Na twardy lockdown jest za późno?

Warsaw Enterprise Institute wydał opinię dotyczącą polityki epidemiologicznej polskiego rządu. Jak wskazuje, ponowny lockdown miałby takie same efekty dla polityki zdrowotnej rządu oraz realnego zwalczania pandemii, jak i pierwszy – tj. żadne.

 

Jak zaznacza w swojej opinii Warsaw Enterprise Institute, słabości instytucjonalne nie mogą być usprawiedliwieniem dla wprowadzenia szkodliwej polityki epidemiologicznej, jaką byłby kolejny twardy lockdown. W polityce zdrowotnej należy kierować się ustaleniami ekspertów. Ci – mimo dzielących ich różnic – wskazują na ograniczoną czasowo użyteczność lockdownu i koszty zdrowotno-społeczne, które taka metoda wygaszania epidemii wytwarza.

 

Te koszty uwidaczniają się już dzisiaj pod postacią np. zwiększonej umieralności na nowotwory, czy zwiększonego poziomu przemocy domowej, a w długiej perspektywie mogą ujawnić się pod postacią wzrostu występowania chorób przewlekłych. WEI rekomenduje rządowi rozważenie przyjęcia zreformowanego modelu szwedzkiego, opartego o dbałość o zdrowie grup ryzyka oraz szerokie, szybkie testowanie.

REKOMENDACJE:

1) Nie należy wprowadzać twardego lockdownu. Polityka epidemiologiczna powinna brać pod uwagę ustalenia nauki. Epidemiolodzy są zgodni w kwestii ograniczonej efektywności lockdownu.

2) Należy monitorować koszty ograniczeń sanitarnych. Lockdown w jakiejkolwiek formie i wszelkie ograniczenia to nie tylko zysk w postaci uratowanych istnień, lecz także koszty – również w postaci straconych istnień. Decyzje polityczne nie mogą bazować na emocjach i impulsie chwili.

3) Należy przyjąć hybrydowy model walki z pandemią. Połączmy doświadczenia szwedzkie i azjatyckie oraz wyciągnijmy wnioski z błędów innych państw.

4) Ograniczenia wolności jednostki powinny być jak najmniejsze. Grupy najmniej narażone na wirusa powinny zachować jak najwięcej swobód. Branże zdolne dopilnować wymogów sanitarnych powinny móc funkcjonować.

5) Oderwijmy pandemię od polityki. Stwórzmy, na bazie Głównego Inspektoratu Sanitarnego, sprawną, merytoryczną i dobrze finansowaną agencję szybkiego reagowania na zagrożenia epidemiczne.

KIEDY TWARDY LOCKDOWN MA SENS?
Dzisiaj rozważa się w Polsce ponowne wprowadzenie lockdownu, tj. katalogu radykalnych ograniczeń w codziennej aktywności obywateli, z zamykaniem szkół, obiektów gastronomicznych i kulturalnych oraz zakazywaniem nawet niewielkich zgromadzeń włącznie. Z epidemiologicznego punktu widzenia taki twardy lockdown na obecnym etapie rozwoju pandemii nie wydaje się najlepszą polityką. Ba, może przynieść więcej szkody niż pożytku – nie tylko w gospodarczym, lecz także w społeczno-zdrowotnym wymiarze.

Lockdown ma największy sens w bardzo wczesnej fazie epidemii. Gdy zakażeń jest jeszcze niewiele, można dzięki niemu obniżyć wskaźnik R, tj. współczynnik zaraźliwości, poniżej poziomu 1 (jeden zarażony zaraża średnio mniej niż jedną osobę), co sprawi, że epidemia szybko wygaśnie. Jednak im później lockdown zostanie wprowadzony, a jednocześnie im więcej pojawi się w międzyczasie oddalonych od siebie ognisk epidemii, tym jego użyteczność do zduszenia choroby stanie się mniejsza.

Wówczas lockdown może zaledwie posłużyć (pod pewnym warunkami dodatkowymi) do wypłaszczenia krzywej przyrostu zachorowań. Sprowadza się on wówczas do „kupowania czasu” na wypracowywanie i wdrażanie odpowiednich procedur sanitarnych, metod powszechnego testowania oraz na uzbrojenie ochrony zdrowia w konieczne zasoby. I taki lockdown jednak ma sens jedynie w relatywnie wczesnej fazie epidemii.

ZDROWOTNE I SPOŁECZNE KOSZTY LOCKDOWNU

Prof. Sunetra Gupta z Uniwersytetu Oxfordzkiego, jedna z najbardziej uznanych epidemiolożek na świecie, w swoich publicznych wystąpieniach gorąco protestuje przeciw uznawaniu lockdownu za dobrą odpowiedź na pandemię. Wraz z dwoma innymi uznanymi badaczami, Martinem Kulldorffem, biostatystykiem z Harvardu or Jay’em Bhattacharya, epidemiologiem z Uniwersytetu Stanforda opublikowała 4 października Deklarację z GreatBarrington2. Piszą w niej: „Obecne polityki lockdownowe dają destrukcyjne efekty”, jeśli chodzi o krótko- i długoterminowe zdrowie publiczne.

