Przasnysz. „Awaryjne” posiłki w szkołach dla wszystkich dzieci.

Zaspaliście rankiem i dziecko wybiegło do szkoły bez śniadania i kanapek, a może przedłużyły się zajęcia i pociecha zrobiła się głodna? Już w czwartek (30 czerwca) przasnyscy radni zadecydują, czy od 1 sierpnia każde dziecko, w sytuacji nagłej, otrzyma w szkole darmowy posiłek.

Dotychczas opieka społeczna finansowała obiady w szkołach tylko dla dzieci ze słabo sytuowanych rodzin. Wszystko wskazuje na to, że już niebawem każde dziecko (nawet z rodziny o wysokich dochodach), w sytuacjach awaryjnych otrzyma w szkole darmowy posiłek.

Będzie to możliwe dzięki przyjętemu przez Radę Ministrów wieloletniemu programowi „Posiłek w szkole i w domu” na lata 2019 – 2023, który ma na celu ograniczenie zjawiska niedożywienia dzieci i młodzieży. Warunkiem przyznania pomocy  jest przyjęcie przez Radę Miejską lokalnego programu osłonowego, który takie rozwiązanie na terenie miasta będzie przewidywał.

Nad tematem radni dyskutowali 28 maja podczas posiedzenia komisji stałych

– Podjęcie tej uchwały pozwoli na przyznanie pomocy – wydanie posiłków dzieciom, które z różnych przyczyn są głodne w szkole – referowała radnym dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Przasnyszu Joanna Cieślik. – W sytuacji, kiedy zauważy to wychowawca lub nauczyciel, zgłasza do dyrektora szkoły, a dyrektor informuje ośrodek pomocy społecznej. Wtedy dziecko otrzyma posiłek bez konieczności przeprowadzania wywiadu i wydawania decyzji – czyli w bardzo uproszczonej procedurze – mówiła dyrektor MOPS.

Jest jeden warunek

Liczba dzieci i uczniów, którym będzie udzielona taka pomoc nie może przekroczyć 20% liczby uczniów i dzieci otrzymujących posiłek w szkołach i przedszkolach na terenie miasta w poprzednim miesiącu kalendarzowym. A to z kolei oznacza, że posiłki nie będą wydawane obligatoryjnie, ale w sytuacjach wyjątkowych.

– Będą to sporadyczne przypadki, bo dzieci, które wymagają stale takiej pomocy, otrzymują posiłki zapewnione przez MOPS. Chodzi tu o sytuacje awaryjne, polegające na tym, że dziecko zapomniało śniadania, bądź też wygląda słabo, bo zgłodniało i sygnalizuje potrzebę zjedzenia posiłku. Jeśli w takiej nagłej sytuacji nauczyciel uzna, że dobrze, aby dziecko zjadło posiłek, to uczeń go dostanie. Oczywiście liczba 20% musi mieć też związek z wydolnością kuchni. Uchwała jest po to, aby dzieci mogły skorzystać z pomocy w prostej procedurze – bez wywiadu i decyzji administracyjnej, dlatego konieczne będzie podjęcie uchwały dotyczącej tego programu osłonowego – postulowała Joanna Cieślik.

Czy stołówki podołają?

Radny Robert Oleksik chciał wiedzieć, czy wydawanie dodatkowych posiłków nie zakłóci pracy kuchni, która przygotowuje określoną liczbę dań.

– To słuszna uwaga, dlatego wspominałam, że nie może być to duża liczba dzieci, bo rzeczywiście stołówki nie są na to przygotowane. Może to być na przykład tylko zupa albo/i drugie danie. Nie zdarzają się przecież sytuacje, że 100% dzieci jest codziennie w szkole. To umożliwi wydanie nawet dwudaniowego obiadu dla niewielkiej liczby dzieci. Będzie to dotyczyć sporadycznych przypadków, kiedy dziecko zapomniało śniadania, albo przedłużyły się zajęcia – odparła dyrektor MOPS.

Dobrze skierowana wrażliwość

 Osobistą refleksją na temat uchwały podzielił się radny Piotr Kołakowski. – Jest to bardzo wrażliwy i interesujący pomysł, którego funkcjonowanie będziemy mogli zaobserwować dopiero w praktyce. Niewątpliwie jest pewna liczba dzieci, wymagających awaryjnej pomocy, bowiem sytuacja rodzinna może zmienić się z dnia na dzień. Często jest tak, że życie wyprzedza sytuacje trudne, dotyczące dzieci i ich rodzin. Jestem zdania, że ta wrażliwość jest bardzo dobrze skierowana. Zobaczymy, jak będzie to funkcjonować technicznie, ale uważam, że szkoły sobie z tym poradzą – ocenił radny Kołakowski.

