Przasnyszanie chcą monitoringu na os. Orlika, ale kamery stanęły przy bloku socjalnym. Dlaczego?

Orlika jest największym przasnyskim osiedlem, które zmagało się już z falą włamań do mieszkań, kradzieżami samochodów, a nawet brutalnym rozbojem. Dlatego mieszkańcy chcą, aby osiedle zostało objęte nadzorem kamer, które działałyby na bandytów odstraszająco i umożliwiały ustalenie sprawców przestępstw. Urząd miasta postawił jednak kamerę przy bloku socjalnym przy ulicy Kolejowej, gdzie znajduje się zaledwie 7 mieszkań. Gdzie logika? – pytają przasnyszanie.

 

Osiedle Orlika to największe i najliczniej zamieszkane przasnyskie Osiedle. Z danych Komendy Powiatowej w Przasnyszu wynika, że w 2018 roku na os. Orlika policja interweniowała 160 razy, w 2019 r. było tam 181 interwencji, a do końca maja 2020 r. policja była wzywana 34 razy. Oznacza to, że mieszkańcy osiedla nie mogą się czuć w pełni bezpiecznie.

 

Przypomnijmy choćby głośny rozbój, do którego doszło w jednym z mieszkań na Orlika, gdzie w styczniu 2020 r. weszli zamaskowani mężczyźni. Jak ustaliła prokuratura sprawcy byli wyjątkowo brutalni wobec mieszkającej tam kobiety: „Zakneblowali jej usta za pomocą bandaża ze znajdującym się w środku twardym przedmiotem, linką plecioną skrępowali jej ręce i nogi, czym doprowadzili ją do stanu bezbronności. Następnie przyłożyli pokrzywdzonej nóż do gardła i grożąc pozbawieniem życia, zażądali wydania pieniędzy. Splądrowali mieszkanie pokrzywdzonej kobiety i zabrali w celu przywłaszczenia złotą biżuterię o wartości nie mniejszej niż 10 tysięcy złotych, pieniądze w kwocie 70 zł oraz dowód osobisty pokrzywdzonej. Po dokonaniu tego brutalnego napadu sprawcy uciekli.” – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

 

W tym przypadku udało się ustalić podejrzanych o dokonanie rozboju, na którego skutek pokrzywdzona doznała zawału serca z uszkodzeniem mięśnia sercowego. Sąd Rejonowy w Przasnyszu 20 stycznia 2020 r. zastosował wobec podejrzanych Sebastiana K. i Przemysława G. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Nie wszystkie przestępstwa kończą się jednak aresztowaniami. Objęcie terenu os. Orlika nadzorem monitoringu ułatwiłoby ustalanie sprawców i pozytywnie wpłynęło na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Przasnyszanie niejednokrotnie apelowali do burmistrza Przasnysza o ustawienie na ich osiedlu kamer. Postulowano m.in. aby punkt monitoringu stanął m.in. przy ul. Skłodowskiej oraz przy ul. Akacjowej, gdzie często dochodzi do zakłócania porządku. Monitoring pomógłby również w złapaniu szajki złodziei, która dokonała szeregu włamań do mieszkań, znajdujących się parterach bloków.

Burmistrz stara się rozwijać sieć kamer, w 2019 r. zamontowano 10 nowych zestawów do monitoringu wizyjnego, składających się z 24 mobilnych kamer. Podgląd z kamer wpięto do Centrum Monitoringu znajdującego się w urzędzie miasta, które powstało w 2019 r., co wpłynęło na poprawę bezpieczeństwa, ale to wciąż kropla w morzu potrzeb.

Postulaty mieszkańców bloków przy ul. Skłodowskiej pozostały bez odzewu. W tej części os. Orlika mieszkają setki rodzin, w bloku przy ul. Kolejowej mieści się zaledwie 7 lokali. Tymczasem to właśnie tam stanął punkt monitoringu.

– Mieszkańcy os. Orlika proszą o kamery od lat, a kamera staje przed blokiem socjalnym na ulicy Kolejowej. Nikt nie idzie na Kolejową, aby tam kraść i rabować, tymczasem przy Skłodowskiej rabunek był nie tak dawno. Dlaczego właśnie kamera stanęła na Kolejowej, a nie np. przy Akacjowej? – dopytuje nasz czytelnik.

