Rozmawiamy z Robertem Mikołajczykiem, pierwszym w Przasnyszu instruktorem Polskiego Związku Kickboxingu.

Robert Mikołajczyk urodził się w 1980 roku. Na co dzień jest kierowcą w hurtowni chemicznej, a po godzinach pracy trenerem w Klubie Karate Kyokushin w Mławie oraz Przasnyskim Klubie Sportów Walki OKAMI

 

Praca, sport, a co z życiem prywatnym?

Można powiedzieć, że najważniejsze w moim życiu są moje dwie córki, 2,5-letnia Amelia oraz 3-miesięczna Zosia, a także życiowa partnerka Wiktoria. Czasu wolnego jest bardzo mało, ale staram się biegać, a czasem wędkować.

 

Jakie były twoje sportowe początki?

Sporty walki zacząłem trenować w 8 klasie szkoły podstawowej, w wieku około 15 lat. Na początku było karate Kyokushin. Zaczęły się treningi, wyjazdy na zawody. Okres szkoły średniej to sport. Wówczas trenowało bardzo dużo młodzieży. Na studiach trenowałem w bielańskim klubie karate Kyokushin. W tym czasie wywalczyłem vice mistrzostwo ówczesnego województwa kujawsko – pomorskiego na zawodach otwartych, w kategorii 70 kg.

Jak wyglądał powrót do Przasnysza?

Po powrocie do Przasnysza trenowałem w Przasnyskim Klubie Karate Kyokushin. Pracowałem jako instruktor w klubie garnizonowym w naszej rodzimej jednostce wojskowej 2. OREL, a także prowadziłem zajęcia z żołnierzami w zakresie walki w bliskim kontakcie. Bardzo miło wspominam ten czas.

 

Jakiś czas spędziłeś poza granicami kraju.

Wyjechałem za granicę, do Wielkiej Brytanii.  Tam pojawiła się dla mnie wielka szansa, czyli treningi w takich dziedzinach sztuk walki, jak kickboxing i boks pod okiem trenera Matta Simsa w Chatcham, a także treningi karate w Londynie u senseia Krzysztofa Woźniaka. Udało mi się zdobyć 1. miejsce w kategorii kata oraz 2. miejsce w kategorii full contact na otwartych mistrzostwach Walii.

 

Prowadzisz kluby sportowe?

Od dwóch lat razem z Wiktorią Wojtalą prowadzimy w Mławie Klub Karate Kyokushin, a od roku Przasnyski Klub Sportów Walki Okami. Wcześniej, przez okres pięciu lat zajmowałem się, a także byłem prezesem Przasnyskiego Klubu Karate Kyokushin.

 

Skąd pomysł na otworzenie klubu sportów walki?

Zajęcia z kickboxingu rozpoczęły się w lutym 2019 roku. Kilku chłopców podczas treningu karate zapytało się, czy nie możemy tego potrenować.

 

Jakie sztuki walki trenujecie?

Przasnyski Klub Sportów Walki OKAMI preferuje takie sztuki walki, jak Kickboxing, K-1 oraz tak zwany full contact.

 

Startowaliście w jakiś zawodach?

Jesteśmy młodym klubem. Do tej pory mieliśmy możliwość startu na zawodach pod nazwą „Bitwa Mławska”. Staramy się również organizować wspólne treningi z innymi klubami.

A co z zimowym kursem kickboxingu?

W Walentynki, 14 lutego tego roku rozpocząłem kurs. Pierwszy zjazd musiałem jednak ominąć, bo rodziła się moja druga córka. Kolejne lutowe i marcowe zjazdy były zakończone egzaminami na stopień instruktora Kickboxingu oraz na 1 stopień w kickboxingu czyli ostatni przez mistrzowskim.

Kurs kickboxingu dał mi odpowiednią wiedzę merytoryczną na temat wielu płaszczyzn prowadzenia zajęć. Poznałem nowe metody. Zajęcia podczas kursu były prowadzone przez trenerów kadry narodowej, trenerów motoryki oraz lekarzami, którzy tłumaczyli jak pracować, aby ustrzec się kontuzji. Jak dobrze przygotować się do zawodów, a także w jaki najprostszy i logiczny zarazem sposób wytłumaczyć i przekazać swoją wiedzę adeptom w naszych klubach.

Podobno teraz jesteś pierwszym w powiecie przasnyskim certyfikowanym instruktorem kickboxingu?

Jako jedyny w Przasnyszu posiadam dokumenty instruktora Kickboxingu PZKB. Z tego co mi wiadomo, to kolejne kluby są w Warszawie i Olsztynie.

Kurs na stopień instruktora upoważnia mnie do starania się do przystąpienia w poczet członków Polskiego Związku Kickboxingu, do czego teraz zmierzamy. Jeśli klub uzyska pozytywną ocenę staniemy się jednostką licencjonowaną, a nasi zawodnicy i trenerzy otrzymają licencję oraz możliwość startu w wielu zawodach firmowanych przez logo PZKB.

 

Rozmawiała Justyna Ben Abdallah


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments