Starosta na obradach Rady Miasta Przasnysz. Chodziło o pieniądze na „obwodnicę”.

Na obradach komisji Rady Miasta Przasnysz pojawił się starosta Krzysztof Bieńkowski. Powodem jego wizyty były fundusze na obwodnicę. Niestety 90% dyskusji poświęcono – zdaniem wielu mieszkańców – absurdalnym planom budowy „obwodnicy” biegnącej przez miasto, a sam starosta przyznaje, że może oznaczać to wysiedlenia. Koncepcja starostwa wiąże się m.in. z budową nowego ronda i mostu przez Węgierkę, co ma być rzekomo tańszym rozwiązaniem, niż poprowadzenie obwodnicy poza miastem.

Krzysztof Bieńkowski oczekuje od miasta wsparcia na opracowanie dokumentacji projektowej nowej drogi w wysokości 500 tys. zł. Pieniądze te miałyby zostać zabezpieczone w budżecie miasta na 2020 rok.

Dodajmy, że plan budowy „obwodnicy” przez miasto jest pomysłem zastępcy starosty Waldemara Trochimiuka, który chce odciążenia zakorkowanego centrum kosztem przasnyskich osiedli. Tranzyt osobówek na Mazury ma, jego zdaniem, iść ul. Wojskową, al. Jana Pawła II, ul. Świerkową i uliczką Pukiańca, co spotkało się z wściekłością przasnyszan.

Wyburzenia domów

Inaczej miałaby przebiegać droga dla TIR-ów. Tzw. obwodnica dla ciężarówek miałaby mieć swój początek na drodze krajowej 57 (ul. Makowska). Za stacją Orlen miałaby skręcać w lewo i iść ul. Przemysłową, następnie skręcić w prawo w (stojącą w korkach) ul. Leszno, potem znów w lewo w Kolejową, następnie w prawo w ul. Szosa Ciechanowska, gdzie na skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego (rozjazd Ciechanów-Mława) miałoby powstać rondo.

Trudno wyobrazić sobie, aby dom stojący na wprost Szosy Ciechanowskiej miał szanse pozostać na swoim miejscu. Potem droga ma iść przez rzekę, nowym mostem o nośności i szerokości odpowiedniej dla TIR-ów. Następnie miałaby przeciąć  zabudowaną ul. Zawodzie (podobnie w tym przypadku trudno wyobrazić sobie, aby udało się uniknąć wyburzeń domów), a następnie skierować ruch ku ul. Słowackiego, która jest częścią drogi krajowej.

Chciałbym, abyśmy usiedli razem z projektantami i pomyśleli, którędy miałaby przebiegać taka obwodnica: czy miałaby zaczynać się od skrzyżowania Ciechanów-Mława, a następnie poprzez nowy most na rzece Węgierce wyprowadzić ją aż za budynki drogi 57 w kierunku Szczytna? A może miałaby iść starym śladem przez ul. Szpitalną, kończąc się na ul. Słowackiego przed radarem? Drugi wariant jest trochę gorszym rozwiązaniem, gdyż niektórzy mogliby sądzić, że obwodnica biegłaby wewnątrz miasta i nie wyprowadza z niego ruchu. W każdym razie powstałby most, który przejąłby cześć ruchu z ronda znajdującego się przy liceum. To byłoby duże odciążenie – argumentował starosta.

TIR -y będą krążyć po Przasnyszu

Dalej Krzysztof Bieńkowski proponował, aby we współpracy z miastem opracować projekty, które ułatwią pozyskanie funduszy z programu budowy obwodnic lub funduszu dróg samorządowych. Skorzystanie z tej drugiej opcji promuje wnioski powiatowe, dlatego starosta zapowiada, że powiat zrezygnowałby z wnioskowania o pieniądze na inne ulice, co zapewniłoby większe szanse przasnyskiej „obwodnicy”.

Projekt obwodnicy bardzo by się nam przydał, aby móc nim „grać”, aby zachęcić rząd lub kogokolwiek do finansowego zaangażowania się w budowę. Samorządy, które miały przygotowane projekty na tym wygrały i zyskały ogromne środki. Dobrze byłoby, abyśmy mieli taką koncepcję opracowaną w Przasnyszu, by móc odpowiednim momencie złożyć wniosek – argumentował starosta.

– Reasumując, starostwo wnioskuje, abyśmy podczas projektowania budżetu na 2020 rok zabezpieczyli pół miliona złotych na ten cel – wyjaśnił burmistrz.

