Przasnyscy radni o koronakryzysie. Jak widzą przyszłość?

Ostatnio z powodu epidemii przasnyscy radni są niemal niewidoczni i mniej dostępni dla dziennikarzy. Nie odbywają się posiedzenia komisji i sesje miejskie, w których media uczestniczą. Nie oznacza to, że nasi przedstawiciele zawiesili na kołku swoje mandaty i przestali się troszczyć o dobro wspólnoty. Podobnie jak każdy z nas odczuwają ograniczenia i troszczą się o przyszłość. Poprosiliśmy ich o krótką ocenę, jak obecna sytuacja wpływa i wpłynie na nasze życie.

Wojciech Długokęcki – przewodniczący Rady Miejskiej Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość, Kierownik Biura Powiatowego ARiMR:

Zgadzam się ze zdaniem, że zarówno świat jak i Polska nie będą już takie same po zakończeniu pandemii. Mam jednak nadzieję, że nasze społeczeństwo stanie się bardziej empatyczne, zacznie dostrzegać problemy wychodzące ponad podziały i różnice. Oby nasze zjednoczenie w walce z koronawirusem przetrwało również w „normalnych” czasach.

 

Piotr Jeronim – wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Klub Radnych Przasnysz Ponad Wszystko, nauczyciel w szkole podstawowej w Przasnyszu:

Od 11 marca świat się dla mnie zmienił, to co wydawało się odległe i egzotyczne niestety dotarło do nas. Z dnia na dzień wszystko się zmieniło. W moim przypadku – praca. Skończył się bezpośredni kontakt z uczniami, a zaczął kontakt wirtualny. Jest to dla mnie trudne, bo zdecydowanie wolę bezpośrednie lekcje – gwar i śmiech dzieci, ale co zrobić – tak musi być. W Radzie Miejskiej również kontaktujemy się online, rozmawiamy z Burmistrzem co robić, by zminimalizować skutki gospodarcze, które nie ukrywajmy, dotkną nasze miasto. Już zmuszeni byliśmy podjąć decyzje o rezygnacji z Dni Przasnysza. Z przykrością słucham informacji o rynku pracy, o zwalnianiu pracowników. Jedyną pozytywną informacją jest to, że te obostrzenia w codziennym życiu przynoszą wymierny skutek i w naszym mieście jak na razie sytuacja epidemiologiczna wygląda dobrze. I kończąc zacytuję siebie „I niech tak zostanie”. Mam nadzieję, że ta sytuacja nie będzie trwała długo i niebawem wrócimy do normalnego życia.

 

Arkadiusz Chmielik – Klub Radnych Przasnysz Ponad Wszystko, kierownik w prywatnym przedsiębiorstwie:

– Epidemia zaskoczyła wszystkich. Równie gwałtownie, jak się pojawiła, wywróciła do góry nogami nasze życie niemal w każdej jego sferze. Ze skutkami przyjdzie nam się mierzyć jeszcze przez bardzo długi okres i to nie będzie łatwy okres dla mieszkańców, dla samorządu i sfery biznesu. Powrót do tego, do czego przywykliśmy przed epidemią, będzie wymagał wielu wyrzeczeń, wytężonej pracy i jasnej strategii. W samorządzie miejskim z dnia na dzień pojawiło się mnóstwo wyzwań, z którymi musimy się uporać. Wielu mieszkańców Przasnysza straciło pracę, wielu przedsiębiorców źródło dochodu, a konsekwencji tego wszystkiego miasto będzie miało zredukowane wpływy do budżetu miasta. Wiele ogniw naszej małej gospodarki zostało przerwanych w kluczowych obszarach. Jako samorząd miejski musimy działać szybko (ale nie impulsywnie) i według ustalonego wcześniej planu. Im lepiej zdefiniujemy problemy, oszacujemy ich wagę i określimy ryzyko, tym lepiej będzie nam realizować plan powrotu do normalności. Musimy określić w gronie władz miasta i najlepiej z udziałem sfery biznesu w Przasnyszu jak najszybciej plan działania. Dodatkowe możliwości daje nam specjalna ustawa, która weszła w życie w odpowiedzi na epidemię.

Ja widzę to następująco i podzieliłem działania na 4 obszary. Chciałbym, aby ten plan był punktem wyjścia i początkiem dyskusji całej Rady i Burmistrza. Jestem przekonany, że wszyscy myślimy podobnie.

Społeczny – kluczowym zadaniem miasta będzie pomoc mieszkańcom i koordynacja działań w perspektywie zapowiadającego się znacznie większego bezrobocia. Ponadto opracowanie zasad i kryteriów bezpieczeństwa i higieny w mieście (nawet, jeśli zostaną poluzowane restrykcje na szczeblu krajowym) oraz wsparcie w zakresie środków ochrony indywidualnej, wsparcie psychologiczne.

