Samorząd wojewódzki alarmuje. Podział województwa zniszczy Mazowsze.

Jak informuje dzisiejszy „Dziennik Gazeta Prawna”, Prawo i Sprawiedliwość planuje dokonać podziału administracyjnego Mazowsza. Temu projektowi stanowczo sprzeciwia się marszałek województwa. – Podział Mazowsza na dwa województwa jest absurdalny, prawnie niedopuszczalny i destrukcyjny. To cyniczna próba odebrania władzy w regionie, w którym PiS-owi nie udało się wygrać wyborów samorządowych – podkreśla marszałek Adam Struzik. Osłabione Mazowsze bez metropolii warszawskiej będzie zmuszone utrzymać m.in. 3/4 dróg oraz połowę szpitali i instytucji publicznych za 13 proc. dotychczasowych dochodów.

 

W wyborach samorządowych w 2018 r. zostało wybranych 51 radnych województwa. Gdyby doszło do podziału województwa, straciliby mandat. Jak zaznacza marszałek województwa Adam Struzik – Przerwanie kadencji radnych oznacza naruszenie Konstytucji, ustawy o samorządzie wojewódzkim, jak również naruszenie Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego. Takie pójście na skróty, bez konsultacji społecznych, bez referendum ogólnowojewódzkiego i zapytania wspólnoty mazowieckiej, czy zgadza się na podział Mazowsza na dwa województwa jest prawnie niedopuszczalne. Zarówno zarząd województwa, jak i większość radnych w sejmiku będzie konsekwentnie bronić konstytucyjnych praw, także na poziomie europejskim.

Lider biedy zamiast lidera rozwoju

Urząd marszałkowski przygotował szacunki dotyczące wyłączenia metropolii warszawskiej z Mazowsza. To stolica kraju generuje wysokie dochody regionu (aż 79 proc. wpływów z CIT zasilających budżet Mazowsza!). To tu znajduje się ponad 53 proc. firm – krajowych i zagranicznych, 22 proc. zlokalizowanych jest w powiatach sąsiadujących z Warszawą. Metropolia warszawska wytwarza dochody, dzięki którym możliwe jest utrzymanie instytucji kultury, szpitali, dróg czy połączeń kolejowych. Po wyłączeniu administracyjnym metropolii warszawskiej nowe województwo mazowieckie będzie miało dużą powierzchnię (86 proc. dotychczasowej) oraz diametralnie ograniczone dochody. Najważniejszy dochód województwa, czyli podatek CIT, wyniesie zaledwie 13 proc. obecnych wpływów z tego tytułu. Obecnie aż 87 proc. dochodów Mazowsza z CIT generuje stolica (79 proc.) i podwarszawskie powiaty (8,7 proc.).

 

Za tak drastycznym spadkiem dochodów nie idzie jednak analogiczna redukcja zadań i obowiązków. 58 wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych i spółek (szpitale, instytucje kultury, biblioteki, centra kształcenia, spółki kolejowe) ma swoją siedzibę w metropolii warszawskiej, a 59 w pozostałej części województwa. Wśród jednostek zlokalizowanych w Warszawie są instytucje, które mają charakter ogólnowojewódzki. Są to m.in. spółki Koleje Mazowieckie, Agencja Rozwoju Mazowsza, Mazowiecka Agencja Energetyczna czy Mazowieckie Fundusze Poręczeń Kredytowych i Pożyczkowych. To samo dotyczy instytucji i jednostek podległych wojewodzie. Dwa województwa to podwójna administracja: dwa urzędy wojewódzkie, dwa urzędy marszałkowskie, dwa sejmiki, podwójny zestaw podległych wojewodzie i marszałkowi służb, takich jak inspekcja transportu drogowego, straż pożarna, inspekcja handlowa, sanitarna, służby weterynaryjne, inspekcja ochrony środowiska. Stałe koszty administracyjne wzrosną o kilkaset milionów złotych.

