Prawdy i uczciwości nie zakrzyczycie. Histeria i zazdrość o samochód służbowy i popularność pikników medycznych. Stanowisko starostwa powiatowego w Przasnyszu

Uprzejmie donoszę, choć nie wiem czy to ważne…

Samochód i pikniki medyczne stały się tematem nr 1 lokalnej prasy w naszym powiecie. Nie ma jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia na temat zakupu samochodu. Starosta przasnyski polecił szczegółową prewencyjną kontrolę całego przetargu na samochód. Jeśli kontrola nie wykaże uchybień samochód będzie zakupiony, gdyż stary samochód ma już ponad 10 lat i prawie pół miliona kilometrów przebiegu. W ponad 120 milionowym budżecie jego wartość stanowi niewiele ponad 1/1000 część wydatków. Spór znowu dotyczy przysłowiowej „pietruszki”. Zobrazować to można przykładem żony, która robi awanturę mężowi, który zarabia 3000 zł miesięcznie i pozwolił sobie  wydać z tego  3 zł na przynętę wędkarską. My taki wydatek robimy raz na 10 lat. Krytyką tego przedsięwzięcia zajmuje się głównie burmistrz Przasnysza i portal eprzasnysz. Jeśli chodzi o portal eprzasnysz, to sprawa jest całkowicie typowa. Pan Burmistrz natomiast wielokrotnie korzystał z posiadanego przez starostwo volvo s80. Jeśli przetarg zostanie rozstrzygnięty  pozytywnie to nowy samochód w niczym nie będzie się różnił od starego, będzie tylko o 10 lat młodszy, co oczywiste. Nieprawdą jest, jak napisał TO, że nowe s80 będzie lepsze o klasę od starego s80. Prawie wszyscy kierowcy wiedzą, że to ta sama klasa. Pan Burmistrz nie powinien tyle na ten temat pisać kierując się zazdrością. Wygląda to tak, jak w kabaretowym skeczu, kiedy to sąsiad przychodzi na imieniny z najlepszymi życzeniami, ogląda dom od środka, a na drugi dzień pisze do urzędu skarbowego „Uprzejmie donoszę, choć nie wiem czy to ważne…” .

Zagraniczni inwestorzy dziwią się i nie rozumieją mowy nienawiści. Dziś samochód to narzędzie pracy.

Samochód w powiecie jest narzędziem pracy podobnie jak komputer. W przypadku naszego powiatu ma on dodatkową funkcję praktyczną i promocyjną i wizerunkową. Wielokrotnie tym samochodem przewożeni są z lotniska i na lotnisko oraz zapoznają się z całym powiatem potencjalni inwestorzy na nasze strefy gospodarcze. Inne powiaty nie tworzą stref gospodarczych i nie wykonują takich zadań. Naszym gościom musimy zapewnić odpowiedni standard i bezpieczeństwo. Oni nie rozumieją polskiej zawiści i populizmu, który już nieraz doprowadził do tragedii i niepowetowanych strat. W ostatnich latach ten populizm i zawiść, nakręcana przez media, wybiły większość polskich elit z prezydentem RP włącznie. Późniejsze pochody i żale dla zewnętrznych obserwatorów są tylko krokodylimi łzami.

Prowadzimy potężne i skomplikowane inwestycje

Powiat przasnyski stać jest na utrzymanie standardów i wtedy gdy chodzi o budowę i wyposażenie szpitala, i wtedy, kiedy chodzi o budowę obiektów szkolnych, hal sportowych, basenu, boisk, dróg, chodników itp., i wtedy kiedy chodzi o obiekty pomocy społecznej, czy inne inwestycje użyteczności publicznej. Wykonujemy ponadstandardowo skomplikowane inwestycje infrastrukturalne, których skala trudności nie jest w żaden sposób porównywalna z przebudową placu, chodnika, ulicy, czy remont albo rozbudowa jakiegoś budynku. Szkoda naszej uwagi i czasu na zajmowanie się takim drobiazgiem jak samochód. Nie obciążamy naszych mieszkańców większymi podatkami.

Źródła naszych dochodów obrazuje poniższa tabela:

ranking_wspolnota_corel

Statystyka publikowana jest przez specjalistyczny tygodnik Wspólnota. Powiat Przasnyski jako jedyny w Polsce może pochwalić się 8 statuetkami im. Króla Kazimierza Wielkiego z największe w skali kraju wydatki inwestycyjne per capita.