To nie obwodnica, to przejazd przez miasto

Wniosek starosty spotkał się z ripostą radnego Jana Ćwieka. – Zanim wyłożymy jakiekolwiek pieniądze, powinniśmy przede wszystkim znać koncepcję, jak ta obwodnica miałaby przebiegać. To, co w tej chwili jest, to nie jest obwodnica, ale przejazd przez miasto. Według tej koncepcji można by najwyżej wymusić ruch ciężarówek, ale samochody osobowe i tak będą jechać dotychczasową trasą przez centrum, bo nikt nie będzie jechał dookoła – punktował radny Ćwiek.

Osobowe już jadą Wojska Polskiego i Aleją Jana Pawła II – odparł starosta.

– W jaki sposób nowa ulica, o której pan starosta mówi, ograniczy ruch z Warszawy? Jak jadący na Mazury ominą nasze miasto? Ja tego nie rozumiem – dopytywał z kolei radny Sławomir Czaplicki.

 Możliwe inne warianty przebiegu drogi

Moim zdaniem obwodnica powinna biec za miastem, aby wyprowadziła nam cały tranzyt – dowodził Jan Ćwiek.

Starosta przyznał, że można rozpatrywać także inne warianty przebiegu drogi:
Ciężko mi znaleźć jakiś teren, gdzie byśmy nie wysiedlili mieszkańców z jakichś domów, ale może znaleźlibyśmy jakąś trasę, biegnącą przez Sierakowo i wówczas starać się o środki na ten cel. Ale musimy to zaprojektować już teraz, aby mieć gotowy projekt. My się możemy w to zaangażować. To nie jest tak, że my sobie wymyśliliśmy jedną koncepcję i ona jest jedynie słuszna. Warto z radnymi i projektantem usiąść i wypracować koncepcję możliwej do zbudowania obwodnicy – powiedział starosta.

Ruch musi iść poza miastem!

Panie Starosto, nie ulega wątpliwości, że obwodnica jest niezwykle potrzebna Przasnyszowi. – zauważył radny Piotr Kołakowski. – To gorący temat, ale mieszkańcy zwracają uwagę na podstawowy element – ruch musi iść poza miastem! Trasa, która jest – jak rozumiem – jedną z propozycji, biegnie przez poważnie zurbanizowane obszary. Co więcej, są to obszary, które w perspektywie 10-letniej będą musiały być przewidziane pod mieszkalnictwo, bo traktuje się je jako środek miasta. Dobrze by było skonsultować to z mieszkańcami i wspólnie uzgodnić kształt obwodnicy, bo to inwestycja na kilkadziesiąt lat. Żeby nie okazało się, że stworzymy coś, co za 10-15 lat będzie przebiegało przez środek miasta. Warto rozważyć wariant całkowitego wyprowadzenia ruchu z Przasnysza. Np. z Sierakowa w kierunku Mchowa; taka inwestycja może być realizowana etapami – proponował radny. Jak dodał, ruch pojazdów z roku na rok będzie się wzmagał, a idąc w zaproponowanym przez starostę kierunku, obciążymy setki przasnyskich rodzin dyskomfortem związanym z nadmiernym ruchem.

Zagęszczenie ruchu w Przasnyszu

Inwestycja jest potrzebna, i to nie ulega wątpliwości, natomiast taka, która wyprowadzi ruch z miasta. Jak słyszałem, ruch miałby iść ulicą Przemysłową i Leszno, a to spowodowałoby tylko zagęszczenie ruchu w Przasnyszu. Jedyną, moim zdaniem, słuszną koncepcją jest ta zgłaszana przez Zenona Szczepankowskiego, całkowicie omijająca Przasnysz – przez Sierakowo, Mchowo i różowe słupy – dowodził Sławomir Czaplicki.

Starosta odparł, że problematyczne może być znalezienie potrzebnych gruntów i opracowanie ścieżki przejścia. – Chodzi nam o to, aby wyprowadzić ruch ze ścisłego centrum. Trzeba znaleźć projektanta, który opracuje możliwe koncepcje przebiegu obwodnicy, nad którymi moglibyśmy rozmawiać i pozyskać fundusze – powiedział.

Można nie robić nic

 Jest też kolejny wariant: można nie robić nic – zauważył radny Maciej Smoliński. – Jeśli chcielibyśmy mieć obwodnicę z prawdziwego zdarzenia, będzie to radykalnie droższe, niż wykorzystanie dróg, które mamy. Jeśli mielibyśmy duże pieniądze, nikt nie pchałby się w miasto, tylko zrobił  obwodnicę jak w Serocku. Jeśli są to małe środki, to lepsze będzie wykorzystanie obecnych ulic do wyprowadzenia ruchu – mówił radny.

