Prokuratura postawiła zarzuty radnej powiatu przasnyskiego Katarzynie W.

Pod koniec października br. Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wniosła do sądu akt oskarżenia obejmujący dwa zarzuty popełnienia przestępstw przez Katarzynę W. Oskarżona zaznacza, że nie ma sobie nic do zarzucenia  i będzie dążyła do udowodnienia swojej niewinności. Katarzyna W jednocześnie oświadcza, że w związku z naciskami na jej osobę rezygnuje z funkcji przewodniczącej powiatowej Komisji Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu oraz przeprasza osoby liczące na efekty jej zaangażowania w sprawy szpitala.

31 października 2019 roku Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wniosła do sądu akt oskarżenia przeciw Katarzynie W., radnej powiatu przasnyskiego. Prokurator postawił jej dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył przestępstwa z art. 233 Kodeksu Karnego, czyli składania fałszywych zeznań w jednym z postępowań prowadzonym przez tutejszą prokuraturę, w którym Katarzyna W. zeznawała jako świadek. Sprawa ta miała związek z działalnością gospodarczą w zakresie prowadzenia w Przasnyszu sklepu ortopedycznego – mówi Prokurator Rejonowy Artur Folga.

Zdaniem prokuratora, Katarzyna W. dopuściła się m.in. składania fałszywych zeznań, dotyczących zleceń na wykonanie sprzętu ortopedycznego. Katarzyna W. miała zeznać, że zlecenia otrzymywała od pacjentów, nie zaś w inny sposób.

Katarzyna W. była pracownicą sklepu ortopedycznego znajdującego się w przasnyskim szpitalu. Z ustaleń prokuratury wynika, że część klientów tego sklepu pozyskała do prowadzenia konkurencyjnej działalności, wykorzystując ich dane osobowe (informacje o klientach), a nieprawdziwość zeznań złożonych w styczniu 2019 r. miała polegać na twierdzeniu, że wszystkie zlecenia uzyskiwała od pacjentów. Drugi z postawionych zarzutów dotyczy art. 23 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, stanowiącego, że:  „Kto, uzyskawszy bezprawnie informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, ujawnia ją innej osobie lub wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Drugi z zarzutów dotyczy czynów popełnionych w okresie od października 2015 roku do grudnia 2016 roku — informuje prokurator.

Zdaniem prokuratury, Katarzyna W. nie tylko dopuściła się fałszywych zeznań, ale bezprawnie pozyskała dane stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa — firmy, w której pracowała. O winie lub niewinności oskarżonej zadecyduje teraz sąd.

W związku z zaistniałą sytuacją zwróciliśmy się do Katarzyny W. z prośbą o komentarz. Komentarz do umówionej godziny nie doszedł, otrzymaliśmy natomiast oświadczenie, w którym Katarzyna W. zaznaczyła, że nie ma sobie nic do zarzucenia i będzie wytrwale dążyła do udowodnienia swojej niewinności. Zaznacza ponadto, że oświadczenie wydaje w związku z próbami zastraszania oraz zniesławienia przy wykorzystaniu tej sprawy, co może mieć związek ze sprawowaniem przez nią mandatu.

„Oświadczam, iż Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mnie, stawiając mi dwa zarzuty. Nie mam sobie nic do zarzucenia i zapewniam, że będę wytrwale dążyła do udowodnienia mojej niewinności. Oświadczenie to powodowane jest próbami zastraszania mnie przez nieznane mi z imienia i nazwiska osoby poprzez podejmowanie prób zniesławienia mnie przy wykorzystaniu tej sprawy oraz próby wpłynięcia na moją działalność jako radnej powiatowej. Sprawę już zgłosiłam na policję. Jednocześnie oświadczam, iż w związku ze wspomnianymi naciskami rezygnuję z funkcji przewodniczącej powiatowej Komisji Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu. Serdecznie przepraszam osoby, które liczyły na efekty mojego zaangażowania w sprawy szpitala (i inne z zakresu prac komisji). Zapewniam, że dalej będę skutecznie wywiązywała się jako radna powiatowa – wiceprzewodnicząca rady powiatu z odpowiedzialności, jaką powierzyliście mi Państwo oddając na mnie swój głos”. – czytamy w oświadczeniu Katarzyny W.

M. Jabłońska


 

guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Michał
Michał
10 miesięcy temu

Dziwna sytuacja. Wygląda jakby ktoś to robił specjalnie.

Marek
Marek
10 miesięcy temu

Prawa i Sprawiedliwa. Nie ma co. Ale spokojnie. Prokuratora się przeniesie, sprawę się zamiecie. Dobra zmiana przecież ma być.

Robert
Robert
odpowiada  Marek
10 miesięcy temu

Prokurator wysłuchał tego co musiał. Na podstawie doniesienia stawia się akt oskarżenia, ale jeśli okaże się że kobieta poprzez czyjeś wymyślone podejrzenia traci dobre imię, bo już się rozpoczął hejt, to kto to naprawi? Kto zwróci honor niewinnej osobie? Konkurencja?

Kumpela
Kumpela
odpowiada  Robert
10 miesięcy temu

A gdzie ten hejt?

arczi
arczi
odpowiada  Robert
9 miesięcy temu

Prokurator musiał zrobić całe postępowanie a nie na podstawie jednego doniesienia kieruje sprawę do sądu. Życzę p. Katarzynie jak najlepiej ale zapewne jest więcej materiału niż jedno doniesienie.

Ala
Ala
10 miesięcy temu

Zrobiła się niewygodna i trzeba ją usunąć.I komuś się udało,już zrezygnowała ze swojej funkcji.

arczi
arczi
odpowiada  Ala
10 miesięcy temu

Nie róbcie tutaj afer politycznych. A jeśli ktoś coś wie to zgłosić do prokuratury.

Obiektywnie
Obiektywnie
10 miesięcy temu

Paranoja! Przecież to wygląda jakby wchodziła komuś w drogę.

Waldi
Waldi
10 miesięcy temu

przykro jak ktoś typu Katarzyny W. podkupuje klientów i robi oszustwa, a udaje świetą… nie ładnie