Nadciąga rewolucja w walce z bezdomnością zwierząt w Przasnyszu.

Dla nieodpowiedzialnych właścicieli porzucenie zwierzęcia jest tak proste, jak wyrzucenie produktu, który nie spełnił ich oczekiwań. Dla zwierząt jest to traumatyczne przeżycie i bywa, że także – wyrok śmierci. Zwierzę nie jest przedmiotem, tylko żywą i czującą istotą, a znęcanie się nad nim, choćby przez porzucenie – przestępstwem. Niestety przepisy prawa nie chronią czworonogów przed bezdomnością. Każdego roku na terenie Przasnysza porzucane są dziesiątki psów. Wiele zależy od ludzkiej wrażliwości oraz wiedzy gdzie możemy znaleźć pomoc dla błąkającego się zwierzaka.

W polskich schroniskach żyje obecnie prawie 100 tysięcy zwierząt i niestety – jak wynika z raportów Głównego Lekarza Weterynarii – liczba ich z roku na rok rośnie. Statystyki alarmują, bo schronisko to ostateczność, schronisko to trauma i oczekiwanie z nosem przy kracie, schronisko to miejsce złamanych psich serc. Mieć człowieka do kochania to marzenie największe ze wszystkich, bo czekanie to udręka, żal i nieopisana tęsknota. Ileż można stać przy kracie i kręcić się w kółko, skoro szczęście nie nadchodzi? Porzucony pies nie pragnie niczego więcej jak mieć swojego pana, którego będzie można po prostu kochać.

Dotychczas wielu mieszkańców, choć mają dobre i otwarte serca, nie wiedziało co należy począć z błąkającym się psem. Zgłosić na policję, do urzędu miasta, a może udostępnić jego zdjęcie na portalu społecznościowym?  Nie zawsze taka wiadomość docierała do osób, które zajmują się tym problemem. Tymczasem obowiązek opieki nad bezdomnym czworonogiem spoczywa na urzędzie miasta lub gminy, na terenie której dane zwierzę się błąka. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami, czyli m.in. ich odławianie, zapewnienie miejsca w schronisku lub przytulisku oraz pomoc medyczna bezdomnym zwierzakom należą do zadań własnych gmin. To właśnie tam należy zgłaszać porzuconego psa. Na realizację programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami urząd miasta w Przasnyszu w 2018 r. zaplanował wydać aż 80 tys. zł. 37 tys. z tej kwoty pochłonie pomoc weterynaryjna, a umieszczanie zwierząt w schronisku ma kosztować 18 tys. zł. Mimo znacznej sumy pieniędzy dotychczasowy program opieki nad zwierzętami nie do końca odpowiadał rzeczywistym potrzebom. Pomoc porzuconym psom bywała w Przasnyszu problematyczna, ponieważ punkty przetrzymań nie zawsze dysponowały wolnymi miejscami, a akcje profilaktyczne de facto nie istniały. Nowe władze Przasnysza, dzięki rozmowom z mieszkańcami i społecznikami, dostrzegły istniejące niedociągnięcia i zamierzają zrewolucjonizować istniejący system.

W tej chwili realizacja działań związanych z opieką nad bezdomnymi zwierzętami i przeciwdziałaniu bezdomności zwierząt w Przasnyszu odbywa się przy współpracy burmistrza miasta, schroniska, Przychodni Weterynaryjnej „Crossvet” s.c. W. Krzyżewski i Wspólnicy przy ul. Gdańskiej 5, Gabinetu Weterynaryjnego „Cyryl” lek. wet. Martyny Kowalskiej przy ul. Mazowieckiej 26, organizacji pozarządowych i wolontariuszy, których celem jest ochrona zwierząt oraz społecznych opiekunów kotów wolno żyjących. Dzięki grudniowemu spotkaniu przasnyskich środowisk działających na rzecz zwierząt z burmistrzem Łukaszem Chrostowskim,  wypracowano rozwiązania mające na celu poprawę losu porzuconych psów. W pierwszej kolejności – jeszcze w styczniu – ruszy akcja informacyjna, dotycząca właściwej reakcji na obecność bezdomnych zwierząt na terenie miasta. Dzięki niej mieszkańcy zostaną poinformowani co uczynić, aby skutecznie pomóc.

– Odbył się okrągły stół, do którego zaprosiliśmy większość społeczników, którzy zajmują się na co dzień pomocą bezpańskim zwierzętom. Wyszliśmy z propozycją opracowania wspólnej inicjatywy polegającej na tym, aby miasto Przasnysz we współpracy ze społecznikami oraz lekarzami weterynarii wypracowało nowe i kompleksowe rozwiązania dotyczące bezpańskich zwierząt. W pierwszej kolejności stawiamy na akcję informacyjną, która ruszy już w styczniu. Zostanie udostępniony film, przedstawiający schemat postępowania w takiej sytuacji. Zostanie opowiedziana historia mieszkańca, który znajduje bezdomnego kota lub psa. Opowiemy, gdzie należy takiego zwierzaka zgłosić oraz o tym co się z nim dalej dzieje – tłumaczy Łukasz Chrostowski.

Kolejnym etapem akcji informacyjnej będzie wdrożenie programu profilaktycznego w szkołach podstawowych. Mają one uzmysłowić uczniom, że jeśli właściciele psów nie będą podejmować odpowiedzialnych decyzji, jeśli będziemy dalej wyrzucać zwierzęta, schroniska wciąż będą przepełnione tysiącami nieszczęśliwych, niekochanych zwierząt. To my udomowiliśmy zwierzęta pozbawiając je umiejętności samodzielnego życia, dlatego musimy wziąć za nie odpowiedzialność.  Z udziałem wolontariuszy i społeczników zostanie przeprowadzona zbiórka karmy i akcesoriów dla zwierząt. Na tym jednak nie koniec, ponieważ wiosną na przasnyskim „Wembley” odbędzie się duża akcja promująca adopcję.

W tej chwili miejskie przytuliska pękają w szwach. Niektóre psiaki przebywają tam miesiącami, ponieważ miłośnicy zwierząt robią wszystko aby kundelki nie trafiały do schroniska, w którym szanse na adopcję lub regularne spacery są niewielkie. Największym problemem jest więc w tej chwili brak domów tymczasowych i adopcyjnych, ale i na to znalazł się sposób. Wszystkie psy zgromadzone w przasnyskich punktach przetrzymań wezmą udział w imprezie miejskiej, dzięki której będzie szansa na znalezienie nowych domów. – Event będzie miał charakter happeningu, podczas którego każdy z mieszkańców będzie mógł zaprezentować swojego pupila. Planowane są też liczne atrakcje oraz konkurs na najładniejszego kundelka. Dzięki zaprezentowaniu zwierząt, będących w tej chwili w przytuliskach liczymy, że choć dla części z nich uda się znaleźć nowe domy. Jeśli akcja odniesie pozytywny skutek i spodoba się mieszkańcom, stanie się cykliczną imprezą promującą adopcję oraz pozytywny stosunek do czworonogów. Chcemy także ułatwić adopcję. Raz w miesiącu urząd miasta oddeleguje pracownika, który uda się do przytulisk, nagra filmik o znajdujących się tam zwierzakach. Zostanie on opublikowany na fanpage miasta Przasnysz – wyjaśnia burmistrz.

Na tym jednak nie koniec, ponieważ przy współpracy społeczników powstanie również nowy fanpage „Zaadoptuj zwierzaka w Przasnyszu”. Dodatkową zachętę stanowić będzie fiskalna ulga – każdy właściciel przygarniętego psa zostanie zwolniony z podatku. Aby jeszcze lepiej rozpropagować ideę, na terenie miasta staną „potykacze”, prezentujące psy poszukujące domów. To umożliwi promocję adopcji zwłaszcza wśród osób starszych, nieaktywnych w mediach społecznościowych. Być może dzięki temu seniorzy znajdą wiernych przyjaciół, którzy uczynią jesień życia przyjemniejszą. Ruszy także akcja bezpłatnej sterylizacji psów. Każdy mieszkaniec Przasnysza, przy współpracy z urzędem, będzie mógł za darmo wykastrować swojego psa lub wysterylizować suczkę, co ograniczy niekontrolowany rozród. To samo dotyczy bezpłatnego czipowania zwierząt. Pomysły nowych władz miasta należy ocenić pozytywnie, ponieważ stanowią ważny krok w dobrym kierunku. Zamysł wypracowany wspólnie ze społecznikami oraz osobami, które na co dzień pomagają bezdomnym zwierzętom z pewnością polepszy los naszych braci mniejszych.

M. Jabłońska

Skomentuj artykuł

avatar