Zaoponował Piotr Kołakowski: – To jest tak, jak z robieniem zakupów. Osoby niezbyt zamożne muszą tak robić zakupy, aby nie kupować byle jak, bo to ma starczyć na lata. Nie jesteśmy bogatymi samorządami i powinniśmy patrzeć na każdą złotówkę i każdą z nich szanować. Inwestycje drogowe, zwłaszcza o tak strategicznym znaczeniu jak obwodnica, powinny być sensowne. Jeśli mamy wątpliwości co do ekonomii, rozważmy etapowość, ale zróbmy to porządnie. Zdaję sobie sprawę z kosztów, ale warto puścić ruch rubieżami miasta, bo zarówno Przemysłowa, jak i Leszno są to ulice leżące w centrum miasta. Wypracujmy inną koncepcję – prosił.

Ruch idący Przemysłową, to nie jest obwodnica

To strategiczna kwestia dla naszego miasta, sprawa tak poważna dla naszych mieszkańców, a my usłyszeliśmy raptem o jednej koncepcji, do której nie powinniśmy się ograniczać. Ona nie jest najlepsza, puszczenie ruchu Przemysłową to nie jest obwodnica. Pan starosta prezentuje tu jedną koncepcję, dlatego warto przeprowadzić konsultacje społeczne i posłuchać mieszkańców. Jeśli pozostawimy ruch na terenie miasta, zagęści się jeszcze bardziej, dlatego trzeba tranzyt wyrzucić na rubieże – drążył radny Czaplicki.

Radny Smoliński dowodził jednak, że naszym zasięgu znajduje się jedynie trasa biegnąca przez Zawodzie. – Ten temat jest dużo bardziej przygotowany, są już mapy. Ten wariant trzeba rozpatrzyć na ten moment, a myślenie o kolejnej obwodnicy trzeba zostawić na później. Od czegoś trzeba zacząć – argumentował.

Najwyżej wysiedlimy

Zacząć trzeba od znalezienia projektanta, który opracowałby jakąś koncepcję. Chcemy, aby nabrało to realnego kształtu. Trzeba sprawdzić, gdzie to przejście byłoby możliwe, bo są budynki. Nam się wydaje, że którędyś można byłoby przejść, najwyżej wysiedlimy tych ludzi czy gospodarstwo rolne, ale może się to okazać karkołomne i kosztowne – stwierdził starosta.

– W Sierakowie nikogo nie trzeba przesiedlać! – podsumował radny Paweł Łada.

Burmistrz na zakończenie dyskusji zaznaczył, że miasto widzi konieczność budowy obwodnicy, ale idąc za głosami radnych, należy opracować kilka koncepcji i poddać je pod rozwagę mieszkańcom, zarządzając konsultacje społeczne.

Kilka dni później powiat zmniejszył nakłady na budowę obwodnicy o 34,5 miliona złotych

Posiedzenie komisji Rady Miejskiej dobywało się 28 października, trzy dni później (31 października) odbyły się obrady Rady Powiatu, podczas których zmniejszono łączne nakłady oraz limity na obwodnicę miasta Przasnysz lata 2019-2021 o kwotę 34.550.000,00 zł. Uchwała w tej sprawie zapadła przy jednym głosie przeciwnym (Zenon Szczepankowski) i jednym wstrzymującym (Rafał Gotowiec). Jak dodano w dokumencie: „Z uwagi na przygotowanie do realizacji projektu planowane są środki na wykonanie dokumentacji i roboty przygotowawcze”.

Podobne zmniejszenie nakładów dotyczyło środków w wysokości ponad  9 mln zł na przebudowę drogi powiatowej Przasnysz – Baranowo.

Na rok 2021 zostały ponadto przesunięte limity finansowe w wysokości ponad 16 mln zł  na przebudowę drogi wojewódzkiej nr 544 Mława – Przasnysz – Ostrołęka. Podobny los spotkał limity w kwocie niemal 22 milinów zł na rozbudowę  drogi wojewódzkiej nr 614 Chorzele – Krukowo – Myszyniec. Mają jednak trwać procedury przygotowawcze.

