Starostwo: Zadłużone miasto Przasnysz gorączkowo szuka pieniędzy pozywając do sądu starostwo.

Materiał ma zwrócić uwagę czytelników i mieszkańców na intencje Miasta Przasnysz i pomysłodawców wirtualnego basenu.

Czy tak zachowują się osoby które chcą zbudować basen?

Zanim Starostwo ogłosiło, że będzie budować lodowisko, nie oglądając się na miejski basen, burmistrz Przasnysza zażądał od Starosty, aby ten zrezygnował z udziału Miasta w utrzymaniu hali sportowej na ul. Sadowej w Przasnyszu w proporcji 50% Miasto i 50% Starostwo. Burmistrz chce, aby Starostwo pokrywało 100% kosztów utrzymania hali (miasta nie stać na ok. 100 tys. zł rocznie) i oddało miastu kwotę, którą samorząd miejski wspomógł budowę tej hali w latach 2000-2002. Starosta nie zgodził się na zerwanie przez Miasto umowy, więc Burmistrz pozwał Starostwo do sądu i z pomocą wyroku chce wdrożyć swój program oszczędności.

Była współpraca, korzystali mieszkańcy

Przez lata samorząd powiatowy i miejski współpracowały ze sobą. Miasto dołożyło Powiatowi do budowy sali sportowej w Przasnyszu, Powiat otrzymał punkty za partnerstwo przy ocenie wniosku o dotację. Dotacje na budowę sali otrzymał dzięki temu Powiat, ale i Miasto też, czemu twardo zaprzeczyło w sądzie, lecz dokumenty mówią swoje.

To tylko przykłady współpracy

Powiat dokładał Miastu wielokrotnie, a to na budowę stadionu miejskiego (400 tys. zł), czego Miasto też w sądzie się wyparło, a to na budowę ulic i chodników. Bez nich i bez finansowego udziału Starostwa nie byłoby przebudowy ulic miejskich: Sosnowej, P. Ściegiennego, Cz. Miłosza, G. Narutowicza, Kard. S. Wyszyńskiego, S. Kisielewskiego, K.K. Baczyńskiego, J. Brzechwy, Starzyńskiego, Różanej, remontu mostu w ulicy Przemysłowej (w sumie ponad 800 tys. zł. wkładu własnego Starostwa).

Do Orlika dokładać też miasto nie chce

Powiat zbudował też w Przasnyszu boisko Orlik, co jest zadaniem władz miejskich. Umówiliśmy się, że będziemy je utrzymywać po połowie, ale miasto przy pierwszej lepszej okazji zerwało porozumienie i nie płaci ani grosza, mimo, że przasnyszanie codziennie korzystają z tego boiska do późnych godzin wieczornych. Starostwo pokrywa 100% kosztów, a Miasto pobiera 100% podatków lokalnych od swoich mieszkańców, i ani trochę nie chce się z Powiatem podzielić.

Miasto współpracować na rzecz mieszkańców nie chce

We wszystkich powiatach gminy, które mają wyłączność na nakładanie podatków, dokładają powiatom co najmniej połowę kosztów przebudowy dróg powiatowych i na szpital. U nas ten system nie obowiązuje. Powiat musi radzić sobie sam pomimo, że po stronie dochodów powiatom w okresie tzw. dziury Bauca odebrano dochody z subwencji drogowej, jak i dochody własne na inwestycje i zakupy sprzętu w szpitalach i tak już pozostało.

Pan Radny K. Bieńkowski zaś w ramach ogłoszonego przez niego kompromisu ze Starostą zwołuje konferencje, na których szkaluje PSL rządzący w powiecie przasnyskim:

Mówi pan radny „czystą prawdę”, że to m.in. On stoi za szybkim rozwojem strefy w Sierakowie (nic nam nie wiadomo o sprowadzeniu do Przasnysza choćby jednego inwestora przez pana radnego Bieńkowskiego). Wychodzi na to, że według pana radnego strefa tak dobrze rozwija się dzięki temu, że Urząd Wojewódzki (pan radny pracuje w jego delegaturze w Ciechanowie)  blokuje sprzedaż ziemi polskim przedsiębiorcom (przez dwa ostatnie lata kilkunastu z nich odeszło z kwitkiem).

