Starostwo: Budowa basenu w Przasnyszu musi zakończyć się w 2022 r. Jak będzie wyglądał obiekt?

Jak informowaliśmy, powiat odkurzył niezrealizowany projekt Waldemara Trochimiuka, polegający na wybudowaniu krytej pływalni przy OSiR w Przasnyszu. Z udzielnych nam odpowiedzi wynika, że budowa basenu musi zakończyć się za nieco ponad 2 lata. Rada Powiatu Przasnyskiego zapisała już na ten cel 37 mln zł.

 

Podczas jednej z ostatnich sesji Rady Powiatu przegłosowano stosowne zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej, wprowadzając nowe zadanie pn: „budowa basenu sportowego w Przasnyszu”. Prognozę dochodów i wydatków na 2021 rok zwiększono o 30 mln, zaś na rok 2022 o 7 mln zł. Oczywiście pieniędzy na ten cel fizycznie jeszcze nie ma, ponieważ powiat dopiero planuje je pozyskać.

– Planujemy starania o uzyskanie sfinansowania tego zadania z Funduszu Inwestycji Lokalnych, utworzonego przez rząd, w celu wspierania inwestycji w Polsce. Jeśli tylko otrzymamy środki, to możliwa będzie budowa, która musiałby zakończyć się w 2022 roku – usłyszeliśmy w starostwie.

Wkrótce przekonamy się czy nowy obiekt powstanie. Rozstrzygnięcie rządowego programu, do którego powiat chce sięgnąć po pieniądze na budowę, ma być możliwe w ciągu miesiąca.

Drugi nabór o wsparcie z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych rozpoczął się 9 września i potrwa do 30 września. Zgodnie z zapowiedzią wiceministra rozwoju Roberta Krzysztofa Nowickiego, wnioski samorządów z tej tury będą rozpatrzone w ciągu miesiąca, co oznacza, że bardzo szybko dowiemy się czy będzie powód do wielkiej radości, czy ponownie obejdziemy się smakiem.

 

Powiat zamierza samodzielnie wybudować i utrzymać pływalnię

 Choć starostwo zapewnia, że otrzymało jasną deklarację burmistrza Przasnysza, że nie zamierza on wesprzeć tego zadania finansowo oraz że Miasto Przasnysz nie chce utrzymywać tego obiektu z własnych środków, zastępca burmistrza widzi tę kwestię inaczej, wskazując na konkretny wkład miasta w planowaną inwestycję.

– Miasto Przasnysz zadeklarowało współpracę z Powiatem Przasnyskim przy realizacji inwestycji, a współpraca ta ma charakter przede wszystkim majątkowy – podkreśla wiceburmistrz Łukasz Machałowski. – Przekazaliśmy dokumentację techniczną, która ma swoją wartość ekonomiczną, wynoszącą prawie 173.000 zł, a także udostępnimy część działki miejskiej przy OSiR, która w przyszłości najprawdopodobniej będzie przedmiotem zamiany. Cytując uchwałę, Powiat ma większą zdolność finansową do realizacji takiej inwestycji, stąd też ustalenia są takie, a nie inne. Trzymamy kciuki – dodaje.

Starostwo szacuje, że koszty utrzymania obiektu będą niższe niż 1,5 mln zł rocznie, zapewniając jednocześnie, że jako właściciel z ochotą poniesie je dla dobra społeczności miasta oraz okolicznych gmin.

W związku z faktem, że do budowy basenu ma posłużyć dokumentacja techniczna opracowana przez urząd miasta w 2017 r., przekazana obecnie powiatowi w darowiźnie, możemy domyślać się kształtu planowanej  inwestycji, ponieważ kilka lat temu dane nam było ją opisywać.

