PUP w Przasnyszu sypie groszem. Hit czy kit? Sprawdziliśmy!

Recesja, spowodowana zamknięciem gospodarki w związku z koronawirusem, zaowocowała wzrostem bezrobocia. Okazuje się, że wiele małych firm, założonych przez osoby bezrobotne przy pomocy środków z Powiatowego Urzędu Pracy w Przasnyszu, utrzymuje się na rynku. Czy warto spróbować? Sprawdziliśmy!

 

Powiat Przasnyski jest jednym ze słabiej uprzemysłowionych obszarów województwa mazowieckiego, niewielka jest również liczba firm przypadająca na 10.000 mieszkańców, co sprawia, że w naszym regionie zdecydowana większość osób aktywnych zawodowo utrzymuje się z pracy najemnej.

Pandemia sprawiła, że część z nich straciła pracę i zasiliła szeregi bezrobotnych. Ci, którzy zostali zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Przasnyszu oraz mają pomysł na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej mogą otrzymać finansowe wsparcie na ten cel. W ten sposób nie tylko zyskują zatrudnienie, ale stają się właścicielem firmy i swoim własnym szefem. Nierzadko, kiedy ich firma okrzepnie, zatrudniają również inne osoby. Programów wsparcia jest kilka: dla osób do 30. roku życia, osób długotrwale bezrobotnych oraz osób mieszkających na wsi.

 

Kiedy firma przetrwa ponad rok pieniędzy nie trzeba zwracać

Środki z PUP są jednorazowe i bezzwrotne, co oznacza, że są przyznawane raz. W przypadku, gdy nasz interes się rozkręci, nie ma obowiązku ich zwrotu. Wsparcie może być udzielone w wysokości nie wyższej niż sześciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia, jednak w każdym powiecie wysokość wsparcia wygląda inaczej. W przasnyskim PUP w 2020 r., ze względu na sytuację na lokalnym rynku pracy (oraz dostępną pulę pieniędzy), można otrzymać 20 000 zł. Fundusze te można przeznaczyć np. na zakup potrzebnych maszyn, narzędzi czy pojazdu, który ułatwi nam prowadzenie firmy.

Program wsparcia nie jest nowy. Postanowiliśmy prześledzić ile założonych w ten sposób firm radzi sobie na rynku dłużej, niż wynosi minimalny okres, uprawniający do bezzwrotnego wsparcia. Ze statystyk przasnyskiego PUP płyną optymistyczne wieści; okazuje się, że młodzi przedsiębiorcy, którym przedwcześnie powinęła się noga, stanowią wyjątkowo nieliczną grupę.

– Jednorazowych środków udzielamy od 2004 r. Każda osoba, która je otrzyma, musi zarejestrować działalność gospodarczą w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej lub w Krajowym Rejestrze Sądowym i wywiązywać się ze wszystkich zobowiązań z tym związanych (składki ZUS, podatki). Bezrobotny, który nie spełni warunku prowadzenia działalności gospodarczej przez co najmniej 13 miesięcy, jest zobowiązany do zwrotu otrzymanych środków wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia wypłaty tych środków, ale takie sytuacje występują sporadycznie – poinformowała naszą redakcję Jadwiga Żuber dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Przasnyszu.

Od początku istnienia programu, po pieniądze na zapoczątkowanie działalności sięgnęło w naszym powiecie niemal 600 bezrobotnych, zaś najczęściej wybierane profile to: fryzjer, kosmetyczka, mechanik samochodowy i usługi ogólnobudowlane. Liczba założonych w ten sposób firm jest na tyle duża, że na podstawie statystyk można wysnuć wniosek, czy gra jest warta świeczki i czy warto ponieść ryzyko.

 

Czy nowo założone biznesy padają jak kaczki? Wcale nie!

Od 2014 r. do lipca 2020 r. jednorazowych środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej Powiatowy Urząd Pracy w Przasnyszu udzielił 589 bezrobotnym (w 2014 r. wsparcie otrzymało 118 osób, w 2015 – 95, 2016 – 98, 2017 – 91, 2018 – 84, 2019 – 63, a w 2020 r. – 40).

Jak poradzili sobie przedsiębiorcy, którzy sięgnęli po środki na założenie firmy co najmniej dwa lata wstecz? Okazuje się, że odsetek biznesów, którym udało się przetrwać na rynku, jest wysoki.

– W okresie od 2014 do 2018 udzielono 486 jednorazowych środków, z czego 205 osób nadal prowadzi działalność gospodarczą. Stanowi to 42,2%. W wyżej wymienionym okresie działalność gospodarczą 24 miesiące i powyżej prowadziło 55,3 % przedsiębiorców – dodaje dyrektor PUP.

Choć pierwsze lata prowadzenia działalności gospodarczej zawsze są najtrudniejsze, sporej liczbie młodych przasnyskich firm udaje się utrzymać i z sukcesem prowadzić działalność. Jeśli jesteś osobą bezrobotną i masz pomysł na własną firmę, warto podjąć ryzyko. Doświadczenia poprzedników wskazują, że istnieje kilkadziesiąt procent szans na to, że twój biznes utrzyma się na rynku przez kilka lat lub dłużej, zapewniając ci zatrudnienie, niezależność od humorów szefa i dochody.

Od przedsiębiorców, stawiających pierwsze kroki przy wparciu przasnyskiego PUP, wiemy, że pracownicy pośredniaka podchodzą przychylnie do osób zainteresowanych tą formą wsparcia, wyjaśniając wszelkie wątpliwości, pomagając w wypełnieniu dokumentów i stworzeniu biznesplanu. Młodzi przedsiębiorcy przechodzą również kilkudniowe szkolenie – „ABC przedsiębiorczości”, pozwalające im na odnalezienie się w gąszczu przepisów.

 

M. Jabłońska


 

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu

ja już dostałem w tym miesiącu zasiłek, takze nie powiem złego słowa na PUP przasnysz.

Janusz
Janusz
odpowiada  Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu

A to dziwne…

Jeden
Jeden
2 miesięcy temu

Haha podchodzą przychylnie i pomagają w wypenienu wniosku🤣
Chyba tylko w oklepanych tematach fryzjer czy budowlaniec…
Na inne stawiją oczy i mówia że to się nie uda 🤣🤣🤣Żenada..