Kumulacja tak poważnych i kosztownych zadań inwestycyjnych na ostatnie lata kadencji może postawić część z nich pod znakiem zapytania

Przy czym warto pamiętać, że  pieniądze na przebudowę dróg wojewódzkich nr 614 i 544 zagwarantowane zostały w 100% już w poprzedniej kadencji w tzw. Kontrakcie Wojewódzkim (80% pochodzi od UE i 20% od Urzędu Marszałkowskiego). Oznacza to, że  mglisty los dotyczy przede wszystkim budowy obwodnicy Przasnysza.

Są też nieco lepsze wieści, ponieważ na lata 2019-2021 wprowadzono nowe zadanie inwestycyjne polegające na przystosowaniu dla osób niepełnosprawnych komunikacji pionowej w budynku szpitala. Łączne nakłady przewidziane na ten cel to 157 tys. zł.

Więcej środków na lata 2019-20 trafi także na halę sportową z lodowiskiem. W związku z zaawansowaniem prac przeniesiono na budowę 3 mln zł z roku 2021.

M. Jabłońska


guest
22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Przasnyszanka
Przasnyszanka
10 miesięcy temu

Zapłacą za projekt a potem i tak nic z tego nie wyjdzie bo kasy brak. Obwodnica przebiega za miastem a nie w środku. Wiec lepiej szanowni państwo nie denerwujcie ludzi tymi genialnym pomysłami

Op1
Op1
10 miesięcy temu

Moim zdaniem sama propozycja budowy nowej drogi i mostu od szosy ciechanowskiej w kierunku szczytna nie jest zła, ale nazywanie tego obwodnicą to gruba przesada.

Wkurzony
Wkurzony
odpowiada  Op1
10 miesięcy temu

Ciekawe co na tę „niezłą” propozycję powiedzą mieszkańcy domów, które trzeba będzie wyburzyć?

Op1
Op1
odpowiada  Wkurzony
10 miesięcy temu

Budowa praktycznie każdej nowej drogi wiąże się z jakimiś przesiedleniami. Na pewno nie zazdroszczę tym ludziom, ale jednak to dla dobra ogółu.

Wkurzony
Wkurzony
odpowiada  Op1
10 miesięcy temu

Niech starostwo buduje obwodnicę poza terenem zabudowanym (tak jak chcą tego mieszkańcy), a niczego nie będzie trzeba burzyć. Może chodzić najwyżej o wykup gruntów, Wyburzanie domów i przesiedlenia ludzi rodzą nieporównywalnie większe skutki społeczne i są w Polsce zjawiskiem skrajnie rzadkim.

Op1
Op1
odpowiada  Wkurzony
10 miesięcy temu

Przecież napisałem, że trudno tą drogę nazwać obwodnicą, ale na pewno się nam przyda. I przesiedlenie 1 czy 2 rodzin będzie z korzyścią dla nas wszystkich. Budowa obwodnicy poza miastem tak jak i każdej innej drogi może również wiązać się z przesiedleniami. Chyba lepiej przesiedlić 1 rodzinę, niż budować jakiś kręty tor przeszkód?

Wkurzony
Wkurzony
odpowiada  Op1
10 miesięcy temu

Budowa tego, co jest proponowane, wiąże się z wysiedleniem kilkunastu rodzin, ale po co się rozdrabniać? Puśćmy nową drogę przez Orlika – na skos. Tam też można wyburzyć i tam też się przyda, co nie? A może jednak rozsądniej będzie budować, tam, gdzie nikt nie mieszka? Czy uważasz, że wysiedlanie ludzi odbywa się za darmo? Oznajmiam, że w obecnym ustroju to kosztuje i to bardzo słono.

Anna
Anna
10 miesięcy temu

Spoko, tak starosta szanuje ludzi i dorobek życia. Wysiedli się… może sam Pan się już wysiedli z tego zbyt wymagającego dla Pana stołka. Wszyscy widzą ,że się Pan nie nadaje. Poza tym, tak głupich pomysłów to tylko pogratulować. Zresztą ja w to nie wierzę. Kolejny temat zastępczy dla nic nie robienia.

yhy
yhy
odpowiada  Anna
10 miesięcy temu

Więc nie budujmy niczego bo trzeba jedną rodzinę przesiedlić. Co z tego że całe miasto na tym zyska. Nie będzie to obwodnica, ale sam pomysł bardzo dobry i popieram!

ilona
ilona
odpowiada  Anna
10 miesięcy temu

mam pomysł niech pod swoimi domami puszczą obwodnicę !!Jaka władza takie pomysły. A w kasie pusto…

Op1
Op1
odpowiada  ilona
10 miesięcy temu

Ilona, tak się składa, że starosta mieszka przy trasie tej „obwodnicy”

Marek
Marek
10 miesięcy temu

Nareszcie Przasnyski błysnął. Obwodnica przez praktycznie środek miasta. Tego to by nawet jego ziomal Suski nie wymyślił.
Przybija sobie piątki na Facebooku z Morawieckim, to niech coś dla miasta załatwi. Przecież to droga krajowa jest.