Pływalnia ma powstać na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Makowskiej, nawiązywać kompozycyjnie do istniejących obiektów, współgrać z otoczeniem i pogodzić dobrze zorganizowaną funkcję sportową z funkcją rekreacyjną i rehabilitacyjną. W projektowanym obiekcie krytego basenu świadczony będzie różnorodny zakres usług. Będzie możliwość uprawiania sportów wodnych obejmujących pływanie, grę w piłkę wodną i pływanie synchroniczne. Kompleks budynków ma również zapewnić warunki do organizacji szkoleń i zawodów, rekreacji wodnej i mieścić wodny plac zabaw. Powstać ma tu również strefa przeznaczona do szkolenia osób nieumiejących pływać i dzieci, także tych najmłodszych.

 

Jak będzie wyglądał obiekt?

Będzie on połączony z obecnie istniejącym budynkiem OSIR-u; kryty basen pływacki liczyć ma 8 torów. Jego główna niecka będzie miała długość 25 m, szerokość 21 i głębokość minimum 2 m. Ciekawym rozwiązaniem konstrukcyjnym będzie wydzielenie strefy wyposażonej w dno podnoszone i opuszczane na głębokość od 0 do 2 m, o wymiarach 12,5 x 21 m. Zabieg ten umożliwi prowadzenie nauki pływania dla dzieci, dorosłych i seniorów, a także rehabilitację osób niepełnosprawnych. Ruchome dno zapewni także elastyczne przystosowanie kąpieliska do potrzeb i umiejętności mieszkańców. Warto podkreślić, że zamysł nie opiera się na powstaniu pływalni zapewniającej wyłącznie profesjonalne, sportowo-wyczynowe użytkowanie. Pomyślano o funkcji rozrywkowo-rekreacyjnej oraz potrzebach najmłodszych. Prócz największego basenu w obiekcie ma znaleźć się również wodny plac zabaw, czyli płytki zbiornik o wymiarach 10 x 8 m, który służyć będzie dziecięcej rozrywce. Prócz kąpieli i pływania oferować będzie rozmaite, dodatkowe atrakcje. Jego głębokość będzie się wahała od 0,80 do 1,35 m.

W kompleksie sportowym przewidziano również stanowiska dla 200-osobowej widowni, przy czym miejsca dla widzów zostaną ograniczone do niezbędnego minimum na rzecz klimatyzowanych i przeszklonych przestrzeni z widokiem na basen. Będą mogły tam funkcjonować punkty małej gastronomii. Rozważane jest również wyodrębnienie niewielkiej kawiarni z wglądem (np. z antresoli) na basen do nauki pływania.

Funkcja rekreacyjna i pływacka to jednak nie wszytko, oprócz basenu – w zamierzeniu Waldemara Trochimiuka – była budowa zadaszonego sezonowego lodowiska z rozwiązaniami, umożliwiającymi rozgrywanie zawodów mini hokeja. W strefie wejściowej ma mieścić się szatnia ogólna, gdzie będzie można zostawić okrycia wierzchnie i recepcja. Ciągi komunikacyjne prowadzić będą do zaplecza sanitarnego. Toalety będą się znajdowały zarówno na terenie basenu, jak i ślizgawki. W obiekcie musi się znaleźć również miejsce na osobne przebieralnie dla osób korzystających z pływalni i ślizgawki oraz dodatkowa przebieralnia dla osób niepełnosprawnych, z możliwością pełnienia funkcji szatni rodzinnej.

W bezpośrednim sąsiedztwie basenu mają powstać pomieszczenia ratowników, trenerów, pomieszczenia biurowe, pokój socjalny oraz pokój dla matki z dzieckiem. Towarzyszyć im będzie pomieszczenie służbowe do udzielenia pierwszej pomocy oraz strefa zaplecza technicznego, gdzie będzie się odbywało uzdatnianie i oczyszczanie wody basenowej oraz magazyn chemii, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania pływalni. Wspomniane zaplecze wyposażone będzie w układy filtracji i kontroli obiegu wody, dezynfekcji i podgrzewania oraz sterowniki układów atrakcji wodnych. Koszty ogrzewania obiektu uda się obniżyć dzięki pompie ciepła z układem fotowoltaicznym oraz przyłączeniem do sieci gazowej.

