Pooja dla Infoprzasnysz: Przasnysz i okolice w czasie I wojny światowej cz. 2

Na początku 1915 r. dowództwo rosyjskie zdecydowało o powrocie do rozległych działań na kierunku Prus Wschodnich. Tym razem przygotowano dwie armie: 12. gen. P. Plehwego oraz 10. gen. Siewiersa, przy czym ta pierwsza i silniejsza miała nacierać z rejonu Pułtuska i Ostrołęki na Wielbark-Nidzicę, a więc z przesunięciem na zachód w porównaniu z sierpniem 1914 r. Tym samym Przasnysz w początkach ofensywy znalazłby się w centrum operacji. Termin rozpoczęcia działań zaplanowano na 15 lutego. 
 
Zamiary stron i położenie sił 15 II 1915, zaznaczony kierunek planowanego rosyjskiego uderzenia na Prusy Wschodnie i niemieckie uderzenie Grupy Armijnej Gallwitza z zamiarem wyjścia na Narew. 
Oprac. Jarosław Chorzępa.
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Już 7 lutego Niemcy jako pierwsi wystąpili przeciwko 10 Armii carskiej. Mimo bardzo trudnych warunków atmosferycznych sukcesy osiągnęły dwie atakujące armie, najpierw 8. (wzięła Pisz), a następnie i nowa 10., która doprowadziła do zagłady XX Korpusu rosyjskiego w lasach augustowskich, gdzie stracił on 75 % stanów osobowych. Wprawdzie Niemcom nie udało się całkowicie zniszczyć 10 Armii i wyjść w rejon Białegostoku i Grodna, ale oczyszczono Prusy Wschodnie z oddziałów wroga; zaś „trzecie z kolei zwycięstwo załamało zupełnie wiarę Rosjan w powodzenie, z którego, jak się zdaje, nie otrząsnęli się już do końca wojny”. Obroniła się natomiast twierdza w Osowcu, atakowana już bezskutecznie we wrześniu 1914 r., a teraz z użyciem gazów bojowych. W tym przypadku o sukcesie obrońców zadecydowała przede wszystkim doskonała organizacja dowodzenia, co było słabą stroną rosyjskich wojsk polowych.
Wobec przesunięcia się ogniska walk ku północnemu-wschodowi Przasnysz znalazł się w pasie działania flankowej 1 Armii rosyjskiej gen. Litwinowa, która swym lewym skrzydłem przykrywała Płock. Natomiast po stronie niemieckiej pozycje wyjściowe zajmowała grupa armijna gen. M. von Gallwitza. 17 lutego 1915 r. rozpoczęła ona natarcie z rejonu Chorzel na Jednorożec. Roztopy spowalniały tempo przemieszczania się atakujących, którzy mieli rozkaz opanowania Przasnysza do 21 lutego. Na szczęście dla Niemców nie zdążyły jeszcze podejść w ten rejon od Ostrołęki pułki II Korpusu Syberyjskiego. 23 lutego miasto zostało okrążone i zaatakowane z marszu. Dowódca 63 Dywizji Piechoty miał rozkaz, by bronić się za wszelką cenę, ale dawało o sobie znać zmęczenie i zniechęcenie żołnierzy rosyjskich. W dniu następnym do Przasnysza wkroczyli więc Niemcy, biorąc do niewoli około 10 tysięcy jeńców oraz znaczne ilości zdobyczy, w tym 36 dział, tabory itp.
Czas pracował jednak teraz na korzyść Rosjan, którzy kończyli koncentrację w rejonie intensywniejszych walk dwóch (I i II) korpusów syberyjskich. 25 lutego von Gallwitz zmuszony był wydać rozkaz o przejściu do obrony i wzmocnił siły na przedpolach Przasnysza. W wyniku kontrataków wojsk carskich 26 lutego Niemcy znaleźli się w trudnym położeniu, zwłaszcza że przybyły również oddziały z Korpusu Turkiestańskiego. Z rejonu Krasnego kontratakował I korpus syberyjski, II Korpus Syberyjski skierował się na Jednorożec, na Wolę Wierzbowską i Zieloną uderzyły jednostki XIX korpusu, zaś w rejonie Czernic Borowych i Chojnowa I korpus Turkiestański. Po południu 27 lutego Rosjanie przypuścili szturm na Przasnysz i do godz. 19 opanowali miasto, biorąc do niewoli 6 tysięcy jeńców. Rosyjskie uderzenie odrzuciło Niemców aż do linii Krzynowłoga Mała – Jednorożec. We wspomnieniach ks. dziekan Józef Piekut wskazał na zaciekłość walk wręcz, ranach od kolb i bagnetów, trudnych do opisania cierpieniach ludności. „Straszny, porażający widok pobojowiska, po polach, po drogach spotykałem konie zabite, trupy jeszcze nie pochowane, wozy połamane, w mieście moc koni zabitych (…) Kościół podziurawiony szrapnelami, ołtarz popsuty, dwa obrazy porozrywane, budynki przeszyte pociskami, wikariat zrujnowany. (…) Co się działo tego wypowiedzieć nikt nie jest w stanie: wojska zamknęły się w mieście jakby w fortecy i broniły do końca. Na ulicach trwała walka ręczna, żołnierze mieli kolbami głowy porozbijane, inni bagnetami pokłuci, w piwnicach nawet żołnierzy i ludzi nabito. Szarytki cudów bohaterstwa, poświęcenia się dokazywały (…) Bóg dobry zachował i te setki ludzi, którzy chronili się i teraz na plebani. Wojska poszły pod Mławę, i Chorzele. Bitwa trwała znów zacięta, zdawało się, że już dość cierpień, już bitwy nie będziemy tu oglądać.”
 
