Skrzyżowanie ulicy Polnej i Kolejowej rozgrzebane od kilku miesięcy. Kto jest winny? Nie uwierzycie!

Mieszkańcy Przasnysza uskarżają się na rozpoczęte i niedokończone prace na ulicy Polnej. Na połowie jezdni zdjęto asfalt, a teren zabezpieczono słupkami, ograniczając szerokość jezdni do jednego pasa. Mimo że prace rozpoczęto w lipcu, na placu budowy nie widać żywego ducha. MZGKiM przeprasza za utrudnienia, a burmistrz uspokaja, że uciążliwości zaraz się skończą. Winna jest jednak… kolejka wąskotorowa!

Mimo że ulica Polna na tym odcinku nie ma wielkiego znaczenia w układzie komunikacyjnym Przasnysza, pozostawienie rozgrzebanego skrzyżowania wzbudziło pytania naszych Czytelników. W związku z faktem, że ul. Polna należy do miasta, nasze pytania skierowaliśmy do burmistrza Łukasza Chrostowskiego.

Skąd bałagan?

Zwróciliśmy uwagę włodarza, że stan demolki trwa całymi tygodniami. –  Jak długo jeszcze? Co się dzieje? Kto tam prowadził działania i z jakiej przyczyny pozostawił tam taki bałagan? – dopytywaliśmy.

– Prace na ulicy Polnej w obrębie skrzyżowania z ul. Kolejową związane są z budową kolektora kanalizacji sanitarnej. Długi okres realizacji prac związany jest z przedłużającymi się procedurami uzyskania warunków od zarządcy kolei wąskotorowej, na co wykonawca robót budowlanych nie ma wpływu. Wszystkie prace powinny zakończyć się w listopadzie. Wykonawca został zobligowany do zabezpieczenia i uporządkowania terenu robót – odparł burmistrz.

Wyczerpujących informacji udzieliła nam spółka miejska, na której zlecenie toczą się prace

Jak się okazuje prace w ul. Polnej i ul. Kolejowej toczą się zlecenie Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o. w Przasnyszu. Pod ulicą budowana jest kanalizacja sanitarna. Wykonawcą jest przedsiębiorca z Mławy, wyłoniony w drodze przetargu nieograniczonego. Prace zostały rozpoczęte terminowo – w lipcu br. z planowanym terminem zakończenia do dnia 31.10.2019 r. Problem w tym, że  mamy już listopad.

Skrzyżowanie straszy, bo wydanie papierka trwało niemal 4 miesiące.

Z odpowiedzi MZGKiM wynika ponadto, że przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w opieszałości Polskich Kolei Państwowych, które na wydanie zgody na wejście na ich teren potrzebowały blisko 4 miesięcy.

– Z uwagi na fakt, iż częściowo sieć przebiega w terenie kolejowym, niezbędne było uzyskanie od PKP S.A. zezwolenia na wejście w teren i pozostawienie urządzeń w gruncie PKP.  Stosowny wniosek został złożony do PKP S.A. 12 lipca 2019 r,, jednak dopiero 31 października 2019 r., po wielu monitach i ponagleniach ze strony Spółki, otrzymano od PKP S.A. dokumenty pozwalające na rozpoczęcie prac. Opóźnienie zakończenia budowy wynika z rażąco długich procedur uzgodnieniowych w PKP S.A. – odpowiedziała prezes MZGKiM Anna Strześniewska.

Pewnie ze względu na zawrotne prędkości?

Długie procedury PKP wynikają zapewne z przyczyn bezpieczeństwa, bo wszystko musiało być perfekcyjnie przygotowane. Kanalizacja nie może przecież zagrozić ultranowoczesnemu torowisku. Wszyscy wiemy, że przasnyska linia kolejowa jest bardzo uczęszczana, pociągi rozwijają tam zawrotne prędkości, wożąc codziennie tysiące pasażerów. Przy 300 km na godzinę nie może być miejsca na niedociągnięcia!

Wróćmy jednak na ziemię

– Z uwagi na fakt połączenia odcinków sieci na terenie kolejowym i na terenie ulic miejskich, nie było możliwe przywrócenie nawierzchni do stanu pierwotnego, ponieważ pozostały do wykonania prace na terenie kolejowym. Informujemy, że budowa sieci kanalizacji sanitarnej w tym rejonie zostanie zakończona w najbliższych dniach i nawierzchnia ulic zostanie przywrócona do stanu pierwotnego. W trakcie budowy za utrzymanie drogi w pasie prac odpowiada wykonawca, któremu przekazano teren budowy. Przepraszamy za utrudnienia – odparł MZGKiM, mimo, że to nie on ponosi winę za całe zamieszanie.

Od burmistrza z kolei usłyszeliśmy, że utrudnienia na ul. Polnej powinny się zakończyć jeszcze dziś lub najdalej w przyszłym tygodniu i będzie tego doglądał osobiście.

M. Jabłońska

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Konrad
Konrad
1 rok temu

Winna jest koparka