Przasnysz. Czy nad ulicą Świerczewo ciąży fatum?

Ulica Świerczewo w Przasnyszu od dawien dawna jest w koszmarnym stanie. Nawierzchnia jest nierówna, problemem są zastawione samochodami chodniki. Pacjenci zlokalizowanych tam przychodni zdrowia, często zostawiają swoje pojazdy wzdłuż ulicy, co miejscami zawęża jej przekrój do zaledwie jednego samochodu, choć to jezdnia dwukierunkowa. Do tego dochodzą kocie łby, koleiny, koślawy chodnik i krzywo stojące latarnie. Bez wątpienia Świerczewo nie przynosi chluby naszemu miastu, a wisienką na niestrawnym torcie jest waląca się drewniana chata, której dotychczas nikomu nie udało się wyburzyć. 

Uciążliwości stwarza także zastawianie bram wjazdowych okolicznych posesji. Tamtejsi mieszkańcy niejednokrotnie zwracali się do władz miasta o ustawienie znaków zakazu zatrzymywania. Trudno się dziwić, że ta okolica wręcz błaga, aby spojrzeć nań gospodarskim okiem. Okazuje się jednak, że remont odwlecze się co najmniej do przyszłego roku, ponieważ nagle wyszło na jaw, że nie wszystkie chodniki są własnością miasta. Trzeba przyznać, że Świerczewo ma wyjątkowego pecha. Zapewnienia o modernizacji tej drogi słyszeliśmy od bardzo dawna, tymczasem z niewyjaśnionych przyczyn nie zadbano o uregulowanie stanu prawnego chodników, co konieczną inwestycję odwlecze w czasie.

Temat przebudowy ulicy został poruszony jeszcze podczas uchwalania budżetu na 2019 r. m.in. przez radnego Sławomira Czaplickiego, który zauważył, że modernizacja była planowana od kilku lat i przesuwana w budżecie na lata następne.

21 stycznia br. podczas posiedzenia komisji stałych Rady Miasta, po raz kolejny zwrócono uwagę, że Świerczewo coraz głośniej domaga się remontu. Sygnalizowano ponadto konieczność ustawienia znaków ograniczających prędkość oraz zakazu parkowania .

Do uwag odniosła się Agnieszka Mikołajewska – Naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskich. – Przebudowa czy remont tej ulicy jest problemem, dlatego że wykonanie samej nakładki asfaltowej niewiele nam daje. Co z tego, że wyremontujemy jezdnię, jeśli nie wykonamy remontu chodników? – pytała urzędniczka, wskazując na nieuregulowany stan prawny chodników przy tej ulicy.

– Mamy działki prywatnych mieszkańców, których budynki i ich schody znajdują się na naszym terenie. Nasz grunt znajduje się również poza ogrodzeniami prywatnych właścicieli, dlatego musimy zacząć od uregulowania tego stanu. Nie możemy przecież wybudować czegoś na nieswoim gruncie. Uważam, że ulicę Świerczewo, przy pasie jezdnym o szerokości do 11 metrów, trzeba zwęzić, a uzyskane w ten sposób miejsce przeznaczyć na zapobieganie notorycznemu zastawianiu wjazdów, czyli  kłopotom z brakiem miejsca do parkowania. Taką potrzebę zgłaszają mieszkańcy. Samo oznakowanie niewiele da, ponieważ mamy ulice super oznakowane, a mieszkańcy i tak przychodzą, i dalej się skarżą – mówiła naczelnik Mikołajewska.

– Już 5 czy 6 lat temu mówiłem, że powinny być parkingi przy ul. Świerczewo. Najpierw słyszałem, że nie stać nas na parkingi, że zrobione będzie tylko odnowienie nawierzchni. Teraz nagle okazuje się, że chodniki nie są naszą własnością. Dziwi mnie to.  Jeśli w takim tempie to będzie realizowane, to nie zrobimy tej ulicy ani za 3, ani za 5 lat, bo znów się okaże, że coś nie jest naszą własnością, albo że brakuje jakichś dokumentów – załamywał ręce radny Jarosław Włodarczyk.

Rzecz jasna nie był jedynym, który pochylił się nad tym problemem. Zaskoczony niespodziewanymi kłopotami z własnością chodników był także radny Paweł Łada. –  Temat ul. Świerczewo nie funkcjonuje od dziś. Mówi się o tym bardzo długo. Naprawdę przez tyle lat nie wiedzieliście, że tak to wygląda? – dopytywał.

Naczelnik Mikołajewska wyjaśniła, że poprzednie władze miasta zaplanowały położenie na tej ulicy tylko nowej nakładki asfaltowej, czyli dość powierzchowny remont. Teraz koncepcja się zmieniła i zamiast liftingu Świerczewo przejdzie gruntowną przebudowę wraz z wydzieleniem miejsc parkingowych. – Chcemy uporządkować stan prawny i zrobić to porządnie razem z chodnikami – odparła naczelnik.

Gruntowna przebudowa feralnej ulicy cieszy. Szkoda tylko, że na spełnienie marzeń  o równej nawierzchni znów będziemy musieli poczekać.

M. Jabłońska

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...