Czym różni się PiS Lecha Kaczyńskiego od PiS Morawieckiego?

Złoty Medal Zasługi otrzymał z rąk samego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Lecha Kaczyńskiego – starosta przasnyski i przewodniczący konwentu powiatów województwa mazowieckiego, Zenon Szczepankowski. Uroczystość wręczenia medali odbyła się 28 maja w Pałacu Prezydenckim w Warszawie z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego. Zenon Szczepankowski wchodzi w skład wielu społecznych grup doradczych na szczeblu krajowym i wojewódzkim, a powiat przasnyski jest przykładem dobrego zarządzania- dlatego właśnie, jako jedyny starosta z województwa mazowieckiego, otrzymał tak wysokie odznaczenie. Tak relacjonowały to wydarzenie media.

Za Morawieckiego takie wydarzenie nie mogłoby mieć miejsca.

Starosta przasnyski z PSL nawet nie zostałby zaproszony na żadne święto Dnia Samorządu Terytorialnego, a nie mowa o medalu. Wnioski starosty Zenona Szczepankowskiego do obecnego wojewody mazowieckiego o przyznanie medali i odznaczeń państwowych dla wielu bardzo zasłużonych dla ziemi przasnyskiej i dla Polski osób, pozostają bez rozpatrzenia.

Protokół i kultura życia społecznego

Za poprzednich czasów, kiedy przyjeżdżał do powiatu przasnyskiego premier, minister, wojewoda, to pierwsze kroki kierował do starosty, bo to starosta, zgodnie z prawem, reprezentuje powiat, wykonując jednocześnie zadania rządowe na tym najniższym szczeblu lokalnym. Takie postępowanie dyktuje nie tylko protokół i kultura życia społecznego, ale także dbałość o spójność Państwa.

Marszałek Struzik to inna klasa człowieka

Kiedy nasze gminy odwiedza np. marszałek Adam Struzik, to nie przyjdzie mu nawet na myśl, żeby nie spotkać się z wójtem, czy burmistrzem, niezależnie z jakiej jest opcji politycznej, bo oni zostali wybrani przez tę lokalną społeczność i w ten sposób oddany jest szacunek tej społeczności. Ale to jest inna klasa człowieka.

Premier obraził mieszkańców powiatu

Pan Premier Morawiecki przyjechał do powiatu przasnyskiego służbowo, na nasz koszt, z delegacją rządową i obraził mieszkańców naszego powiatu, kwestionując ich wolne wybory i wręczając ciężko pracującej załodze szpitala 200 tys. zł, jak łapówkę za przyszłe wybory.

PiS wpędza szpitale w finansowe kłopoty

Dyrekcja szpitala, w ostatnim raporcie dla Zarządu Powiatu przedstawiła, że tylko w 2017 r. koszt podwyżek, które nie zostały sfinansowane przez Rząd RP, a które Minister Zdrowia dał osobiście z nie swojego, wyniosły 1,5 mln zł. W roku 2018 na te podwyżki zabraknie już kilka milionów złotych. Rząd, po wprowadzeniu tzw. ustawy sieciowej dla szpitali, pozostawił ich kontrakty finansowe z NFZ na poziomie 2015 r., a przecież inflacja szaleje, choć rządowy GUS stara się tego nie zauważać. Przez tą reformę szpitale powiatowe w całej Polsce wkrótce mogą stać się niewydolne finansowo i kadrowo.

200 tys zł na otarcie łez

Tymczasem Premier chce załatwić kilkumilionowe koszty swoich decyzji i decyzji swojego ministra zdrowia, kwotą … 200 tys. zł.

Manipulacje „dobrego wujka”

Manipuluje, jak ten „dobry wujek”, który bez wiedzy rodziców zabrał chrześniaka na lody, po czym dał kelnerowi napiwek, a rachunek właściwy polecił zapłacić rodzicom. Nie omieszkał jednak dodać, że jest lepszy od rodziców, tak jak lepsze są lody, raz do roku, niż te codzienne, a fuj, śniadania, obiady, kolacje, nie mówiąc o kanapkach do szkoły przygotowywane przez tych wstrętnych rodziców.

Starosta nareszcie przasnyski – i co na to reszta powiatu?

Za czasów Lecha Kaczyńskiego, „dobrzy wujkowie” stanowili faktycznie drugi sort w PiS-ie i nie mieli nic do powiedzenia. Często, tak jak nasz „starosta nareszcie przasnyski”, jak napisał na swoim plakacie Krzysztof Bieńkowski, szukali swoich szans na lekkie zarobkowanie w innych, bardzo odległych od PiS, partiach.

Wielkie pieniądze dla działaczy PiS

Dzisiaj ci wszyscy działacze drugiego i trzeciego sortu zapewnili sobie, wyłącznie dzięki przynależności partyjnej, potrójne dochody: z posad rządowych, z samorządów i ze spółek skarbu państwa. Prawie każdy z nich zarabia od kilkunastu do kilkuset tys. zł. miesięcznie. Zdarzają się też wypłaty milionowe. Dodatkowo wymyślony przez nich mechanizm rotacji władz w spółkach skarbu państwa zapewnia ogromne wypłaty z tzw. odpraw. Często ma to miejsce co kilka miesięcy. Jeśli myślicie, że nasz lokalny pełnomocnik PiS jest inny, święty, jak na tym kościelnym obrazie – to się mylicie.

Szkoda…

Ś.P. Lech Kaczyński miał, jak mówią jego współpracownicy, podobny charakter, jak jego brat Jarosław. Jednak Bóg zesłał mu żonę Marię, kobietę dobrą i mądrą. To jej wpływ zdecydował, że tamten PiS i tamten dobór elit krajowych i lokalnych był zupełnie inny niż dzisiaj. Szkoda, że zginęła, bo Polska dzisiaj byłaby o niebo lepsza i bezpieczniejsza.

Bez Niej dzisiejszy PiS w niczym nie przypomina ani praworządności, ani sprawiedliwości.

PSL Przasnysz

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...