Z całościowego zestawienia wynika, że przeciętny powiat w Polsce każdego roku zdobywa średnio ok. 6 razy mniej środków zewnętrznych niż powiat przasnyski. Najsłabsze powiaty każdy rok naszego powiatu będą odrabiać przez 40  lat.

ranking_wspolnota

Eprzasnysz manipuluje informacjami na opozycyjne zamówienie

Do eprzasnysz możemy natomiast mieć pretensję o manipulację informacją na temat naszych relacji z portalem infoprzasnysz.  Sami ogłosiliśmy publicznie, że mamy umowę z tym portalem. Za kwotę 500 zł miesięcznie publikuje on nasze informacje i ogłoszenia, sprostowania, nie żadne „laurki”. To jest bardziej opłacalna forma niż wydawanie własnej gazety z informacjami i ogłoszeniami, które jesteśmy obowiązani robić. Naszym formalnym obowiązkiem jest m.in. odpowiedź na krytykę prasową.  Pod każdym tekstem widnieje podpis pracownika, który ten tekst umieszcza. Chyba jest to bardziej uczciwe niż udawanie obiektywizmu, jak czyni to eprzasnysz, podczas, gdy wszystkim jest wiadomo, że właścicielką eprzasnysz i mojechorzele jest p. Bożena Bieńkowska, żona pełnomocnika PiS i radnego Krzysztofa Bieńkowskiego. Dlatego portale te są pełne inwektyw, paszkwili i niby anonimowych wpisów szkalujących przeciwników politycznych, szyderczo zniekształconych zdjęć itd. Wpisów niekorzystnych dla męża i PiS tu nie uświadczysz, dzięki prewencyjnej cenzurze nie uprawianej w innych mediach od czasu stanu wojennego. Z docierających do nas informacji wynika, że pan radny wspólnie ze swoimi kolegami, osobiście tworzy znaczną część tych wpisów. Nie dostrzega przy tym ani kościelnego grzechu, ani grzechu przeciw demokracji.

Taniej opublikować sprostowanie niż latami walczyć o prawdę w sądach

Musimy odpowiadać również na zarzuty eprzasnysz w innym miejscu, gdyż jeszcze się nie zdarzyło, aby nasze sprostowanie zostało zamieszczone zgodnie z prawem prasowym na eprzasnysz. Jest albo odmowa, albo zmieszczenie na dalekich stronach, gdzie nikt już nie zagląda, albo wybiórcze zamieszczenie najmniej istotnych zdań. Łatwiej i taniej jest nam opublikować sprostowanie na infoprzasnysz niż latami walczyć o prawdę w sądach.

Sukces pikników zdrowotnych starostwa nie wszystkich cieszy

Z wielką radością przyjęliśmy od Norwegów środki finansowe na wykonanie profilaktycznych badań zdrowotnych mieszkańców naszego powiatu połączonych dodatkowo z wieloma zachętami, takimi jak bezpłatne karnety na basen lub, praktyczne dla utrzymania zdrowia, gadżety. Są jednak tacy, co szukają dziury w całym, bo nie podoba im się tak wielkie zainteresowanie naszych mieszkańców.

Daliśmy szansę młodym i jesteśmy dla nich pełni uznania

Do obsługi projektu zatrudniliśmy czasowo ludzi młodych. Chcieliśmy dać młodym szansę. Musieliśmy dwa razy ogłaszać konkurs, bo nie było chętnych na tak trudną pracę. Jesteśmy pełni uznania dla osób, które podjęły się ostatecznie tego zadania i pracują po kilkanaście godzin w piątek i świątek. Nawet jeśli zdarzy się im drobny błąd, to trzeba to tłumaczyć właśnie młodością.

Cieszymy się, że przetargi wygrywają lokalni przedsiębiorcy

Starosta nie jest Duchem Świętym i nie mógł zawczasu wiedzieć, że do jednego z najmniejszych przetargów przystąpi przedsiębiorca, którego żona pracuje przy projekcie. Miał do tego pełne prawo. Przetarg został jednak unieważniony i przeprowadzony ponownie bez jakiegokolwiek udziału członków rodziny oferentów. Oferta tego przedsiębiorcy była najlepsza i za pierwszym i za drugim razem. Każdy mógł złożyć tańszą ofertę. Nie można było wybrać droższej oferty, gdyż donator środków mógłby to zakwestionować. W ramach tego projektu odbyło się kilkanaście przetargów. Większość z nich wygrały firmy z naszego powiatu, co nas bardzo cieszy. Zarobią nasi przedsiębiorcy, kilkaset tysięcy zarobi też nasz szpital powiatowy i nasz powiatowy basen. Te kwoty wyrównają prawie koszty tegorocznych podwyżek płac dla kilkuset osób. Nasz szpital nie musi strajkować, abyśmy myśleli o podwyżkach dla załogi. Wielu ludziom ten projekt może uratuje życie, bo wielu z nich jest od razu kierowana do szpitala. Chyba nie ma tu powodów do tak huraganowej krytyki.


Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora
Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...