„Prawdą” też ociekają wpisy na forum w mediach związanych z PiS:

Wysłany: 2017-07-17, 19:54:50

„dlatego partię pt: Polskie Stronnictwo Ludowe powinno się rozwiązać i zakazać działalności …za dużo patologii i bezkarności….”

Wysłany: 2017-06-27, 11:04:08

„idz jeden z drugim na ul Leszno i popatrz na kolejkę z unijnych pieniędzy , CBA już wyciąga wnioski .  ten powiat to patologia! nigdzie indziej nie wydaje się w tak głupi jak tu sposób publicznych pieniędzy”

Wysłany: 2017-05-03, 12:05:51

„a Starosta nie widzi tego  badziewia ? widzi , jeszcze się z pomysłodawcami klepie po ramieniu , dzieciaki umierają po szpitalach bo kasy nie ma na leczenie , ale na takie projekty jest ! wstyd samorząd !”

Data: 16 sierpień 2017,

„W powiecie debile w Warszawie debile . ciężkie pieniądze wydano na ten bubel , który w pewnym sensie jest wizytówką starostwa w Przasnyszu , brawo PSL , możecie spać spokojnie przy tak wzorowo realizowanych inwestycjach ! CBA was obudzi …..”

Data: 16 sierpień 2017, 09:01

„powiat przasnyski jest mistrzem ale w wyrzucaniu pieniędzy w błoto”

Cenzura odmiennych poglądów i faktów?

Wiadomo, że w mediach, a zwłaszcza w związanych z PiS żaden wpis nie wejdzie bez akceptacji moderatora. Ukazują się na takich stronach wyłącznie wpisy zaakceptowane. Inne bardzo często się nie ukażą, albo ukażą się wtedy, kiedy temat będzie już przesunięty na dalekie strony. Tak jest również w mediach związanych z panem radnym Bieńkowskim. (Nawiasem mówiąc, tak będą działać wkrótce wszystkie tzw. media „narodowe”).

Z kolejką wąskotorową Starostwo nie ma nic wspólnego

Kiedy media związane z panem radnym Bieńkowskim tak łączą kolejkę wąskotorową ze Starostwem, Pan Krzysztof doskonale wie, że Starostwo nic nie ma wspólnego z kolejką, nie wydało na nią ani złotówki, ale to nie przeszkadza mu zamieszczać wpisy, jaki to przekręt Powiat zrobił na kolejce.  Na konferencjach wg. Niego to PSL kłamie, a pan radny jest w porządku.

Miasto nie zamierzało budować basenu, a zrzucić winę na starostę

Trudno oprzeć się wrażeniu, że te akcje miały jedno na celu: zniechęcić Starostwo do wspólnej budowy basenu, bo wszystko wskazuje, że Miasto nie zamierzało budować basenu. Chciało tylko, jak zawsze z czystej zazdrości, zablokować lodowisko i zrzucić na Starostę winę.

Miasto nie złożyło żadnych wniosków na basen, a przez huczne zerwanie ze stowarzyszeniem Królewiecki Obszar Funkcjonalny – Porozumienie Przasnyskie, samo pozbawiło się wszelkich szans na pieniądze z Unii Europejskiej na to zadanie.

Miasto blokuje inwestycje starostwa w Przasnyszu

Swoje szanse dostrzegło więc w blokowaniu inwestycji Starostwa. Nie pierwszy raz – kiedy wspominamy MCSZ w Przasnyszu, strefy gospodarcze w Sierakowie i w Chorzelach, obwodnicę Przasnysza, bibliotekę, rondo przy ul. Orlika, gaz, uczelnie, zalew itd., to mamy trudności ze zrozumieniem motywacji.

Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora

Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska

 

Sprawdź również

III OGÓLNOPOLSKI KONKURS LITERACKI IM. ALFREDA BORKOWSKIEGO „OPOWIEŚCI Z RODZINNYCH STRON”

Zapraszamy do udziału w III Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego, organizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół …