Ponad 100 interwencji służb ratunkowych! Najbardziej ucierpiała Nowa Krępa! Zdjęcia!

Spustoszenia w powiecie przasnyskim. 100 interwencji straży pożarnej. W trwającą do późnych godzin nocnych akcję zaangażowanych było 29 zastępów PSP i OSP. Na Mazowszu jedna ofiara śmiertelna.

Niestety potwierdziły się ostrzeżenia synoptyków oraz informacje kierowane przez starostwo do mieszkańców za pomocą systemu wczesnego ostrzegania przed zagrożeniami, zapowiadające wystąpienie na naszym terenie anomalii pogodowych.

W czwartek, 21 czerwca 2018 r. burze przechodziły nad całą Polską. Po godzinie 18.00 front atmosferyczny dotarł na teren naszego powiatu, powodując dotkliwe straty materialne. Gwałtowne zjawiska spowodowane były napływającymi z zachodu masami chłodnego powietrza, które zetknęły się z gorącymi masami zalegającymi na naszym terenie. W jednej chwili zerwała się wichura unosząca tumany pyłu, zrobiło się ciemno, a z nieba lała się woda. W ciągu kilku minut drastycznie spadła temperatura. Jak donoszą mieszkańcy, wystąpiło też zjawisko trąby powietrznej, zwane również tornadem.

Charakterystycznym dla trąby jest wąski pas zniszczeń, odpowiadający w przybliżeniu rozmiarom poprzecznym wiru, wynoszącym zazwyczaj około 200–250 m. – W okolicach Nowej Krępy rozegrały się sceny jak z filmów katastroficznych; trąba powietrzna chwytała wszystko, co napotkała na swojej drodze. Podniosła dach, chwilę go mieliła, po czym rzuciła na ziemię. Na podwórzu zostało pobojowisko – mówi Jarosław Gadomski mieszkaniec gminy Przasnysz. Straż pożarna otrzymała zgłoszenia o trąbie, nie jest jednak w stanie jednoznacznie potwierdzić, ani zaprzeczyć wystąpieniu tornada na naszym terenie.

– Otrzymywaliśmy tego typu zgłoszenia, ale jako straż nie jesteśmy w stanie ich zweryfikować, ponieważ nazewnictwo tego typu zdarzeń należy do meteorologów. Zniszczeń było bardzo dużo. Według naszej klasyfikacji jako ich przyczynę wpisujemy huragany, tornada lub silne wiatry. W tej chwili mamy założonych 80 kart zdarzeń – tyle zgłoszeń napłynęło przez cały wieczór i noc. Podejrzewam jednak, że interwencji mieliśmy dobrze ponad 100, ponieważ część druhów ochotników, którzy uczestniczyli w akcji, udała się z powodu przemęczenia do domów. Dlatego nie dysponujemy jeszcze kompletem raportów. Sądzę, że będzie to cały czas rosło, ponieważ ostatnie zgłoszenia otrzymaliśmy dopiero dziś rano. – mówi mł. bryg. Jarosław Andruszkiewicz Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej

Były dwa pożary lasów, wywołane na skutek wyładowań atmosferycznych

Pożar lasu w Drążdżewie był dość rozległy i groźny, na jego ugaszenie strażacy potrzebowali niemal 2 godzin. Drugi z pożarów, do którego doszło w Krukowie, udało się zgasić w ciągu kilkudziesięciu minut. Strażacy kilkukrotnie wyjeżdżali do uszkodzeń dachów na budynkach mieszkalnych w: Przasnyszu, Krzynowłodze Małej i miejscowości Iłówko w gm. Krasne. Zabezpieczali również 5 obiektów inwentarskich i gospodarczych: w Przasnyszu, Zalesiu, Zielonkach, Iłówku oraz  skład w Chorzelach.

– Oczywiście mówimy tylko o naszych interwencjach, wiem, że zniszczeń domów i budynków było dużo więcej, ale nie wszyscy mieszkańcy potrzebowali naszej pomocy, niektórzy ze stratami poradzili sobie sami. My jednak rejestrów tego typu spraw nie prowadzimy. Było też mnóstwo poprzewracanych drzew, które blokowały drogi. W Krzynowłodze Małej doszło do wywrócenia słupa elektrycznego, który oparł się na budynku mieszkalnym – mówi Jarosław Andruszkiewicz.

Funkcjonariusze Straży Pożarnej byli przygotowani na walkę ze skutkami burz. W akcji uczestniczyło 125 strażaków OSP.

– Mieliśmy wzmocnioną służbę jeśli chodzi o Powiatowe Stanowisko Kierowania. Jest to 1-osobowe stanowisko, jednak w związku ze spodziewanymi anomaliami pogodowymi wzmocniliśmy je o kolejne 3 osoby. Zaangażowaliśmy także więcej sił i środków ze strony Ochotniczych Straży Pożarnych. Uprzedziliśmy ich, aby byli przygotowani na liczne interwencje. W sumie w działaniach Państwowej Straży Pożarnej uczestniczyło 5 pojazdów i 12 strażaków, natomiast z jednostek OSP wyjeżdżały 24 pojazdy, a ze skutkami nawałnic walczyło 125 druhów – przyznaje Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej.

Zgłoszenia napływały również do policji. O 19.21 mieszkaniec powiatu poinformował o zerwanym dachu w Chorzelach przy ul Grunwaldzkiej. Zniszczeniu uległa elewacja, rynny i 10 arkuszy blachy trapezowej, które przeniosło na inną posesję.

Wczorajszego wieczoru Rządowe Centrum Bezpieczeństwa informowało, że skutki burz najdotkliwiej dotknęły woj. mazowieckie, gdzie bez prądu było 244 tys. gospodarstw. Przez całą noc trwały intensywne prace naprawcze; dziś rano liczba ta zmalała do 59,3 tys.

Jak poinformowała Informacyjna Agencja Radiowa, w wyniku burz, które wieczorem i nocą przeszły nad Polską, zginęła jedna osoba, a 10 zostało rannych. IAR, powołując się na urząd gminy w Wołominie uściśliła, że ofiara śmiertelna to wiceburmistrz Wołomina Robert Makowski. Urzędnik zginął w podwarszawskim Nieporęcie przygnieciony konarem drzewa.

Małgorzata Jabłońska, red. Infoprzasnysz.com


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...