O kinie w MDK-u oraz wizji rozwoju przasnyskiej kultury rozmawiamy z nową dyrektor placówki Magdaleną Król.

Po wielu latach nastąpi roszada na stanowisku dyrektora Miejskiego Domu Kultury im. Stanisława Ostoi-Kotkowskiego w Przasnyszu. Miejsce Krzysztofa Gadomskiego zastąpi Magdalena Król, która zapowiada uczynić placówkę nowoczesną, innowacyjną i kreatywną.
Gratulujemy wyboru na stanowisko dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Przasnyszu. Dlaczego zdecydowała się Pani o nie ubiegać?

Zdecydowałam się kandydować, ponieważ zaczęłam podsumowywać swoje dotychczasowe życie zawodowe i pomyślałam, że jest wiele rzeczy, które w naszym mieście chciałabym zrobić. Mieszkam od urodzenia w Przasnyszu, mam wielki sentyment do tego miejsca. Mimo, że swoje życie wyobrażałam sobie w większym mieście, a nawet za granicą Polski, to wybrałam nasze miasteczko. Wróciłam po studiach i tu spełniam się zawodowo.

Nie wszyscy wiedzą, czym tak naprawdę się zajmuję. Przeważnie ludzie kojarzą mnie ze sklepu jako sprzedawcę. Owszem, pomagam prowadzić sklep mojej mamie, ponieważ od 27 lat jest to interes rodzinny.  Ale od ponad 4 lat prowadzę własną firmę eventową — organizującą różne imprezy małe i duże oraz wydarzenia w całej Polsce. Prowadzę również zajęcia i warsztaty dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Od listopada jestem radną powiatową V kadencji. Mam mnóstwo pomysłów, które chciałabym realizować, robić coś dla ludzi i naszego miasta. Pojawiła się ku temu okazja, został ogłoszony konkurs, postanowiłam więc złożyć dokumenty.

Jakie kompetencje sprawiają, że sprawdzi się Pani na tym stanowisku?

Mam wykształcenie wyższe związane z marketingiem i zarządzaniem. Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku zarządzanie. Również mam tytuł licencjata — obsługa i organizacja ruchu turystycznego.

Prowadząc działalność rozrywkową i rekreacyjną, zdobyłam doświadczenie we wszystkich kluczowych obszarach zarządzania przedsiębiorstwem. Jestem certyfikowanym animatorem czasu wolnego. Współpracuję z wieloma gminami, stowarzyszeniami, organizacjami, fundacjami i ośrodkami kultury. Jestem społecznikiem, wolontariuszem, organizatorem i współorganizatorem wielu wydarzeń i imprez charytatywnych na terenie naszego miasta. Moim autorskim pomysłem jest Festiwal Baniek Mydlanych, organizowany od 5 lat na zakończenie wakacji w Przasnyszu.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć o procedurze konkursowej, który element był najtrudniejszy?

Pierwszy etap to przygotowanie dokumentów, w tym autorskiej koncepcji funkcjonowania Miejskiego Domu Kultury w Przasnyszu, w której uwzględniłam aspekty organizacyjno-finansowe oraz program działania. Najtrudniejszym elementem w procedurze były pytania od komisji konkursowej. Dodatkowo przygotowałam prezentację, w której zawarłam swoje dotychczasowe doświadczenie, prezentacje pomysłów oraz źródeł pozyskiwania funduszy pozabudżetowych na działalność kulturalną i nie tylko.

Proszę nakreślić swój plan rozwoju miejskiej placówki kulturalnej, kładąc nacisk na kwestie finansowe i jakościowe. Czy zamierza Pani unowocześnić jej ofertę?