Biznesowy – zapewnienie na szczeblu samorządu miejskiego decyzji wspierających przedsiębiorstwa w Przasnyszu. Należy skoordynować je także z przedsiębiorcami, aby jak najlepiej odpowiadały potrzebom. Już rozmawiałem o tym z Burmistrzem i Przewodniczącym, musimy znaleźć rozwiązania systemowe, jak na przykład sprawa umorzeń i terminów zapłaty podatku dla przasnyskich przedsiębiorców. Powołanie pewnego rodzaju forum może być dobrym rozwiązaniem. Od kondycji firm zależy jakość życia wielu mieszkańców naszego miasta. Działania należy podjąć jak najszybciej!

Ekonomiczny – musimy dokonać ponownej analizy budżetu miasta, szczególnie w perspektywie mniejszych przychodów do budżetu i zaplanowanych wydatków. Nie ulega wątpliwości, że z pewnych rzeczy będzie trzeba zrezygnować i taki będzie koszt epidemii. Musimy też zagwarantować, że zrealizowane będą inwestycje o strategicznym znaczeniu.

Strategiczny – na bazie doświadczeń i działań w trzech powyższych obszarach należy zdefiniować na nowo strategię naszego miasta – szczególnie w kierunku zapewnienia rezerw w budżecie na sytuacje nadzwyczajne, rozwoju usług elektronicznych i zwiększenia liczby spraw, które można załatwić on-line oraz opracowanie procedur bezpieczeństwa na różne ryzyka. Tak, aby można było reagować szybko i w sposób zaplanowany.

Jestem przekonany, że przetrwamy ten kryzys, chociaż mocno dotknięci jego skutkami. Powrót do normalności zajmie kilka lat. Śledzę doniesienia naukowców z ośrodków badawczych na całym świecie i wiem, że powrót do świata, jaki znaliśmy do czasu epidemii, jest odległą perspektywą. Jako samorząd miejski musimy przygotować się na najgorszy scenariusz, aby działać efektywnie, a potem ewentualnie móc zmieniać perspektywy. Od tego, jak i jak szybko przygotujemy się na tym etapie, zależy nasza przyszłość.

Jan Ćwiek – radny niezależny, emerytowany funkcjonariusz policji:

Niestety powrót do normalności, to jest sprzed wybuchu pandemii koronawirusa, moim zdaniem będzie trwał długo. Koronawirus  wpłynie nie tylko na sytuację gospodarczą czy zawodową, ale także na zdrowie psychiczne naszego społeczeństwa. Jeżeli chodzi o nasze podwórko, najbardziej obawiam się upadku małych firm, placówek handlowych. Wiele osób możne stracić pracę a co za tym idzie, zwiększy się bezrobocie. Piszę czarny scenariusz, choć trzeba mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

 

Sławomir Czaplicki – przewodniczący Klubu PSL, kierownik referatu promocji w gminie Chorzele:

Obecna sytuacja już wpłynęła na nasze życie, a jaka będzie przyszłość w dużej mierze zależy od decyzji i działań władz Państwa. Już są i niestety będą problemy gospodarcze, które odbiją się na wszystkich. Przedsiębiorcy i pracownicy obawiają się o przyszłość. Ludzie tracą pracę. Problemy będą miały także samorządy, a co za tym idzie mieszkańcy. To system naczyń połączonych. Przedsiębiorcy wypracowują PKB, część podatków mieszkańców trafia do budżetów samorządów i już dziś wiadomo, że spadną w nich dochody, a w konsekwencji, chociażby możliwości inwestycyjne. Ale największym dziś wyzwaniem powinna być walka o zdrowie i życie Polaków, wzmocnienie służby zdrowia oraz właśnie ratowanie polskich firm i miejsc pracy. Dziś władza nie powinna się zastanawiać, jak dostarczyć Polakom karty do głosowania, tylko jak dostarczyć maseczki i pomoc do szpitali oraz zapewnić realną pomoc polskim firmom i pracownikom. Im szybciej uda się opanować epidemię, tym większa szansa na zminimalizowanie negatywnych skutków społeczno-gospodarczych. Dziś słyszymy o „dodruku pieniądza”, jako lekarstwie. Niestety rośnie inflacja, ceny idą w górę. To nie jest rozwiązanie.

Mam natomiast nadzieję i chciałbym widzieć w przyszłości, a w zasadzie tu i teraz zmianę myślenia i działania rządzących. Z nastawionego na efekt wyborczy, propagandę i pudrowanie rzeczywistości, na realne działania, budowę silnego Państwa i konieczne zmiany systemowe. Pandemia obnażyła niedofinansowanie i problemy wielu obszarów, które powinny stanowić podstawy. Trzeba przeznaczyć zdecydowanie większe nakłady na służbę zdrowia i szpitale, na edukację i szkoły, pomoc społeczną, wsparcie głównie małej i średniej przedsiębiorczości. Mam nadzieję, że wreszcie doceniona właśnie zostanie przez rządzących rola przedsiębiorców i rolników w stabilnym funkcjonowaniu i rozwoju Państwa. Należy ograniczyć centralne sterowanie i iść w kierunku decentralizacji władzy, wzmocnić finansowo i zadaniowo samorządy, bo to one wiedzą, czego potrzebuje dany szpital, szkoła, przedsiębiorca, czy mieszkaniec. Dziś mamy tego przykłady. To w dużej mierze miasta i gminy walczą dziś z pandemią, stowarzyszenia, mieszkańcy szyją maseczki, przekazują środki szpitalom. Uważam też, że powinniśmy kupować polskie produkty, usługi i korzystać z polskich walorów turystycznych. Mimo obecnej izolacji i bardzo trudnej sytuacji mam nadzieję i wierzę, że normalność jak najszybciej powróci.