Szybka, doraźna pomoc

Opinię radnego podzieliła dyrektor MOPS, tłumacząc, że skierowane sformalizowanej pomocy do dzieci wymaga czasu, ze względu na konieczność oceny kryterium dochodowego i wydania decyzji administracyjnej.

– Dziękuję za tę uwagę, bo rzeczywiście, zanim przeprowadzimy wywiad środowiskowy i wydamy decyzję o dofinansowaniu posiłków danemu dziecku, może minąć kilka dni. Nowa procedura ułatwi dożywianie w sytuacjach nagłych i wyjątkowych – podkreśliła Joanna Cieślik.

500 plus nie wystarczy?

Pewne uwagi miał natomiast radny Robert Oleksik, zwracając uwagę, że funkcjonuje świadczenie wychowawcze, które nie zawsze spełnia pokładane w nim nadzieje. – Jest program 500 plus, ale wiem z doświadczenia, że rodzice jak nie płacili, tak nie płacą. Dzieci np. nie jeżdżą na wycieczki, bo rodzic tłumaczy, że nie ma pieniędzy i nie zapłaci za wyjazd – ocenił radny.

– Świadczenie wychowawcze, czyli sławne 500 plus, nie jest wliczane do dochodu. Jeśli pieniądze z 500 plus nie są marnotrawione, to nie mamy możliwości przymusić rodziców, aby np. sfinansowali dziecku wycieczkę. Nie mamy możliwości wstrzymać takiej wypłaty i przelać jej na konto szkoły. Nasza rola sprowadza się do przekonywania i namawiania, aby dzieci pojechały. Często są to rozmowy skuteczne, ale nie zawsze. Jeśli nie mamy obiektywnej wiedzy, że rodzice kupują alkohol lub wydają 500+ w nienależyty sposób, nic nie możemy zrobić. Płacimy, bo inaczej nie możemy. Nawet jeśli pieniądze są marnotrawione, to rodzina nie traci prawa do świadczenia, tylko jest ono zamieniane na formę rzeczową. Wówczas środki w gotówce nie trafiają do rodziny. Mimo wprowadzenia 500 plus rodziny zachowały prawo do otrzymywania różnych form pomocy z MOPS, w tym do opłacania posiłków. Sytuacja, o której mówimy należy do wyjątkowych, czyli dziecko może pochodzić z bardzo zamożnej rodziny, ale nie zdążyło w domu zjeść, jest głodne i osłabione – tłumaczyła Joanna Cieślik.

Około 500 mieszkańców Przasnysza kwalifikuje się do stałego dożywiania

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Przasnyszu od lat udziela wsparcia rodzinom poprzez zapewnienie posiłku dzieciom, uczniom i młodzieży oraz obejmuje pomocą osoby dorosłe, zwłaszcza starsze, chore lub niepełnosprawne. W roku 2017 wsparciem w zakresie dożywiania objęto 509 osób, w tym 456 dzieci i uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych; w roku 2018 odpowiednio było to 485 osób, w tym 436 dzieci.

Znaczące wydatki na żywność w istotny sposób ograniczają możliwość zabezpieczenia podstawowych potrzeb, a tym samym pogarszają standard życia rodzin, w szczególności zaś osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, utrzymujących się często z niskich świadczeń emerytalnych i rentowych lub zasiłków z pomocy społecznej.

Z programu osłonowego dofinansowany zostanie zarówno zakup posiłków wydawanych na stołówkach szkolnych i przedszkolnych, jak również pomoc w formie świadczenia pieniężnego na zakup żywności.

Możliwość wprowadzenia darmowych posiłków dla głodnych dzieci w Przasnyszu uzyskało pełną akceptację komisji Rady Miejskiej, dlatego należy się spodziewać, że uchwała w tej sprawie zapadnie bez przeszkód. Głosowanie odbędzie się w czwartek – 30 czerwca.

Finansowanie programu ze środków własnych miasta oraz dotacji z budżetu państwa

Program będzie realizowany w latach 2019 – 2023, obejmie swoim zasięgiem mieszkańców miasta Przasnysz i będzie finansowany ze środków własnych gminy miejskiej Przasnysz oraz dotacji z budżetu państwa otrzymanej w ramach dofinansowania wieloletniego rządowego programu „Posiłek w szkole i w domu”. Na realizację działań przewidzianych programem miasto może otrzymać dotację, jeśli udział środków własnych wynosi nie mniej niż 40% przewidywanych kosztów realizacji zadania.

M. Jabłońska


guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Luna
Luna
1 rok temu

Błagam tylko nie „opieka społeczna”!!!