Ruszyła budowa tężni solankowej w Przasnyszu!

Temat tężni po raz pierwszy wybrzmiał przed wyborami samorządowymi w 2018 r. Pierwotnie miała powstać w pierwszym roku urzędowania burmistrza, ale długo trwały perypetie, związane z zapewnieniem finansowania inwestycji, oraz wyłonienie wykonawcy. Budowa odwlekła się do sierpnia 2020 r., ale słowo właśnie staje się ciałem.

 

Kiedy po licznych sporach na forum Rady Miejskiej udało się zabezpieczyć niezbędną na budowę kwotę, na przeszkodzie stanęli wykonawcy, a ściślej ich brak.

Dopiero trzeci z przetargów zakończył się sukcesem. Przetarg na budowę tężni solankowej w Przasnyszu w formule zaprojektuj i wybuduj wygrała firma z Libiąża, a ofertowa cena wyniosła 200 tys. złotych brutto. Wykonawca zobowiązał się, że tężnia powstanie do 29 maja 2020 r.

Jeszcze w kwietniu br. burmistrz Łukasz Chrostowski zapewniał, że tężnia zostanie wykonana zgodnie z terminem, tyle że w innym miejscu.

Lokalizację tężni w Parku Miejskim (mimo wstępnie wyrażonej zgody) zakwestionował konserwator zabytków, dlatego burmistrz zdecydował, że inwestycja powstanie w mniej szczęśliwej lokalizacji – na skwerze w sąsiedztwie cmentarza parafialnego, na który humory konserwatora nie mają wpływu.

Minął maj, czerwiec i lipiec, a w sprawie tężni panowała cisza. Przasnyszanie z niecierpliwością czekali na budowę obiektu.

Łukasz Chrostowski zapytany o przyczynę opóźnień wskazał na epidemię koronawirusa. Choć coraz większa liczba Polaków uważa, że pandemia to ściema, nikt nie kwestionuje, że walka z COVID-19 przyniosła wiele negatywnych skutków gospodarczych i społecznych, doprowadzając do dezorganizacji wielu sfer naszego życia.

Nareszcie, po długim oczekiwaniu, stało się jasne, że tężnia powstanie już niebawem. Burmistrz poinformował, że prace budowlane mają rozpocząć się we wtorek 25 sierpnia, ale tajemnicą pozostaje termin zakończenia robót. Pozostaje więc mieć nadzieję, że wykonawca się uwinie i mieszkańcy będą mogli skorzystać z prozdrowotnych walorów tężni jeszcze przed nastaniem jesieni.

Przasnyski obiekt będzie miał kształt panelu o długości minimum 6 metrów, szerokości 1,1 m oraz wysokości co najmniej 4 metrów. Wokół inwestycji zaplanowano chodnik i umiejscowienie ławek, a wykonawca udzielił 5-letniej gwarancji. Mini tężnia stanie na skwerku przy ul. Orlika od strony Szkoły Podstawowej nr 3.

 

M. Jabłońska


 

guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
ate
ate
1 miesiąc temu

Jednak przy cmentarzu (:

wpz
wpz
1 miesiąc temu

żulki jak będą w krzakach spali to będą zdrowo oddychali 😛

Ania
Ania
1 miesiąc temu

Orlika górą!

Syn Zenka
Syn Zenka
1 miesiąc temu

Jak już pisałem wcześniej,nikt tam dupy nie posadzi bo mohery będą koczować od rana do nocy ze srającymi pieskami.

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu

Raczej do maja 2020 to się nie wyrobią niewiem jak by się starali.

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Grunt to w tym miejscu założyć monitoring, bo szkoda by było żeby „gówniarzeria” rozbierała ją po kawałku.

bloo
bloo
1 miesiąc temu

Odetchnijmy pełną piersią pod cmentarną bramą…

Ja znajoma
Ja znajoma
1 miesiąc temu

Maj 202p to już był ,kto to pisze te artykuły wstyd

Kamil
Kamil
odpowiada  Ja znajoma
1 miesiąc temu

„Wykonawca zobowiązał się, że tężnia powstanie do 29 maja 2020 r.”

Zobowiązał się po rozstrzygnięciu przetargu, ale jak widać nie wykonał.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Grabek
Grabek
1 miesiąc temu

Chrostowski może chociaż jedną obietnicę wyborczą spełni. Tyle że przy cmentarzu, przy kominie ciepłowi, lokalizacja to wspaniała.

Rado miejska – zróbcie cos w końcu z tym panem bo on miastu nie pomaga.

Bolek
Bolek
odpowiada  Grabek
1 miesiąc temu

Jaka to obietnica? Przecież to z naszych pieniędzy!

Zenek
Zenek
1 miesiąc temu

Absurd i kretynizm!