina, lecz także przedstawiciele różnych instytucji i władz. Z życzeniami pospieszyła więc wójt Grażyna Wróblewska wraz z przedstawicielami Rady Gminy i pracownikami Urzędu. Na miejscu pojawił się także kierownik ostrołęckiej delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Marcin Grabowski, który przywiózł ze sobą okolicznościowe wyróżnienie. Z dobrą wiadomością przybyła także reprezentantka Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Elżbieta Grabowska. Pani Elżbieta oprócz życzeń przywiozła ze sobą ponadto decyzję o zwiększeniu świadczenia rentowo-emerytalnego z okazji ukończenia 100 lat przez panią Adolfę.

Jak zwykle przy takich okazjach było dużo wspomnień rodzinnych, a także życzeń dwustu lat dla pani Adolfy. Jubilatka – jak na swój wiek – czuła się bardzo dobrze, choć była chyba lekko stremowana całym zamieszaniem związanym z jej osobą. Dziękowała jednak za pamięć, zarówno ze strony oficjalnych gremiów, jak i członków swojej rodziny.

Pai Adolfa przyszła na świat 16 czerwca 1916 roku w Lesznie, w rodzinie państwa Karpińskich. Choć miała bardzo liczne starsze rodzeństwo, nie zdążyła nawiązać z nimi bliższych relacji. Jej trzej bracia zostali zamordowani w czasie I wojny światowej przez Niemców; inni bracia i siostry zmarli na skutek chorób, gdy jubilatka była jeszcze w młodym wieku.

W wieku 15 lat pani Adolfa została zmuszona do wyjazdu ze swoich rodzinnych stron do Warszawy. Śmierć matki i trudności z przeżyciem na roli sprawiły, że zaczęła ona szukać pracy w dużym mieście. Tuż przed wojną jednak Adolfa Karpińska wróciła w swoje rodzinne strony.  Dzień 1 września 1939 roku zastał ją w Przasnyszu. Stąd próbowała jeszcze uciekać do Wilna, gdzie mieszkała przez niecały rok; sytuacja wojenna zmusiła ją jednak po raz kolejny do powrotu do swego rodzinnego gniazda.

W 1941 roku poznała swojego przyszłego męża – Henryka Lewandowskiego i jeszcze w tym roku wzięła z nim ślub. Razem przeżyją 40 kolejnych lat i doczekają się dwóch córek, a potem także czworga wnucząt i sześciorga prawnucząt. Po śmierci męża w 1981 roku pani Adolfa przeprowadziła się do jednej z córek, która opiekuje się nią po dziś dzień.

Tak szacownej jubilatce, która w dodatku przeżyła tak dużo w swoim życiu, należy życzyć dużo zdrowia i kolejnych lat przeżywanych szczęśliwie w rodzinnym gronie.


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...