 

Problem z parkingami

Projekt obejmował ponadto zagospodarowanie terenu wraz z zapewnieniem dojazdu do obiektów, zorganizowanie ciągów pieszych i oświetlenie terenu. Nowoczesny budynek będzie miał efektowne podświetlenie elewacji, a na jego terenie powstaną obiekty małej architektury czyli ławki, kosze na odpadki i stojaki na rowery, a wszystko to w otoczeniu trawników i zieleni.

Jedynym problemem wydaje się brak dostatecznej liczby miejsc parkingowych. Choć projektant musiał zaplanować parkingi w maksymalnej ilości, jaka będzie możliwa do uzyskania na obszarze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, ich liczba z pewnością nie będzie wystarczająca. Rezerwa wolnych miejsc znajdowała się przy skateparku przy ul. Makowskiej. Niestety, zarówno parking jak i skatepark zniknęły wraz z wybudowaniem w tym miejscu stacji benzynowej.

Sprzedający tę działkę nie wzięli pod uwagę, że w przyszłości OSiR może cieszyć dużo większym zainteresowaniem niż dotychczas. Oczywiście pod warunkiem, że po raz enty nie skończy się niczym.

 

M. Jabłońska


 

guest
19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Włlodek
Włlodek
10 dni temu

Uwierzę , jak zobaczę na własne oczy. Już tyle rzeczy na ten temat wygadywano , że mało kto w to uwierzy .

roko
roko
10 dni temu

Trzymam kciuki aby się udało! Choć akurat przy MOSIR jest mało miejsca na sam basen, ale i nie ma tak na prawdę parkingu. To może być inwestycja która da Staroście kolejną kadencję.

Za to Chrostowski po raz kolejny przeciwko inwestycjom dla mieszkanców. Wstyd.

AAAA
AAAA
odpowiada  roko
10 dni temu

Gdzie tam jest, że przeciwko? i co oznacza ,,po raz kolejny” ?

Kamil
Kamil
odpowiada  AAAA
10 dni temu

Ogólnie to nasz mlody wlodarz ma nikłe pojęcie o samorządzie i rządzeniu. Przez dwa lata nie zrobil praktycznie nic, jedynie dokończył inwestycje poprzednika. Zero pomysłów, zero strategii a mnóstwo głupich fotek i rozrywki niskich lotów.
Mam nadzieję, że jest to tylko krótki epizod w historii naszego miasta.

Surek
Surek
odpowiada  AAAA
10 dni temu

Czytałeś artykuł? Jasno napisane że Chrostowski nie chce basenu, Machałowski chce.

 Choć starostwo zapewnia, że otrzymało jasną deklarację burmistrza Przasnysza, że nie zamierza on wesprzeć tego zadania finansowo oraz że Miasto Przasnysz nie chce utrzymywać tego obiektu z własnych środków, zastępca burmistrza widzi tę kwestię inaczej, wskazując na konkretny wkład miasta w planowaną inwestycję.

Nasz burmistrz to porażka po całej linii, mam wrażenie że Machałowski już robi więcej „dla ludzi”.

Aj.
Aj.
odpowiada  Surek
10 dni temu

Według mnie wygląda to jednak troszkę inaczej. Wydaje mi się, że burmistrz zmądrzał politycznie i już się nie nabiera na obietnice i słowa. Były już słowa, były obietnice tych panów ze starostwa. Kończyło się na słowach. A porażką zawsze później można obwinić burmistrza, co też by pasowało w starostwie, bo przecież za 3 lata wybory samorządowe, a miasto jakoś dla PiS-u odzyskać trzeba. Zatem kto wie, może burmistrz już nie chce grać znaczonymi kośćmi powiatu. Oddali dokumentację, oddadzą teren OSiR i teraz cokolwiek się stanie, albo się nie stanie, będzie to sukces starostwa albo wina starostwa. Od tego momentu kryta… Czytaj więcej »

Jolka
Jolka
odpowiada  Aj.
10 dni temu

Częściowo masz rację, częsciowo żartujesz. Faktycznie teraz dużo żalezy od Starostwa, albo będziemy ich nosić na rękach albo narzekać. Ale wracając do burmistrza, to basen jest jedną z najbardziej oczekiwanych inwestycji w Przasnyszu. Chrostowskiemu tak czy inaczej nie udało się go zbudować – jest to jego porażka. Co gorsza dla niego i dla mnieszkańców, Chrostowski nie jest w stanie przeprowadzić żadnej dużej inwestycji. Jakieś sadzenie kwiatów, ziółek, tężni ludzie mieli dość zanim jeszcze powstała. Jako miasto zamiast się rozwijać to stoimy w miejscu o ile nie cofamy się.