Nata
Nata
10 miesięcy temu

Z mostem pomysl bardzo dobry. Z Pukiańca nie za bardzo.

Tubylec
Tubylec
10 miesięcy temu

Mateuszek obiecał 100 obwodnic, więc starosta który ostatnio tak się z nim lansował powinien się do niego uśmiechnąć niech zrobi jedną w Przasnyszu. Swoją drogą ten pomysł wice starosty powinien dostać jakąś nagrodę. Obwodnica przez miasto, tego nikt by nie wymyślił…

Marek
Marek
10 miesięcy temu

To przedłużenie szosy ciechanowskiej to strzał w dziesiątkę. Chyba starosta powiedział, że to koncepcja i do konsultacji więc po co te krzyki?

gość
gość
10 miesięcy temu

dziwi mnie że tak bzdurnymi pomysłami zajmują sie nasi radni, obwodnica przez miasto to jakaś głupota, bez komentarza …

yhy
yhy
10 miesięcy temu

Gdyby jeszcze wciąć się gdzieś w Sierakowie i pobudować bezpośrednie połączenie z Szosą ciechanowską to południowo-wschodni objazd miasta (bo to nadal nie będzie obwodnica) mielibyśmy prawie gotowy. Na pewno dużo by to dało, ale myślę, że jednak większym problemem jest ruch od strony Makowa w kierunku Szczytna.

Waldziu
Waldziu
10 miesięcy temu

Obwodnica miasta uważam najwięcej aut zebrała by od strony Sierakowa na Szczytno i tym kierunkiem głównie powinno się zająć, jeśli już mowa o konkretnej obwodnicy. Wiadomo, że tam jeździ najwięcej aut, zwłaszcza w okresie letnim. Nitka z Sierakowa na Zawadki, później między Oszkobłokiem, a Wandolinem, przecinając Baranowską i ciągnąc się do Królewieckiej z wylotem na Słowackiego. Taki odcinek możemy nazwać obwodnicą i jako zwykły mieszkaniec Przasnysza tak ja widzę ominięcie miasta.

1234
1234
10 miesięcy temu

A dlaczego nie jest kończona obwodnica od południowego-wschodu. Pozostało do skończenia około 400m,Mielibyśmy ciąg Makowska-Wojska Polskiego- Jana Pawła II-Świerkowa-Bienia i Królewiecką do Chorzel.

Waldziu
Waldziu
odpowiada  1234
10 miesięcy temu

Ty tak na poważnie? Przez Makowską i Wojska Polskiego oraz Jana Pawła? Człowieku przecież Makowską trzeba odciążyć, Wojska Polskiego? przez osiedle bloków i domów jednorodzinnych puścisz gdzie mnóstwo dzieci od lat biega, spaceruje bo to spokojne osiedla. A Jana Pawła? kościół, nowe bloki, mnóstwo mieszkańców…puść tam auta, tiry i czekaj na karetki…ohh te Wasze złote pomysły!

456
456
odpowiada  1234
10 miesięcy temu

1234 pomyśl trochę zanim cos napiszesz… jak obwodnica przez środek osiedla? jeżdzisz czasami tymi ulicami?od Wojska polskiego do Świerkowej-rozejrzyj się którędy te ulice przebiegają i jak są szerokie. Czy bezmyślnie tylko popierasz pomysły wicestarosty!

1234
1234
odpowiada  456
10 miesięcy temu

456. Właśnie jeżdżę bo przez centrum nie da się przejechać. Kościół jest oblegany w niedzielę więc zagrożenie też niewielkie a w centrum też jest kościół więc argument żaden. Przy ulicy Piłsudskiego znajduje się też dworzec PKS i dwie szkoły a do Technikum też przez skrzyżowanie przemieszcza się młodzież. Uważam również że jeśli wydało się grube miliony na wybudowanie 90% ulicy to należy ją zakończyć. Nie neguję planów budowy obwodnicy poza miastem ale to perspektywa kilku a może kilkunastu lat a rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta wymaga szybkich decyzji. I jeszcze mała uwaga ja nikogo nie obrażam a tylko wyraziłem swoją opinię… Czytaj więcej »