Przasnyszanie mają powody do dumy! Czytamy książki!

Przasnyszanie czytają! I to wbrew temu, że Polacy czytać przestają. Miejska Biblioteka Publiczna w Przasnyszu, dzielnie opiera się niepokojącym trendom i z roku na rok poszerza grono swoich wielbicieli i czytelników. W ubiegłym roku nasi mieszkańcy wypożyczyli  ponad 40 tys. książek.

W 2018 r. co czwarty mieszkaniec miasta był użytkownikiem biblioteki, a placówkę odwiedzono ponad 35 tysięcy razy. Pozytywne dane zaskakują, ponieważ ogólnopolskie analizy wskazują, że czytelnictwo w naszym kraju od lat spada.

63% Polaków w ubiegłym roku nie przeczytało żadnej książki

Z najnowszych badań Biblioteki Narodowej obejmujących 2018 r. wynika, że poziom (nie)czytania ustabilizował się. Jedną książkę w roku przeczytało zaledwie 37% Polaków. To wynik dramatyczny, ponieważ oznacza, że 63% naszych rodaków, jak ognia, unika kontaktu z lekturą.

Najnowszym raport o czytelnictwie potwierdza, że Polacy to ludzie, którzy nie lubią czytać. W ubiegłym roku 37% zadeklarowało przeczytanie jednej książki, a zaledwie 9% przeczytało ich więcej niż 7. Statystyki zaniżają zwłaszcza mężczyźni, 19% Polaków bardzo nie lubi czytać książek, 26% raczej nie lubi. Fakt, że zainteresowanie czytaniem książek nie rośnie ma zapewne wiele przyczyn. Należą do nich m.in. styl życia i sposób spędzania czasu wolnego, popularyzacja rozrywki cyfrowej, niewielkie przełożenie czytania książek na powodzenie na rynku pracy oraz przemiany w dziedzinie technologii komunikacji, które sprawiają, że książki nie są już dzisiaj jedynym źródłem informacji.

Posiadanie książek w polskich domach nie jest powszechne, a duże księgozbiory posiada bardzo wąska grupa ludzi. W badaniach ogólnopolskich 35% respondentów przyznało, że w ich domach nie ma książek lub są w nich tylko podręczniki szkolne.

Awersja do książek nie dotyczy przasnyszan

Jak się okazuje, niechęć do książek nie dotyczy przasnyszan, którzy coraz chętniej czytają. Z danych Miejskiej Biblioteki Publicznej wynika, że rośnie liczba zarejestrowanych użytkowników, a czytelnicy wypożyczyli łącznie ponad 40 tys. książek. Wobec roku 2017 nastąpił nieznaczny spadek użytkowników i wypożyczeń. Wynika to jednak z faktu, iż biblioteka była niedostępna przez około 3 miesiące, w związku z przenosinami do nowej siedziby.

O poziomie czytelnictwa w 2018 r. porozmawialiśmy z dyrektor placówki Małgorzatą Sobiesiak, która udostępniła nam statystyki biblioteki. Publikujemy je na dole strony.

 – W stosunku do analogicznego okresu roku 2017 nastąpił nieznaczny spadek większości wskaźników związanych z czytelnictwem (liczba odwiedzin i wypożyczeń). Spadek wskaźników spowodowany był zamknięciem biblioteki głównej od 18 czerwca do 12 września 2018 r. w związku z przeprowadzką i inwentaryzacją księgozbioru. Natomiast Filia nr 1 była zamknięta w październiku 2018 r. Mimo przerw o 220 osób wzrosła liczba zarejestrowanych czytelników (z 2 657 w roku 2017 do 2 877 w roku 2018), co może świadczyć, że tendencja wzrostowa czytelnictwa w Przasnyszu będzie się utrzymywać. Ma to m.in. związek ze stałym odświeżaniem księgozbioru i zwiększeniem zakupu nowości książkowych. W roku 2018 zakupiliśmy blisko 2 tys. nowych wydawnictw – mówi dyrektor Małgorzata Sobiesiak.

Biblioteka to nowoczesna instytucja kultury

Biblioteka znakomicie sobie radzi nie tylko polu czytelniczym. Książnica idzie z duchem czasu i, obok MDK oraz Muzeum Historycznego, stała się jedną z trzech prężnie działających instytucji kultury. Dzisiejsze biblioteki, to nie tylko wypożyczalnie książek, to miejsca, w których dzieje się wiele, przy czym nie dotyczy to tylko małych miejscowości.

– To, że biblioteka realizuje niestandardowe działania, to po prostu znak czasu. Takie są tendencje w kraju; na świecie biblioteki w ten sposób działają już dawno. Jednak w centrum naszych zainteresowań jest zawsze książka. Są to działania wokół książki, z książką lub wśród książek. Młodym ludziom pokazujemy, że biblioteka to fajne miejsce, do którego warto wracać. Staramy się wzbogacać ofertę kierowaną do każdej osoby niezależnie od wieku, zainteresowań, poziomu wykształcenia, aby znalazła u nas nie tylko ulubioną książkę, ale również uczestniczyła w szerokiej gamie imprez, związanych z upowszechnianiem czytelnictwa i ogólnie kultury – podkreśla Małgorzata Sobiesiak.

Działania przasnyskiej biblioteki budzą podziw w całym kraju

Nikogo nie dziwi, że nowa siedziba biblioteki z przyjaznym wnętrzem, dostosowanym do potrzeb różnych grup wiekowych, przyciąga nowych czytelników. Placówka ma warunki i potencjał do tego, aby wzbogacać swoją ofertę. Na statutową działalność kulturalno-edukacyjną biblioteka stara się pozyskiwać środki zewnętrzne. Wydarzenia (koncerty, spotkania autorskie, warsztaty, wycieczki), finansowane z dotacji i grantów, cieszą się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Co więcej, działania naszej biblioteki budzą uznanie w całym kraju.

– Aby pozyskać środki trzeba mieć pomysł i wiedzę. Trzeba, aby zespół był kreatywny i otwarty na nowe wyzwania. My to wszystko mamy, dlatego nasze projekty od lat uzyskują akceptację grantodawców. Przasnyska biblioteka ma wyrobioną markę i jest znana w branżowym środowisku w całej Polsce – przyznaje Małgorzata Sobiesiak, dodając że: –  To wszystko robimy z myślą, żeby zachęcić dzieci, młodzież i dorosłych do czytania. W 2018 roku co czwarty mieszkaniec Przasnysza był naszym użytkownikiem.

Przykład  biblioteki im. Zofii Nałkowskiej w Przasnyszu jest budujący i pokazuje, że nawet w borykającym się z licznymi ograniczeniami niewielkim mieście może powstać prężnie działająca instytucja, która integruje lokalne środowisko wokół czytania książek. Co więcej, działania te sprawiają, że wybijamy się ponad przeciętność i za nic mamy negatywne czytelnicze trendy, z którymi boryka się cały kraj. Z przasnyskiej biblioteki, kreatywności jej dyrektora i bibliotekarzy oraz faktu, że nie unikamy książek, możemy być po prostu dumni!

Porównanie danych dot. wskaźników czytelnictwa Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przasnyszu w latach 2014-2018.

M.Jabłońska

Skomentuj artykuł

avatar