Aj.
Aj.
odpowiada  Jolka
10 dni temu

Częściowo masz rację, częściowo żartujesz. Kwestia tężni, to były długie miesiące walki mieszkańców i kilku radnych z kilkoma radnymi stojącymi w opozycji do inwestycji. Gdyby nie ta walka wielomiesięczna, tężnia by była już dawno i można by korzystać jednak troszkę dłużej. Tężnia jest to jednak fajna inwestycja, taka dodam, że inne miasta też budują tężnie. Umiejscowienie naszej jest niestety słabe, ale w planach jak burmistrz mówił, jest sadzenie drzew na skwerku, więc zieleń posadzona z pomysłem troszkę pomoże. Boisko na os. Wojskowym to też była walka z radnymi, a boisko okazało się sukcesem. Dziś radni już nie walczą z burmistrzem,… Czytaj więcej »

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Surek
10 dni temu

Surek, starostwo stwierdza nieprawdę, a Machałowski to dementuje, wskazując na realną pomoc miasta, która wbrew temu, co twierdzi powiat, istnieje. Użytkownik Aj wnioskuje bardzo poprawnie

kulas
kulas
odpowiada  Surek
2 dni temu

Machałowski pfffff…. nic nie robi dla miasta … gosc bez zaangazowania, sama prezencja mizerna i takie samo podejscie do spraw miejskich

Roko
Roko
10 dni temu

Kiełbasa przedwyborcza …. Nie uwierze jak nie zobaczę … Obym zobaczył , trzymam kciuki

Radoslaw
Radoslaw
10 dni temu

Są dużo poważniejsze sprawy niż basen jeżeli nie zadba się o nasze bezpieczeństwo to zanim będzie basen to połowa z nas umrze

Artur
Artur
10 dni temu

Można zrobić jak za komuny.Jak województwo w Ostrołęce powstawało to podobno wyrywali agregaty chłodnicze z prawie gotowego lodowiska w Przasnyszu żeby tam to przenieść .Było to podobno w okolicy dzisiejszego ZUS .

QWERTY
QWERTY
10 dni temu

Nie lepiej szpital, a co zostanie to rozdać na personel?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
10 dni temu

Jeżeli to się uda, to wysyłam do Nareście Przasnyskiego najlepszego whiskacza jakiego znajdę w przasnyskich sklepach.

Ale bądźmy poważni. Pozyskanie finansowania, projekty, pozwolenia, przetargi i budowa w 2 lata? Przecież to kompletnie nierealne. No ale obym się mylił.

I nie wiem o co pretensje do Chrostka. To miasto nie ma kasy. Z czego ma więc chłopak dołożyć?

Wed
Wed
10 dni temu

Trzymamy kciuki Panie Starosto! Trochę środków można zaoszczędzić zamykając basen w Chorzelach, skoro miasto i gmina Chorzele nie chce się dokładać. Szkoda tylko zmarnowanych środków na budowę tamtejszego obiektu.

Rambo
Rambo
odpowiada  Wed
10 dni temu

Zapomnij o basenie we wsi Przasnysz, tak samo o „obwodnicy” i innych tego typu inwestycjach. Z tym zarządem to co najwyżej oczko wodne przy każdej drodze wyjazdowej z P-Sza, do tego się nadają.

Jan
Jan
9 dni temu

Przasnysz zwracał się do makowskich gmin o wsparcie finansowe, czyżby gminy nie miały na co wydać na swoim terenie

kulas
kulas
2 dni temu

BANDA KLIKA MŁODYCH PRZY WŁADZY BEZ POJĘCIA O RZĄDZENIU,….