Monitoring przy ul. Kolejowej służy m.in. liczeniu lokatorów

Pytania mieszkańca Orlika skierowaliśmy do burmistrza, bo rzeczywiście trudno dopatrzyć się logiki w ustawieniu kamery właśnie przy bloku socjalnym, w którym mieszka zaledwie kilka rodzin. Statystyka policji wskazuje, że na całej długości ul. Kolejowej w 2018 r. doszło do 16 interwencji policji, w 2019 r. funkcjonariusze przybyli do 21 wezwań, a w tym roku (do końca maja) odnotowano tam zaledwie 4 interwencje. Ta część miasta jest więc znacznie bezpieczniejsza niż os. Orlika, ale kamery stanęły właśnie przy Kolejowej. Jak się okazuje monitoring w tym miejscu ma m.in. pomóc w… liczeniu mieszkańców.

– Kamery na ul. Kolejowej oraz ul. Zawodzie zaczęły funkcjonować jednocześnie w ubiegłym roku – usłyszeliśmy od burmistrza Łukasza Chrostowskiego. –  Stało się tak na moją prośbę do Radnych Miejskich w jednej z uchwał budżetowych o zwiększenie środków na miejski monitoring. Miejsca bloków socjalnych są częstymi obiektami interwencji policji. Wszystkie kamery w Przasnyszu montujemy po konsultacji z Komendą Powiatową w Przasnyszu. Ponadto mamy też informację, czy w mieszkaniach socjalnych zamieszkują osoby tam zameldowane, czy bez zgody Miasta – wprowadzają się osoby do tego nieuprawnione. Ich użyteczność była już wielokrotnie dla nas przydatna – ocenia burmistrz.

Statystyka policji wskazuje jednak dobitnie, że dalece bardziej przydatne będzie objęcie monitoringiem terenu osiedla Orlika. Jak się okazuje, miasto ma to w nieodległych planach.

– Informuję także, że na os. Orlika w ciągu najbliższych tygodni (na prośby mieszkańców, radnych z os. Orlika oraz policji) staną cztery zestawy kamerowe. Jest to wspólna inwestycja Miasta i Spółdzielni Mieszkaniowej w Przasnyszu. W tym i w przyszłym roku celem Centrum Monitorowania Miasta jest kompleksowe okamerowanie osiedla Orlika. Rozwój Centrum Monitoringu idzie zgodnie z przyjętą strategią, która pozwoli nam do 2023 r. objąć monitoringiem wszystkie najważniejsze części Miasta oraz te miejsca, w których najczęściej interweniuje Policja – wyjaśnił Łukasz Chrostowski.

M. Jabłońska


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
Jan
1 miesiąc temu

Zastanawiam się po co i dla kogo jest monitoring na placu zabaw na wembley. Plac zabaw ciągle jest dewastowany, a w godzinach wieczornych jest miejscem spożywania alkoholu. to po co jest te miejskie centrum monitoringu, które tego nie widzi. Gdzie są te patrole policji za które płaci miasto?

Chorąży
Chorąży
odpowiada  Jan
1 miesiąc temu

na Tuwima to samo. Niby kamery są, a na placu ciągle butelki po
alkoholu, śmieci, wyposażenie zdewastowane, a niedawno odnowiony tranformator pobazgrany spreyem.

booster
booster
1 miesiąc temu

z osiedlowej zdjeli jedna kamere obrotowa, pewnie założyli na kolejowej . były 3 sa 2 . zamiast kupic nowa .

dramat
dramat
1 miesiąc temu

kto mieszka w Przasnyszu ten sie w cyrku nie smieje.
mieszkancy chcą monitoringu na orlika więc monitoring jest na kolejowej.
mieszkancy chcą obwodnicy więc Tytan Intelektu Trochimiuk forsuje obwodnice przez środek miasta
mieszkancy protestują przeciwko ciąglemu hałasowi nad głowami więc Szczepankowski promuje lotnisko i sprzedaje je Politechnice a Bienkowski robi co moze zeby to nieszczescie sie rozwijało
itd
itd

agata
agata
1 miesiąc temu

To jest nieprawdopodobne.Montują kamery żeby liczyć mieszkańców na kolejowej.A co z osiedlem Orlika?A co z Lipową, Skłodowską? Ciagle policja jest wzywana.Całkiem niedawno napadnięto na kobietę na Skłodowskiej.Czy wy macie coś pod kopułą nie tak.Ja tu mieszkam i widzę co się tu wyprawia.Jedna z kamer powinna być zamontowana na skrzyżowaniu ul. Lipowa ze Skłodowską.