 

Mazowsze bez wsparcia unijnego?

Pierwszym pretekstem podziału administracyjnego miała być troska o zachowanie po 2020 r. środków unijnych. Ten argument stracił już rację bytu. Od stycznia 2018 r. obowiązuje nowy podział statystyczny. Na potrzeby unijnych wyliczeń nasze województwo traktowane jest jako dwa  NUTS-2: Warszawski stołeczny i Mazowiecki regionalny. Konsekwencją podziału administracyjnego będzie wstrzymanie programowania środków unijnych. Obecnie trwają zaawansowane prace nad perspektywą finansową UE 2021-2027. Mazowsze zabiega o kilka miliardów złotych. Podział administracyjny spowoduje opóźnienia, ale również realną groźbę utraty środków z UE dla Mazowsza i metropolii warszawskiej. Przestaną obowiązywać opracowane do tej pory dokumenty i ustalenia wynegocjowane z Komisją Europejską. Zmiana granic administracyjnych spowoduje konieczność wyrzucenia do kosza strategii i dokumentów planistycznych. Zachwiane będą struktury odpowiadające za wdrażanie środków unijnych na Mazowszu.

Podział województwa znacznie zaburzyłby pracę nad kolejnym regionalnym programem operacyjnym. Zgłaszanie teraz nowego województwa zdezaktualizuje wszystkie analizy, projekty, wyliczenia. Nie ma też potrzeby dokonywania takiego podziału, bo obowiązujący od 1 stycznia 2018 r. podział statystyczny już jest brany pod uwagę przy podziale środków w ramach nowego budżetu UE. Tu po raz kolejny ujawnia się polityczny cel jest PiS-u i towarzysząca temu nadzieja na przejęcie władzy – podkreśla Adam Struzik.

 

Naukowcy: Metropolia warszawska lokomotywą regionu

Pomysłodawcy podziału często przekonują, że Warszawa ma marginalny wpływ na rozwój pozostałych części Mazowsza. Jednak z analiz przeprowadzonych przez Instytut Rozwoju (pod kierownictwem prof. Jacka Szlachty) wynika, że to błędna teza. Metropolia warszawska, tj. nowy NUTS-2 warszawski stołeczny, jest kluczowym biegunem rozwoju Mazowsza i Polski. Beneficjentem impulsów rozwojowych będzie najprawdopodobniej w dużym stopniu region zewnętrzny. Dane dla lat 2004-2015 pokazują, że realny przyrost PKB na mieszkańca był na Mazowszu większy niż przeciętnie w kraju. Podregion mazowiecki regionalny poprawił swoją pozycję względem średniej UE z około 40 proc. do około 60 proc. PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej.

Co na to mieszkańcy?

Jak wynika z sondażu Kantar dla „Gazety Wyborczej” zdecydowana większość – 61 proc. ankietowanych – uważa, że podział województwa mazowieckiego to zły pomysł. Za podziałem było zaledwie 22 proc. badanych, a 17 proc. nie ma w tej kwestii zdania. Co ciekawe, jak wynika z badania Kantar, mieszane uczucia co do tego pomysłu miały też osoby popierające PiS. Aż 35 proc. potencjalnych wyborców PiS ankietowanych przez Kantar opowiedziało się przeciw podziałowi, a 27 proc. udzieliło odpowiedzi „nie wiem, trudno powiedzieć”.


 

Źródło mazovia.pl
guest
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ananasz
Ananasz
1 miesiąc temu

Bogata Warszawa sprawia że mniej środków pozyskuje Mazowsze .

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Ananasz
1 miesiąc temu

Człowieku, co Ty opowiadasz. Warszawa jak pozbędzie się reszty Mazowsza to jeszcze podziękuje. W artykule powyżej masz twarde liczby. Będziemy najbiedniejszym województwem.
Te gadki o podziale dotacji to zwykle, pisowskie brednie. Ich po prostu boli, że najbogatsze województwo jest poza ich zasięgiem. A Ty to łykasz, jak zawsze. Obudź się.