Faza II bitwy lutowej pod Przasnyszem: rosyjskie przeciwuderzenie I i II korpusu syberyjskiego i częściowe okrążenie sił niemieckich. 
Powyższa mapa, dostępna w Internecie: www.wikipedia.org, jest ulepszoną wersją mapy opracowanej przez Jarosława Chorzępę, opublikowanej w książce „Przasnysz…”, op. cit.
Nie powiodło się kontruderzenie niemieckie w dniu 7 marca, toczone na obszarze między Czernicami Borowymi, Krzynowłoga Mała i Jednorożcem. „Ale jakby piorun z pogodnego nieba uderzył, rozchodzi się wieść, że wojska rosyjskie odstępują, władze uciekają, wojska pod Przasnyszem się okopują… Uderzają Niemcy, ale zostają odparci, po pięciokroć uderzają Rosjanie, ale bez skutku, rannych tylko tysiące… walka trwa, tylko coraz słabsza, pociski tylko ciężkiego kalibru od czasu do czasu padają do miasta i czynią spustoszenie wielkie.” (ksiądz dziekan Józef Piekut, marzec 1915 r.).
 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
17 marca Ruzski wydał dyrektywę do zorganizowania aktywnej obrony na zajętych rubieżach, a dwa tygodnie później jego miejsce zajął gen. M. Aleksiejew. Można było więc mówić o sukcesie wojsk Mikołaja II, choć niezbyt efektownym, osiągniętym dzięki przewadze liczebnej i determinacji. Propagandowo starano się przedstawić to zwycięstwo przeciwstawić klęsce 10 Armii w augustowskim. Oba fakty miały ze sobą ścisły związek, ponieważ operacja przasnyska odciążyła obie armie niemieckie manewrujące w Prusach Wschodnich, zapewniła im większa przewagę i swobodę ruchów, zabezpieczała przed pojawieniem się na tych terenach obwodowych korpusów. Niemcy nie zrealizowali zamiaru zniszczenia wosk Frontu Północno-Zachodniego, Rosjanie z kolei nie zlikwidowali zagrożenia od strony Prus Wschodnich, a korzyści chyba największe stały się udziałem Francji, która zyskała czas na uporządkowanie i wzmocnienie swych linii obronnych. 

Kierunek rosyjskich uderzeń w III i IV 1915 r. i ostateczne ustabilizowanie się linii frontu-okres wojny pozycyjnej. 
Oprac. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Cerkiew garnizonowa-pułkowa na terenie koszar przy ul. Makowskiej po 1915 r. na pocztówce wydanej przez Karla Mucke Willenberga. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Waleszczak Radosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Cerkiew wybudowano dla 30. Połtawskiego Pułku Piechoty. Świątynia ta została rozebrana po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Cegłę z rozbiórki cerkwi wykorzystano do budowy gmachu gimnazjum (obecnie: liceum), wznoszonego w latach 1919-23. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz-uszkodzona ogniem artylerii cerkiew garnizonowa. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Cerkiew garnizonowa w Przasnyszu, widok z 1915 r.
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Replika cerkwi przasnyskiej znajdująca się w Rosji.
       Zb. Mirosław Krejpowicz.
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Stacja kolejowa w Parciakach w 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz.
Stacja kolejowa w Parciakach w 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: www.jednorozec.pl.