 

Paweł Łada –  zastępca przewodniczącego Klubu PSL, pracownik spółki komunalnej:

Koronawirus wywołuje w Polakach lęk pod każdym względem. Nie dotyczy on głównie tylko zdrowia najbliższych osób, ale również  niewydolnego systemu zdrowia. Bardzo dużo osób boi się, że stracą pracę przez pandemię i będą miały problemy finansowe np. ze spłatą kredytu za dom lub mieszkanie, ale nie tylko, również na zakup najpotrzebniejszych rzeczy do życia.  W bardzo poważnym położeniu są nasi przedsiębiorcy, musimy zdać sobie sprawę, że od ich kondycji będzie zależało, jak długo będziemy wracać do  nowej rzeczywistości. Osobiście liczę, że każdy wniosek złożony przez przedsiębiorcę do PUP w Przasnyszu zostanie rozpatrzony pozytywnie w otrzymaniu pomocy finansowej z różnych programów rządowych.  Nasze życie do tej pory biegło bardzo szybko, czasem nie zastanawialiśmy się, co jest ważne w naszym życiu. Dziś gdy jesteśmy podani kwarantannie, doceniamy czasy sprzed epidemii, gdy byliśmy po prostu wolni i nie martwiliśmy się, co przyniesie jutro. Myślę, że COVID-19 bardzo nas zmieni, zaczniemy doceniać dookoła otaczającą nas przestrzeń i osoby, które są z nami na co dzień.

 

Rada Miejska w Przasnyszu liczy 15 członków, ze względu na niewielką ilość czasu, jaką radni dostali na odpowiedź, udało nam się zebrać jedynie kilka. Kiedy nadejdą kolejne wypowiedzi, opublikujemy je w przyszłości.

 

Małgorzata Jabłońska


 

guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
7 miesięcy temu

Panie Długokęcki, proszę mi tu nie opowiadać o zjednoczeniu, bo nikt tak jak Pana szef nie podzielił Polaków. Nikt.
I proszę się nie łudzić, że takie zjednoczenie nastąpi. Mieliśmy w ostatnim dwudziestoleciu 2 wydarzenia, które zjednoczyły naród na maks kilka tygodni. Dziś jest jeden wielki podział. To Wasze media szczują na tych, którzy odważyli się mieć swoje zdanie. Ty Wy chcecie ograniczać i kontrolować ludzi jak tylko się da. Największy kryzys od 1989 roku, a Wy się aborcją zajmujecie. Bo wybory idą i trzeba się Kościołowi przypodobać. Wstyd!

Zenon
Zenon
odpowiada  Marek (prawdziwy)
7 miesięcy temu

A ja pluje na ciebie totalnie. Ty podsiwialy relikcie poprzedniego ustroju

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Zenon
7 miesięcy temu

Możesz pluć. Mam to gdzieś. A teraz idź pomódl się do swojego zgreda z Żoliborza…

Aha, jak się kończył poprzedni ustrój to miałem kilka lat. Więc wiele nie pamiętam z tamtych czasów. Siwych włosów też póki co nie zauważyłem na głowie.

hwl
hwl
odpowiada  Marek (prawdziwy)
7 miesięcy temu

Spróbuj zacząć od siebie. Nie szukaj we wszystkim złej woli rządzących i p. Kaczyńskiego. Każdy a z pewnością zdecydowana większość Twoich komentarzy nawiązuje do polityki. Uwierz mi, że nikogo nie przekonasz do swoich racji, tak jak nic nie przekona Ciebie do oddania głosu w wyborach na prezydenta Dudę. Myslisz, że pisząc „zgred z Żoliborza” przekonasz kogoś do siebie? Wydaje mi się że nie a jedynie pogłębiasz niepotrzebny spór, bo w sposób jednoznaczny stawiasz się po jednej ze stron jednocześnie obrażając drugą. Masz rację, że trudno będzie zjednoczyć Polaków ale pomyśl czy sam nie robisz źle. Zobacz, ktoś w odpowiedzi napisał… Czytaj więcej »

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  hwl
7 miesięcy temu

Ten satrapa z Żoliborza jest zgredem. Niszczy mój kraj, moją Ojczyznę. Jest dla mnie zerem. Z Lechem Kaczyńskim się nie zgadzałem często, ale miałem do niego szacunek. Nie głosowałem na niego, ale był również moim prezydentem. Bo taka była wolna wola moich rodaków.
Dzis telewizja manipuluje czym tylko się da. Wszyscy są źli, tylko PiS dobry. A Duda najlepszy. I to parcie na wybory. Żałosne.

hwl
hwl
odpowiada  Marek (prawdziwy)
7 miesięcy temu

Niestety łudziłem sie, że jesteś warty rozmowy i polemiki.