Ola
Ola
odpowiada  Ananasz
1 miesiąc temu

Ale ile ta bogata Warszawa daje dla pozostałych!

Edward
Edward
1 miesiąc temu

Bogata Warszawa daje podatki za które budują sie drogi w takim Przasnyszu. Chcecie biedy, bierzcie podział

Ananasz
Ananasz
odpowiada  Edward
1 miesiąc temu

Tak daje jak kiedyś Ostrołęka

kasia
kasia
1 miesiąc temu

Zniszczy raczej wasze stołki

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  kasia
1 miesiąc temu

Jakie stołki Kasiu? Myślisz, że przyjdą lepsi? A może będą bardziej uczciwi?
PiS do czego się nie dotknie, to jest piękna katastrofa. Takiemu Sasinowi to bym psa na spacer nie dał wyprowadzić.
Skoro mieszkańcom obecny stan wiedzy odpowiada, to łapy precz.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Droga Redakcjo, a może moglibyście zrobić szybką sondę wśród naszych Samorządowców? Ja bym się chętnie dowiedział, co o tym myślą.
Bo wychodzi na to, że PiS jest bardzo zdeterminowany, żeby to przepchnąć. A wiemy doskonale, że jak Prezes Polski wyda rozkaz, to będzie on wykonany.

Ananasz
Ananasz
odpowiada  Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

No tak i Ty bez pisniecia i mrugnięcia z pokorą wykonasz rozkaz

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Ananasz
1 miesiąc temu

W tej waszej śmiesznej faszystowskiej partyjce zostali tylko tacy, co zbyt wiele nie dyskutują. A jak ktoś się odważy sprzeciwić, od razu jest wyrok Kaczafiego. Pamiętasz tego młodego posła, który jako jedyny zagłosował przeciw jakiemuś tam nowemu podatkowi, bo w kampanii PiS obiecywał, że podatków nowych nie będzie? Rach, ciach i po pośle. Wyrzucenie z partii i potępienie do końca kadencji. Jeszcze za pierwszych rządów PiS można się było z wami nie zgadzać, ale przynajmniej mieliście przedstawicieli, którzy coś tam sobą reprezentowali. A dziś ? Na pierwszym planie Pani Mazurek, Kępa, Witek oraz Terlecki i Macierewicz. Ręce opadają jak się… Czytaj więcej »

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Ręce opadają , jak czyta się te twoje brednie ! Lecz się z nienawiści do ludzi , skończ z obrażaniem ! Dobrze ci radzę !

Kandydat
Kandydat
1 miesiąc temu

Marszałek i radny stracą wpływy i kasę, i mogą się skończyć fundusze pozyskiwane w cudowny sposób.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Kandydat
1 miesiąc temu

Jasne. I przyjdzie taki Suski i ci ta worek z pieniędzmi. Tylko ciekawe, skąd go weźmie.

Kandydat
Kandydat
odpowiada  Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Ja to czekam na Tuska aż przyjedzie na białym koniu i obsypie mnie złotem z Amber Gold

Ola
Ola
1 miesiąc temu

Co ta partia zrobiła z ludźmi! Tylko podsycanie mowy nienawiści! Nie można mieć innego zdania co członkowie PiS, bo zaraz czlowieka oskalpują i dziadka z Wermachtu wymyślą. Gdzie ludzie zgubili rozumy, a może znaleźli mamonę? Miernoty, krzykacze do władzy wybrali, bo za żadnych innych czasów nie objęliby stanowisk. A teraz są „ważni”. Żaden zdrowy rozsądek i argumenty do nich nie przemawiają, bo to jest chyba dla nich za trudne.
Nie dla podziału!!!!!

Realista
Realista
odpowiada  Ola
1 miesiąc temu

A może inaczej myślących pałą tłuc co ? Takich ludzi popierasz ? Mowa nienawiści ? Zacznij od ludzi których popierasz !