Ognisko domowe koronawirusa w gminie Krzynowłoga Mała ograniczone tylko do domowników.

Przasnyski Sanepid obawiał się, że potencjalnym źródłem nowych przypadków na terenie naszego powiatu może być ognisko domowe w gminie Krzynowłoga Mała, gdzie odnotowano kilka zakażeń. W tym przypadku wieści są dobre.

 

Dwa z przypadków koronawirusa z 2 września pochodziły z ogniska domowego w gminie Krzynowłoga Mała. W izolacji przebywali rodzice z dodatnimi wynikami, a dzieci miały podobne objawy, dlatego Powiatowa Inspekcja Sanitarna spodziewała się, że testy również u nich wykażą plusy, co zyskało potwierdzenie. Sporo osób z kontaktu w Krzynowłodze Małej przebywało wówczas w kwarantannie.

Sanepid, rozpracowujący kontakty z krzynowłoskiego ogniska podejrzewał, że może ono mieć charakter rozwojowy. Przypuszczano, że zakażenie przeniosło się na jedną z osób pochodzącą z powiatu makowskiego, która pracowała na naszym terenie. Dziś już wiemy, że szczęśliwie nie miało to miejsca.

 

– Nasze podejrzenie nie przeszło pozytywnej weryfikacji, dalsze czynności wykazały, że osoba z powiatu makowskiego nie zaraziła w wyniku tego kontaktu, dlatego na tę chwilę możemy potwierdzić, że ognisko domowe w gminie Krzynowłoga Mała nie było źródłem nowych zakażeń. 4-osobowa rodzina nadal przebywa w izolacji domowej, ale wszyscy jej członkowie czują się dobrze. Z izolacji zostaną zwolnieni po minimum 13 dniach, ale decyzję w tej sprawie podejmuje lekarz. W tej chwili, po zmianie przepisów, odbywa się to bez konieczności wykonania badań – wyjaśnia dyrektor przasnyskiego Sanepidu Maria Śliwińska.

 

M. Jabłońska


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments