STAROSTWO: NIE MA JUŻ TEMATU BASENU, JEST PROBLEM JAK ZABLOKOWAĆ LODOWISKO W PRZASNYSZU.

Wczorajsze spotkanie starosty przasnyskiego Zenona Szczepankowskiego i przewodniczącego rady powiatu Marka Walędziaka z radą miejską i burmistrzem W. Trochimiukiem rozczarowało przedstawicieli powiatu, ale jak się okazuje również część miejskich radnych. Dlaczego? Władze Miasta nie przedstawiły żadnych nowych informacji dotyczących obiecanej budowy basenu, które powodowałyby, że pomysł ma jakiekolwiek szanse na realizację. Miasto na spotkaniu nie zabiegało już o basen, tylko o to, żeby Powiat nie budował lodowiska w Przasnyszu.

Potwierdziło się, ze basen to blef. Teraz Miasto będzie blokować lodowisko.

Spotkanie niestety potwierdziło jedynie, że zadłużone Miasto nie ma żadnych realnych widoków na budowę basenu. Żadnych realnych źródeł finansowania. Żadnych pieniędzy na basen. Nie złożyło nigdzie żadnych wniosków i nie przewidziało ich złożenia. W tej perspektywie unijnej Miasto tego nie zrobiło i już nie zrobi. Bo czas minął. Miasto nie przedstawiło jakichkolwiek konkretów, planów finansowych, realnych źródeł sfinansowania inwestycji. Basen okazał się w tej sytuacji zupełnie nierealnym, a jedynie wirtualnym  projektem. Władzom Miasta zależało jedynie na tym, aby Powiat nie budował lodowiska w Przasnyszu.

Cześć radnych już nie wierzy w obietnice burmistrza.

Po  spotkaniu okazuje się ponadto, że część radnych miejskich, po wysłuchaniu zarówno burmistrza, jak i starosty oraz przewodniczącego rady powiatu ma coraz więcej wątpliwości, co do jakichkolwiek realnych możliwości i chęci budowy przez władze Miasta basenu. Wcześniejsze informacje mówiące, że część radnych nie wierzy w obietnice burmistrza i radnego Bieńkowskiego oraz  ocenia pomysł budowy basenu, jako nierealny potwierdzają się.

Chcą wciągnąć Liceum w manipulacje i polityczną grę.

W kuluarach część radnych miejskich przestrzegała starostę, że teraz adwersarze budowy lodowiska w Przasnyszu zechcą użyć uczniów i nauczycieli LO im. KEN w Przasnyszu, aby Ci ogłosili strajk przeciwko budowie lodowiska przy ZSP im. mjra Henryka Sucharskiego pod hasłem „My nie jesteśmy gorsi”, „Dlaczego starosta dba lepiej o ZSP na ulicy Mazowieckiej niż o LO”. Starostwo natomiast przypomina, że kiedy wydatkowało ogromne środki na remont i przebudowę Liceum i budowę nowej sali gimnastycznej, to uczniowie Rada Pedagogiczna ZSP na ul. Mazowieckiej odnosiła się ze zrozumieniem do koncentracji środków powiatowych w Liceum, cierpliwie czekając na kompleksowe zajęcie się sprawami szkół zawodowych. Liceum i inne szkoły będą też mogły korzystać z tych obiektów.

Miejmy nadzieję, że nasze Liceum nie da się wciągnąć w akcję blokowania lodowiska w sąsiedniej szkole powiatowej.

Kiedyś ten błąd popełniono w szpitalu.

Kiedyś ten błąd popełniła załoga szpitala, która do dziś spłaca 3-milionowe straty powstałe w wyniku blokowania przekształcenia laboratorium, dzisiaj znakomicie działającego, ale wtedy na skutek uchwały Rady Miejskiej w Przasnyszu, zbuntowane. Burmistrz czasem umorzy szpitalowi 20 tys. zł podatku, ale razem co roku inkasuje kilkaset tysięcy zł i nie przejmuje się, że jest to kosztem załogi szpitala. Większość miast w Polsce zwalnia całkowicie szpitale z podatku od nieruchomości.

Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora
Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Sprawdź również

III OGÓLNOPOLSKI KONKURS LITERACKI IM. ALFREDA BORKOWSKIEGO „OPOWIEŚCI Z RODZINNYCH STRON”

Zapraszamy do udziału w III Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego, organizowanym przez Towarzystwo Przyjaciół …