Marzy mi się, aby MDK był miejscem otwartym dla wszystkich. Trzeba działań, aby stał się nowoczesnym, innowacyjnym i kreatywnym centrum kultury, odpowiadającym na potrzeby środowiska i wyzwania cywilizacyjne. Pragnę, aby MDK był instytucją przyczyniającą się jednocześnie do rozwoju kultury i amatorskich ruchów artystycznych oraz zapewniającą dostęp do szeroko rozumianej kultury i sztuki, oraz otwartą na zmieniające się potrzeby użytkowników w każdym przedziale wiekowym.

Jako relatywnie młoda osoba zauważam potrzebę organizacji rozrywki mieszkańcom Przasnysza. Każdy z nas wyjeżdża w jej poszukiwaniu do innych miast. Czasy kultury pisanej wielkimi literami powoli mijają. Ludzie oczekują po prostu rozrywki. Wyobrażam oczywiście sobie MDK jako miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Priorytetem jest zmodernizowanie sali i wyposażenie kina. Kina z prawdziwego zdarzenia, z  nowoczesnym sprzętem do projekcji cyfrowej, w tym 3D,  ze zmodernizowanym ekranem i systemem dźwiękowym, a także wygodnymi i spadowymi fotelami. Oczywiście z aktualnym repertuarem, aby mieszkańcy nie musieli wyjeżdżać do innych miast.

Czy zamierza Pani samodzielnie walczyć o środki na przebudowę MDK-u, a może jest to zadanie urzędu miasta?

Zadaniem MDK będzie pozyskiwanie funduszy na remont czy przebudowę budynku. Ogłoszone już zostały programy na 2019 i dalsze lata, z których będzie można pozyskać fundusze, chociażby na modernizację kina.

Czy zamierza Pani pozyskać sponsorów i mecenasów imprez i zajęć kulturalnych?

Oczywiście, mogę ze swojej strony zapewnić, że przeprowadzę rozmowy ze wszystkimi firmami na terenie naszego miasta, które chciałyby wejść w kulturę przasnyską i zasilić ofertę MDK. Będę poszukiwać nowych sponsorów.

Ma Pani doświadczenie w kwestii pozyskiwania i rozliczania dotacji krajowych i unijnych?

Mam doświadczenie w pisaniu wniosków i rozliczania dotacji ze środków unijnych oraz sporządzania ofert na realizację zadań publicznych. W tym w realizacji zadań z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich i innych.

Czy liczy Pani, że funkcja radnej powiatu przasnyskiego będzie przydatna w zacieśnieniu współpracy miasto – powiat w zakresie remontu placówki?

Myślę, że rola jaką pełnię w samorządzie, może jedynie pomóc w zacieśnianiu tej współpracy.

Jak ocenia Pani wizję powstania wspólnej miejsko-powiatowej placówki kulturalnej?

Jeśli chodzi o wizję, czy koncepcję miejsko-powiatowego Domu Kultury uważam, że na tę chwilę nie ma takiej potrzeby. Chyba że władze Miasta i Powiatu zdecydują inaczej.

Czy możemy liczyć na większą liczbę plenerowych imprez w przestrzeni miejskiej, aby oferta placówki miała również charakter rozrywki i promocji kultury? Może warto wykorzystać potencjał przasnyskich osiedli i dotrzeć z ofertą do samych mieszkańców, organizując pikniki i atrakcje tam, gdzie ludzie mieszkają, poza murami instytucji?

Oczywiście w mojej koncepcji jest wyjście poza mury MDK. Na pewno zwiększymy liczbę plenerowych imprez w przestrzeni miejskiej.

Proszę przenieść się myślami do czasu za 5 lat. Wtedy końca dobiegać będzie Pani kadencja. Jak Pani widzi MDK w 2024 r.?

Widzę przasnyski MDK jako nowoczesną instytucję kultury, z prężnie działającym kinem i z aktualnym repertuarem. Wyremontowanym budynkiem, dostosowanym dla  osób niepełnosprawnych. Wizytówkę i perełkę naszego miasta.

Dziękuję za rozmowę.


M. Jabłońska

Skomentuj artykuł

avatar