Rewolucyjne zmiany w funkcjonowaniu targowiska miejskiego w Przasnyszu. Będzie chaos?

Można powiedzieć, że w tej dziedzinie nastąpiła rewolucja. Zmieniły się m.in. godziny funkcjonowania, a targowiskiem nie będzie już zarządzał Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który z tego zadania wywiązywał się sprawnie. Jakby tego było mało, wprowadzono miesięczną opłatę rezerwacyjną, a w przyszłości opłatą targową zostanie objęte całe miasto. Targowisko będzie też miejscem organizacji masowych imprez.

Targowisko miejskie w Przasnyszu przy ul. Polnej istnieje od lat 70. ubiegłego stulecia. W niemienionej formie funkcjonuje od końca 2011 roku, kiedy zakończył się jego remont. Przeprowadzono go za horrendalną kwotę 9 milionów 284 tys. złotych (7 mln. 891 tys. pochodziło z UE). Przebudowa, mimo że pochłonęła olbrzymie środki, sprawiła, że warunki handlu uległy poprawie. Liczba miejsc handlowych wzrosła do 280. Obecnie pod zadaszonymi wiatami znajduje się 156 stoisk, a na niezadaszonym placu handlowym sprzedający organizują stoiska we własnym zakresie. Podczas remontu wybudowano budynek socjalno-sanitarny z portiernią, wymieniono nawierzchnię placu targowego i zadaszenie nad częścią targowiska.

W  2019 roku zakończył się tzw. okres trwałości projektu, w wyniku którego obiekt został przebudowany. To sprawiło, że pomyślano o wprowadzeniu zmian w regulaminie targowiska.

Targowiskiem będzie zarządzał Urząd Miasta Przasnysz

Dotychczas pieczę nad targowiskiem trzymał Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który wygrywał przetargi na zarządzanie placem. Nadzorowanie targowiska, przez które przewijają się tysiące odwiedzających i ścierają się interesy setek kupców, nie jest sprawą prostą. Dotychczasowy zarządca (być może dzięki wieloletniemu doświadczeniu w zarządzaniu rozmaitymi obiektami) dobrze sobie z tym zadaniem radził. Ustalono jednak, że już niebawem administratorem stanie się burmistrz miasta Przasnysz. Istnieje obawa, że gdy targowisko przejdzie pod zarząd miasta, może nastąpić paraliż i chaos. Zarządzanie obiektem, na którym gromadzą się tłumy ludzi, toczą się spory, przewijają pieniądze i buzują emocje, nie będzie sprawą prostą. Od teraz mają się tym zająć urzędnicy.

Jak zapowiedział burmistrz – Mamy koncepcję, aby targowisko przeszło pod zarząd urzędu miasta i bezpośrednio podlegało Wydziałowi Gospodarki Komunalnej i Środowiska. Da to możliwość poszukania oszczędności, ale będzie niezbędne zwiększenie zatrudnienia w urzędzie miasta o co najmniej półtora etatu. Prowadziliśmy w urzędzie analizy, jak będzie to wyglądało to pod względem kosztów i uznaliśmy, że większe oszczędności uda się wygenerować, jeśli urząd miasta będzie to robił własnym sumptem. Ciężko jednak w tej chwili mówić o konkretnych kwotach. Będziemy się temu przyglądać, a decyzję w każdej chwili można zmienić — zapewnił.

Jak dodał, w przyszłości opłatą targowiskową miałoby zostać objęte całe miasto. – Dziś można sobie stanąć w każdym miejscu Przasnysza i inkasent tam nie dotrze, a dzięki zmianom pobór opłat będzie możliwy w każdym miejscu — przy Żabce, Biedronce, czy przy targowisku — mówił.

Zamiana godzin otwarcia i kontrola biletów

Targowisko w okresie od 1 marca do 31 października będzie czynne w każdy wtorek i piątek (z wyjątkiem dni wolnych od pracy) w godzinach: od 5:00 do 14:00. W okresie jesienno-zimowym (od 1 listopada do końca lutego) będzie czynne od 6:00 do 14:00.

Skonstruowano także pewien rodzaj bata na osoby unikające opłaty targowej, którą wnoszą handlujący. Jej dotychczasowa wysokość pozostaje bez zmian, ale w regulaminie targowiska zapisano, że bilet dokumentujący dokonanie opłaty jest wyłącznym dowodem jej uiszczenia, wiec należy go zachować do kontroli. Brak posiadania dowodu opłaty będzie traktowany jako jej nieuiszczenie. W regulaminie zapisano, że osoby uchylające się od jej wniesienia, będą z terenu targu usuwane.

Na terenie targowiska, w dniach innych niż prowadzona jest sprzedaż, mogą odbywać się wydarzenia kulturalne takie jak: licytacje, festyny, festiwale i koncerty. Dopuszcza się możliwość organizacji tematycznych kiermaszy.

