Starostwo: Basen w Przasnyszu to blef Trochimuka i Bieńkowskiego.

POMYSŁ BURMISTRZA TROCHIMIUKA I RADNEGO BIEŃKOWSKIEGO NA BASEN TO BLEF. DLATEGO STAROSTWO RUSZA Z BUDOWĄ WIELOFUNKCYJNEGO KRYTEGO LODOWISKA W PRZASNYSZU.

 

Basen to przedwyborczy blef.

Niech prawda wreszcie ujrzy światło dzienne. Dziś już wiadomo, że pomysłodawcy nigdy nie planowali zbudować basenu w Przasnyszu. Radni Powiatowi są dziś przekonani, że to wystrzałowe hasło obu Panów w sprawie basenu, to przedwyborczy blef.

Starostwo niczego nie blokuje. Jest odwrotnie.

Starostwo nikogo i niczego nie blokuje. Nie ma zamiaru, nie miało go, a co więcej nie ma takich możliwości. To absurd i bzdura. Jest odwrotnie.

Hasło basen miało tylko zablokować lodowisko starostwa.

To starostwo na początku marca tego roku ogłosiło pierwsze zamiar budowy lodowiska w Przasnyszu. Starostwo od wielu miesięcy ma  projekt, pieniądze, pozwolenia, lokalizację. Po dwóch miesiącach, w maju tegoż roku Miasto rzuciło hasło – basen, w reakcji na przygotowaną inwestycję starostwa. Po to, żeby ją zablokować. Żeby starostwo nie mogło zbudować w Przasnyszu lodowiska.

Basen to obietnice bez pokrycia.

Dziś Miasto nie ma nawet złotówki na ten wirtualny basen. Składa obietnice bez pokrycia. Nie złożyło nigdzie, żadnego wniosku na budowę basenu w Przasnyszu. Nie ma własnych i nie pozyskało żadnych pieniędzy. Z naszych informacji, wynika, że nie ma zabezpieczonych żadnych źródeł finansowania. Wszystko wskazuje na to, że nigdy nie miało zamiaru budować basenu, a jedynie zablokować budowę lodowiska przygotowanego od dłuższego czasu i ogłoszonego przez starostwo oraz zbijać kapitał polityczny na obietnicach bez pokrycia.

Starostwo czekało. Miasto nic nie przedstawiło, bo nic nie ma.

Ale starostwo, wykazało dobrą wolę. Wstrzymało się z budową lodowiska, do czasu przedstawienia przez Miasto obiecanej inżynierii finansowej, źródeł sfinansowania inwestycji itp. Zarząd i Rada Powiatu po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na jakąkolwiek inżynierię finansową, którą Miasto miało przedstawić zarządowi powiatu – nie doczekały się jej. To utwierdziło, że basen to od początku był blef. Nie chcąc stracić pieniędzy na lodowisko w Przasnyszu, podjęto decyzję o wznowieniu zawieszonych procedur budowy.

Starostwo zbuduje lodowisko. Miasto ma wolną drogę do realizacji swojej inwestycji.

Rada powiatu zobowiązała Zarząd do budowy lodowiska. Miasto ma natomiast wolną drogę do realizacji swojej inwestycji. Nie przeszkadzajmy sobie. Dlaczego Miasto jest takie przeciwne zawsze, kiedy powiat chce coś zrobić dla Przasnysza?

Kilka dat i faktów, które potwierdzą, jak było:

  1. 27 marca 2017 r. Starostwo oświadcza, że wybudują lodowisko z pieniędzy za strefę w Chorzelach.
  2. 22 maja tegoż roku Pan Burmistrz oświadcza, że miasto wybuduje basen dostosowany do potrzeb uprawiania sportów pływackich przez dzieci i młodzież.
  3. 23 maja Starostwo ogłasza, że wstrzymuje się z lodowiskiem i proponuje Miastu wsparcie finansowe. Jednocześnie Starostwo wyraża obawę, że inicjatywa Miasta może być jedynie próbą zablokowania inwestycji Starostwa. W związku z tym Starostwo zapowiada, że posiadając własne środki, nie będzie czekać dłużej niż kilka miesięcy na rozpoczęcie inwestycji przez Miasto.
  4. 26 maja Starostwo informuje o spotkaniu z Burmistrzem Miasta w sprawie wspólnej inwestycji i poparciu dla niej. Jednocześnie zaznacza się, że ze strony Miasta nie padły żadne informacje dotyczące inżynierii finansowej planowanej inwestycji, z wyszczególnieniem źródeł jej finansowania. Starostwo zwraca się więc o przedstawienie przez Miasto takiego zestawienia.
  5. 30 sierpnia Starostwo oświadcza, że Miasto nie posiada pieniędzy na inwestycję i do tej pory nie przedstawiło planów finansowych. Starostwo podejmuje więc decyzję o wznowieniu zawieszonej budowy wielofunkcyjnego krytego lodowiska w Przasnyszu.

Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora
Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...