Autorzy rosyjscy podkreślali, że operacja przasnyska definitywnie zniweczyła niemieckie plany kampanii wiosennej 1915 r. Za głównych autorów zwycięstwa uznano żołnierzy bijących się dzielnie mimo pogarszającego się zaopatrzenia. Przeciwnika zaskakiwała wola związków syberyjskich do szybkiego wyprowadzania kontrataków. Znów natomiast zawiodła część wyższych dowódców. Gen. Litwinow nie zabezpieczył na czas prawej flanki i dlatego padł Przasnysz, a odzyskiwanie miasta powiększyło znacznie straty osobowe. Ewidentne błędy popełnił również dowódca II Korpusu Syberyjskiego, zawiodła, podobnie jak jesienią 1914 r., współpraca miedzy armiami 1. i 2. oraz obu korpusami. Konnica nie odnalazła swej sławy na polach pod Przasnyszem, działała zbyt ostrożnie w terenie, który mógł uchodzić za łatwo dostępny, zarazem jednak bardzo utrudniający działania z zaskoczenia. Wiele zależało wówczas od umiejętności dowódców plutonów i szwadronów, szybkiego przepływu meldunków ku górze. Należało, zdaniem późniejszych komentatorów, unikać skupiania kawalerii w odwrocie, a przeciwnie, postępować w natarciu. Błędy popełniała i strona niemiecka, jej oddziały prezentowały się solidnie, dowódcy byli konsekwentni, ale nie osiągnięto zadowalającej dynamiki boju. Najbardziej ważkie było pytanie o sens uporczywego bronienia lub zdobywania Przasnysza, gdyż dość łatwo można było obejść ten węzeł drogowy. O ile termin „operacja przasnyska” trafił do niemieckiej, radzieckiej i rosyjskiej encyklopedii oraz syntetycznych opracowań działań militarnych okresu I wojny światowej, to rzadko używa się go we współczesnej polskiej literaturze. Ciężkie walki toczone pod Przasnyszem w 1915 r. weszły na stałe do kanonu wojskowej literatury światowej, jak również znalazły się w wielu popularnych opracowaniach dotyczących walk na frontach I wojny światowej.

Przasnysz na linii frontu wschodniego w lipcu 1915 roku.
Źródło: www.wikipedia.org.


Walki pod Przasnyszem i niemiecka porażka odbiły się szerokim echem wśród państw Ententy. Reprodukcja strony bryt pisma „The War Illustrated”, poświęcona wielkiemu epizodowi wojennemu-bitwie pod Przasnyszem, który według brytyjskiego dziennika leży „na bagnistych Mazurach”. 
Zb. Jarosław Chorzępa.
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Piechota niemiecka w okopie miedzy Mławą a Przasnyszem. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Rosyjskie okopy w okolicach Przasnysza, zdobyte przez wojska niemieckie w I fazie bitwy, przasnyskiej. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Artyleria gwardii w walkach pod Przasnyszem. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Rosyjskie okopy w okolicach Przasnysza, zdobyte przez wojska niemieckie w I fazie bitwy. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Oficer próbuje zupę z kotła. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy pod Przasnyszem, przykład fotografii pozowanej dla celów propagandowych-wzięcie do niewoli żołnierzy niemieckich na punkcie obserwacyjnym. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy pod Przasnyszem w trakcie posiłku. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze II Korpusu Syberyjskiego podczas posiłku w w Bartnikach. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy na pozycjach po walkach pod Przasnyszem. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy pod Przasnyszem po walkach, lektura prasy. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Wypłata żołdu. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy po walkach pod Przasnyszem w leju po wybuchu pocisku dużego kalibru. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Żołnierze rosyjscy na przedmieściu Przasnysza. 
Zb. Aleksy Lichkotworik. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

Personel medyczny i pacjenci rosyjskiego szpitala wojskowego
w Przasnyszu. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
W walkach pod Przasnyszem rosyjski oddział pancerny, za cenę dużych strat, dokonał pierwszego w historii przełamania nieprzyjacielskich linii obronnych. Rosyjski artyleryjski samochód pancerny Mannesmann-Mulag na froncie pod Przasnyszem w marcu 1915 r. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.