 

Efektami takich działań są (by wymienić tylko niektóre):
1. niższe wskaźniki wyszczepiania dzieci,

2. pogarszające się przebiegi chorób układu krążenia,

3. mniej badań przesiewowych pod kątem zachorowań na raka,4. pogarszający się stan zdrowia psychicznego,– prowadzą one do 5. zwiększonej liczby zgonów w nadchodzących latach, a największy ciężar tego zjawiska spoczywać będzie na klasie pracującej i młodszych członkach społeczeństwa”.

 

MODEL SZWEDZKI DO REMONTU, NIE DO ODRZUCENIA

Politycy muszą podejmować jakieś decyzje. Niewprowadzanie gospodarki lockdownu to także decyzja, która pociąga za sobą konieczność podjęcia innych działań. Nie oznacza ona, jak sugerują niektórzy, bierności i okrutnego przyglądania się kolejnym zgonom. Model Szwedzki wymaga udoskonalenia, ale nie odrzucenia. Udoskonalenia poprzez skrzyżowanie z innymi modelami. Można np. inkorporować weń niektóre elementy walki z pandemią z krajów Azji.

Chiny np., w których dzisiaj epidemia jest raczej pod kontrolą, osiągnęły ją, przechodząc płynnie z polityki lockdownu do polityki szybkiego testowania, śledzenia i izolowania nowych przypadków. Dlatego właśnie niezbędnym uzupełnieniem walki z pandemią, w której zwykłym rekomendacjom sanitarnym towarzyszą szczególne rekomendacje względem osób z grup ryzyka, jest praca nad powszechnym dostępem do szybkich testów na koronawirusa. Dzięki temu będzie można testować regularnie wszystkie osoby z grup ryzyka oraz wszystkie osoby mające kontakt z osobami z grup ryzyka i w razie konieczności podejmować decyzję o kwarantannie. Słowacja idzie jeszcze dalej i zamierza przetestować wszystkich mieszkańców.

W Polsce także pojawiają się rozwiązania otwierające taką możliwość. Zamiast radykalnego lockdownu, proponujemy radykalny zwrot w polityce testowania populacji. Niestety, dzisiaj, gdy notujemy w całej Europie rekordowe przyrosty zachorowań, górę biorą emocje i strach, a nie chłodna analiza. Stąd pęd do nakładania nowych ograniczeń. Prof. Gupta studzi lockdownowy zapał polityków, zwracając uwagę, że druga fala zachorowań wcale nie musi być tak wielka, jak się z pozoru – patrząc na statystyki – wydaje. Gdy epidemia wybuchła, skala testowania populacji była niewielka w porównaniu ze skalą dzisiejszą, w związku z tym statystyki nie wykazały realnego rozmiary pierwszej fali zachorowań. Gupta przekonuje, że „falowanie” to cecha każdej epidemii, a każda kolejna fala jest w istocie mniejsza – aż do momentu stabilizacji. Czas pokaże, czy ma rację.

W Polsce nie wykorzystaliśmy czasu, który dał nam wiosenny twardy lockdown oraz wakacyjne „wyciszenie” się epidemii. Nie udało się wprowadzić spójnej polityki sanitarnej, przygotować metod powszechnego testowania, ani mechanizmu skutecznego wywiadu epidemicznego. Nie udało się także przygotować służby zdrowia na zapowiadaną i oczekiwaną przez całe środowisko epidemiologów drugą falę zachorowań na jesieni. To właśnie te niedociągnięcia, a nie obiektywna, uzasadniona naukowo konieczność stoi za propozycjami, by w Polsce wprowadzić ponowny twardy lockdown.

Niestety, można oczekiwać, że ponowny lockdown miałby takie same efekty dla polityki zdrowotnej rządu oraz realnego zwalczania pandemii, jak i pierwszy – tj. żadne. Jego wprowadzenie uśpi tylko czujność polityków, zamiast mobilizować do działania. Jeśli dotąd nie prowadziliśmy walki z epidemią w sposób planowy i przemyślany, czas zacząć to robić.

————————————

Warsaw Enterprise Institute prowadzi badania, analizy, projekty edukacyjne, publikuje komentarze, stanowiska, memoranda oraz raporty. Przygotowuje rozwiązania zarówno dla instytucji państwowych, jak i niezależnych podmiotów społecznych czy komercyjnych. WEI jest wyłącznym polskim partnerem światowego raportu o wolności gospodarczej The Heritage Foundation i Wall Street Journal. To również Think Tank Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Autorzy raportu: Sebastian Stodolak, Dyrektor Departamentu Badań i Analiz WEI oraz Michał Banaś Koordynator Departamentu Badań i Analiz WEI. Skróty pochodzą od redakcji. Źródło: Warsaw Enterprise Institutute.

 

oprac. M. Jabłońska


 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments