STAROSTWO: Czy po gimnazjach PIS rozważa likwidację gmin i powiatów ?

Lokalne marzenia PiS?

Może to tylko lokalne marzenia działaczy PiS w Przasnyszu, a może rozkaz z kwatery głównej, ale fakt jest faktem, że w lokalnych mediach powiązanych z PiS rozpowszechniany jest raport prof. Wojciecha Misiąga (wieloletniego wiceministra finansów, członka Rady Nadzorczej FOZZ – patrz internet „afera FOZZ”), który próbuje przekonać Polaków o tym, że dla oszczędności należy zlikwidować dużą część gmin i wszystkie powiaty. PiS-owskie media całym sercem kibicują takim planom nie tylko poprzez ochocze rozpowszechnianie takich pseudo raportów, ale także poprzez zamieszczanie starannie dobranych, niby anonimowych, wpisów czytelników typu: „Zlikwidować powiaty. Jakie to oszczędności będą”. Przeciwnej treści wpisy nie mają prawa przejść prewencyjnej cenzury moderatora.

Starostwo-Powiatowe-Przasnysz     ranking_wspolnota

Półprawda jest gorsza niż kłamstwo.

Na cenzurowanym lokalnych patriotów pierwszego sortu jest zwłaszcza powiat przasnyski jako, że jawi się on im jako najbardziej nędzny, zacofany i biedny. Dowodem na to, zdaniem autorów i ich powielaczy, są małe wpływy podatkowe naszego powiatu.

Autorzy jednak nie mówią całej prawdy, a półprawda jest gorsza niż kłamstwo, bo jest trudniejsza do zdemaskowania, tak jak półdemokracja jest gorsza niż całkowity brak demokracji.

Matematyczne statystki RIO nie kłamią.

Ostatnie opublikowane statystyki za 2015 r. (Źródło: Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych Warszawa 2016 www.rio.gov.pl sprawozdanie z działalności regionalnych izb obrachunkowych i wykonania budżetu przez jednostki samorządu terytorialnego w 2015 roku s. 312, 313, 314, 315, 316.) matematycznie dowodzą, że powiat przasnyski ma największe dochody per capita, największe wydatki, największe inwestycje, największe pozyskane środki zagraniczne ze wszystkich powiatów w Polsce.

Nie windujemy mieszkańcom podatków, nie obciążamy ludzi, bo umiemy pozyskiwać pieniądze z zewnątrz.

Skoro umiemy tak dobrze pozyskiwać środki zagraniczne, to nie mamy potrzeby windować podatków. Na tle dochodów podatkowych na mapie Polski rzeczywiście wypadamy blado.

Główną gałęzią gospodarki w powiecie przasnyskim jest rolnictwo, a rolnicy są całkowicie zwolnieni z podatków na rzecz powiatu. Pozostali mieszkańcy naszego powiatu też płacą mniej. My uważamy, że to dobrze.

Suma summarum powiat przasnyski jest najbiedniejszy w Polsce bo zbiera najmniej podatków. No ale nam tych podatków wystarczy.

Zbieramy najmniej podatków w Polsce. Uważamy, że to dobrze. Radzimy sobie bez nich.

Stać nas na basen, strefy gospodarcze, planujemy budowę zalewów, kosztownej infrastruktury, o jakiej inne regiony mogą tylko marzyć. Mamy jeden z najbardziej luksusowych szpitali w Polsce, mamy znakomite warunki nauki młodzieży, mamy luksusowe domy pomocy społecznej, dobre drogi, znakomicie wyposażone służby bezpieczeństwa, urzędy i instytucje.

Przypomnijcie sobie jak było, kiedy gmin i powiatów nie było.

Przypomnijcie sobie jak wyglądały te wszystkie przybytki w „bardziej oszczędnych” czasach minionych, kiedy gmin i powiatów nie było. Wtedy też płaciliście jeszcze większe podatki, przez co zarobki były mniejsze niż obecnie, a w szpitalu, czy w szkołach trudno było znaleźć dwa takie same krzesła. Pamiętacie te zagrzybione ściany, zewnętrzne wychodki, brak hal sportowych i boisk, koedukacyjne sale chorych, poodrywane płytki pcv na posadzkach, okna, w których palcem można było zrobić dziurę, drogi 3-metrowej szerokości, dziurawe i błotniste.

Czy chcemy wrócić do tak rozumianych oszczędności?

Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora
Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...