Poranne dachowanie w Chojnowie.

Dziś około godziny 8:00 na drodze wojewódzkiej w miejscowości Chojnowo doszło do wypadku samochodu osobowego. Auto dachowało, po czym wpadło na prywatną posesję.

W chwili przybycia straży pożarnej  Skoda Octavia leżała na dachu w przydrożnym rowie. Dwie osoby podróżujące autem (kobieta i mężczyzna) opuściły rozbity samochód o własnych siłach i nie uskarżali się na żadne dolegliwości.

Strażacy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i odłączeniu w uszkodzonym aucie instalacji elektrycznej i gazowej postawili pojazd na koła używając wyciągarki samochodowej. Osoby uczestniczące w zdarzeniu nie wymagały hospitalizacji. W pierwszej fazie działań droga wojewódzka nr 544 była zablokowana, następnie ruch drogowy odbywał się wahadłowo jednym pasem jezdni.

W wyniku wypadku zniszczeniu uległ lewy bok, przód i dach samochodu Skoda Octavia oraz ok. 6 metrów ogrodzenia prywatnej posesji.

Działania ratownicze prowadziła Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Przasnysza, Ochotnicze Straże Pożarne: Rostkowo, Czernice Borowe.

Źródło KP PSP Przasnysz

4
Skomentuj artykuł

avatar
3 Liczba wątków
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętsze tematy
4 Comment authors
NorbiJolaGosiaDamian Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Damian
Gość
Damian

Tam powinien być odcinkowy pomiar prędkości. To nie pierwszy raz jak ktoś wypada w tym miejscu z drogi bo nie umie jeździć.

Norbi
Gość
Norbi

Akurat kierowca tej skody to bardzo spokojny i rozważny jegomość, ķtóry nie jest skory do łamania przepisów, a juz napewno nie do przekraczania dozwolonej prędkości. Do wypadku pośrednio przyczynił się kierowca ciężarówki, który jechał na zderzaku kierowcy skody i próbował go pospieszyć.

Gosia
Gość
Gosia

może w końcu Policja by ruszyła te swoje tyłki i zrobiła porządek z tym a nie siedzą w czernicach i tylko kebaby jedzą

Jola
Gość
Jola

A może byście dokładnie dowiedzieli się co było przyczyną tego? Bo na pewno nie prędkość. Ciekawa jestem czy wy rzucający oszczerstwami jesteś przykładnymi kierowcami? Zacznijcie od swojego rachunku sumienia i później zacznijcie rzucać tak śmiesznymi komentarzami jeżeli faktycznie jesteście tymi „przykładnymi kierowcami”. Najlepsze dla oceniających zawsze jest ocenianie innych a nie siebie. Skąd w was ta zawiść. Powinniśmy się cieszyć, że nic nikomu się nie stało.