– Myślimy dość poważnie o organizacji w tym miejscu rozmaitych imprez i pchlich targów, które cieszą się popularnością w wielu miejscach Polski, a Przasnyszu jeszcze nie miały miejsca. Do tej pory bywało, ze z terenu targowicy korzystał AMK Rzemieślnik, a teraz taka możliwość została ujęta w regulaminie — poinformował burmistrz.

Wprowadzono opłata rezerwacyjną. Roczny koszt jest znaczny

W nowym regulaminie (został uchwalony przez Radę Miejską jednogłośnie) pojawia się pojęcie opłaty rezerwacyjnej, która będzie funkcjonowała niezależnie od opłaty handlowej. Zostanie wprowadzona 1 października br. i w założeniu ma spowodować ułatwienie pracy handlującym. Jak powszechnie wiadomo, dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło. Istnieje ryzyko, że tak może być i tym razem, ponieważ opłatę wprowadzono bez przeprowadzenia konsultacji społecznych wśród handlujących. Jedno jest pewne — środowisko kupieckie jest w tej sprawie mocno podzielone.

Do tej pory w dziedzinie zajmowania miejsc na targowisku panowała pewna dowolność. Część handlujących gromadziła się przed bramą targowiska jeszcze w godzinach nocnych (lub bardzo wczesnym rankiem), aby wjechać na plac w pierwszej kolejności i zająć wymarzone miejsce. Teraz nastąpiła zmiana i stoiska handlowe znajdujące się pod zadaszonymi wiatami handlowymi będą mogły być rezerwowane.

Pierwszeństwo do zajęcia stanowiska będą miały osoby, które dokonały rezerwacji miejsca sprzedaży poprzez zawarcie umowy i wniesienie opłaty rezerwacyjnej w wysokości  65 zł brutto miesięcznie, co jest kwotą podobną do tej, jaka funkcjonuje na okolicznych targowiskach. Podstawę rezerwacji stanowić będzie umowa rezerwacyjna zawarta z administratorem targowiska oraz dowód uiszczenia opłaty na rachunek urzędu miasta. Jak stanowi regulamin, w przypadku nieuiszczenia opłaty w terminie, osoby posiadające rezerwację tracą miejsce sprzedaży.

Czy kupcy zaakceptują płatny system rezerwacji?

Część z handlujących zauważa, że wprowadzenie opłaty rezerwacyjnej ułatwi ich pracę, zapewniając dłuższy sen. Inni zauważają, że swoje miejsca zajmują od lat, a teraz ktoś, kto uiści opłatę, będzie mógł je zająć. To sprawi, że płacenie opłaty rezerwacyjnej stanie się zjawiskiem powszechnym, co zwiększy koszty prowadzenia działalności i odbije się na cenach towarów.

Handlujących na ryneczku dobija konkurencja ze strony wielkich sieci handlowych, które sprzedają niektóre produkty po niemal dumpingowych cenach. To powoduje, że wielu kupców prowadzi swój biznes na granicy opłacalności. Wprowadzenie dodatkowej opłaty w wysokości niemal 800 złotych rocznie uszczupli ich dochody, z których utrzymują się całe rodziny.

Dodatkowe wejście na plac

Przy okazji uchwalania regulaminu padła propozycja, mogąca usprawnić poruszanie się w rejonie ryneczku. Przewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Długokęcki zaproponował, aby od strony ul. Handlowej, której remont się właśnie się zakończył, umiejscowić kolejne wejście na targowisko (bramkę dla pieszych). To cenny i ważny postulat, dlatego burmistrz zapowiedział, że miasto rozważy tę kwestię, po przyjrzeniu się m.in. kwestii bezpieczeństwa.

M. Jabłońska

3
Skomentuj artykuł

avatar
2 Liczba wątków
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętsze tematy
3 Comment authors
GuralejZorroccc Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
ccc
Gość
ccc

„To powoduje, że wielu kupców prowadzi swój biznes na granicy opłacalności”
Jakby zaczęli wystawiać paragony, to nagle by się okazało że tak źle nie jest 😉

Zorro
Gość
Zorro

Proszę więc założyć swój własny biznes/działalność, to przekona się Pan/Pani, że tak pięknie nie jest.
Prawdziwe rynki były, ale kilkanaście/kilkadziesiąt lat temu.
Obecnie w dobie internetu oraz wielkich sieci handlowych jest bardzo ciężko sprzedać swój produkt.

Dlatego uważam, że nałożenie nowego podatku to cios wymierzony głównie w stronę najbiedniejszych przedsiębiorców.

Guralej
Gość
Guralej

Witam
Wszystko ma być po myśli urzędniczej a jak będą rezerwować miejsce rolnicy sprzedające swoje produkty sezonowo, gdy brak miejsc.