 

W walkach pod Przasnyszem rosyjski oddział pancerny, za cenę dużych strat, dokonał pierwszego w historii przełamania nieprzyjacielskich linii obronnych. Uzbrojone w 3 ckm samochody pancerne produkcji ryskich zakładów Russo-Bałt na froncie pod Przasnyszem w marcu 1915 r. Zb. Jarosław Chorzępa. Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Uczestnik tutejszych walk, niemiecki generał von Morgen, który później walczył na wielu frontach, określił walki w lutym 1915 roku mianem „najbardziej interesującej i trzymającej w napięciu bitwy całej wojny”. Według słów generała von Kuhla, autora pracy „Der Weltkrieg” znaczenie przełamania pod Przasnyszem w lipcu miało „równie wielkie znaczenie jak wykonanie przełamania pod Gorlicami w maju 1915 roku”.
Przełamanie frontu pod Przasnyszem w 1915 r. zostało stosunkowo najlepiej udokumentowane i zaprezentowane na kartach opracowań. W niemieckich sferach dowódczych zwyciężyła koncepcja przeprowadzenia wiosną wielkiej operacji na południowym-wschodzie z nadzieją na znaczące osłabienie Rosji i jednoczesne wzmocnienie pozycji Austro-Węgier. Temu miała służyć ofensywa majowa spod Gorlic. Wykorzystując osiągnięty sukces, w czerwcu państwa centralne zamierzały skierować znaczące siły z południa na obszary między Wisłą a Bugiem. Chociaż te działania zostały w zasadzie zablokowane przez Rosjan w wyniku bitwy pod Tomaszowem Lubelskim, to wzrosły wówczas w Petersburgu obawy o groźbę oskrzydlenia obustronnego własnych wojsk, od Prus Wschodnich i od Galicji. 5 lipca zapadła ważka decyzja, by rosyjski Front Północno-Zachodni cofnął się na linię Łomża-Kock-Kowel, co oznaczało zgodę na opuszczenie centrum Królestwa Polskiego, włącznie z ewakuacją Warszawy. Liczono się z dalszym odwrotem aż pod Rygę-Grodno-Brześć Litewski-Dniestr. Konieczny był jednak czas na przygotowanie ruchów odwrotowych i prowadzenie walk opóźniających. W tym celu nadal umacniano przedpola planowanej nowej pozycji, prace fortyfikacyjne trwały także w rejonie Przasnysza, a zatrudniano do nich masowo ludność cywilną. Nie brakowało i chętnych, gdyż płacono dość dobrze: dorosły zarabiał półtora rubla dziennie, chłopcy i dziewczęta po rublu, furmanki dwukonne 5 rubli. Podczas pracy przy okopach duchowieństwo narzekało na upadek moralności na wsi.
 
Zniszczony na przełomie 1914 i 1915 r. kościół w Chorzelach. Zb. Mirosław Krejpowicz. Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Kikut wieży kościoła parafialnego, po wysadzeniu jej przez Niemców 4 III 1915 r. W wyniku eksplozji silnego ładunku dynamitu uległa uszkodzeniom ściana frontowa, sklepienie głównej nawy oraz organy wykonane w 1895 r. na zlecenie proboszcza B. Piechrzalskiego w warsztacie Jana Szymańskiego z Warszawy (całkowitego ich zniszczenia dopełnił pożar 27 II 1930 r.). Zb. ks. W. Biały. Źródło:  Waleszczak Radosław: Chorzele. Zarys dziejów. Przasnysz 1999.
Zniszczenia centrum Chorzel po walkach. Widok z kwietnia 1915 r. Zb. Mirosław Krejpowicz. Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit. 
Żołnierze niemieccy przed frontem kościoła w Chorzelach,1915 r. 
Zb. Radosław Waleszczak. 
Żródło: Waleszczak Radosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Krzynowłoga Mała, niemiecka armata na stanowisku przeciwlotniczym, maj 1915. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Jednorożec, okopy niemieckie. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Wojska niemieckie w Olszewce, 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: www.wikipedia.org.
Niemiecka kuźnia polowa w lesie pod Łaniętami 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: www.wikipedia.org.

Pooja dla Infoprzasnysz: Przasnysz i okolice w czasie I wojny światowej cz. 1

Maria Weronika Kmoch – Opowieści Stypendialne czyli Pooja w wielkim świecie

 


 

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...