Miły akcent na zakończenie kadencji władz Przasnysza. Burmistrz “serdecznie” przekazuje obowiązki, jego zastępczyni wspomina o hejcie.

Ostatnią, niejako nadprogramową, sesję rady miasta Przasnysz, która odbyła się 15 listopada, zwieńczył miły element. Kierownicy jednostek organizacyjnych ufundowali bowiem kosze kwiatów dla odchodzącego burmistrza Waldemara Trochimiuka, jego zastępczyni Wiesławy Helwak oraz przewodniczącego rady miasta Piotra Jeronima. Ten ostatni kosz czerwonych róż był także wyrazem podziękowania za pracę radnym, z których większość nie uzyskała mandatu do dalszego sprawowania władzy w mieście.

– Ten dwunastoletni okres był dla mnie ciężki i wyczerpujący, kończę go jednak z poczuciem spełnienia – powiedziała Wiesława Helwak. – W urzędzie miasta zaszła zmiana pokoleniowa i teraz będą następni. Dekada, którą rozpoczęliśmy z burmistrzem w 2006 r. obfitowała w zmianę infrastrukturalną miasta, która nie ma porównania we wcześniejszych kadencjach. Daj Boże, oby następne były lepsze. Zrobiliśmy również sporo ważnych projektów społecznych, które przełamywały bariery. Niejednokrotnie trzeba było pokonać hejt, który miał miejsce w mieście i walczyć o pieniądze. Stworzyliśmy infrastrukturę i podwaliny współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi. Na naszych oczach nastąpił wzrost aktywności mieszkańców. Stworzyliśmy ku temu podstawy – teraz czas na młodych – niech robią lepiej. Chciałam podziękować Państwu, choć to nie mój benefis. Wyrwałam się przed burmistrzem i teraz jestem w stresie – zażartowała wiceburmistrz. – Na indywidualne podziękowania nadejdzie czas, jednak chciałam państwu radnym podziękować, że daliście burmistrzowi zielone światło. Bez wsparcia organu wykonawczego nie byłoby tego, co powstało – mówiła Wiesława Helwak.

Burmistrz dopowiedział, że nie wiadomo czy nowe władze samorządowe będą pracowały lepiej, czy gorzej. Wiadomo natomiast, że będą pracowały inaczej. – Można swoje obowiązki przekazać, albo przekazać je serdecznie. Ja wam obiecuję, że przekazuję je serdecznie – podsumował.

M. Jabłońska

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...