Mieszkańcy Jednorożca alarmują. Beton atakuje!

Mieszkańcy Jednorożca zwrócili naszą uwagę na znikające we wsi drzewa. Chodziło zwłaszcza o okolicę Gminnego Ośrodka Zdrowia, który niegdyś tonął w zieleni. Wycięto tam 19 starych drzew – m.in. dęby czerwone, klony i świerki. Zieleń zniknęła również z okolicy dawnego posterunku policji. Jednorożanie obawiają się, że ich zielona i urokliwa miejscowość podzieli los szczelnie wybetonowanego Przasnysza. Tymczasem przywrócenie tego, co lekką ręką wycięto w kilka chwil, kosztuje krocie, a oczekiwanie na wzrost drzew trwa latami. O „zieloną” politykę gminy zapytaliśmy wójta Krzysztofa Iwulskiego.

 

Polityka prowadzenia wycinek bez nasadzeń następczych w dobie walki ze smogiem i ociepleniem klimatu to (delikatnie mówiąc) nieroztropny krok. Doświadczyliśmy tego w Przasnyszu, który z zielonego miasta przeistoczył się w szczelnie wybetonowaną i pozbawioną roślinności przestrzeń, w której zwłaszcza w upały trudno żyć i oddychać. Dlatego na prośbę mieszkańców Jednorożca zapytaliśmy o przyczyny wycięcia starych drzew oraz chcieliśmy poznać „zieloną” politykę władz gminy.

Jak udało nam się dowiedzieć, wycinka drzew przy Ośrodku Zdrowia, była dokonana jeszcze za kadencji wójta Krzysztofa Stancela. Z dokumentacji wynika, że w 2017 r. Wójt Gminy Jednorożec zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Przasnyszu z prośbą o wydanie zezwolenia na usunięcie:

 

  • 2 szt. drzew gatunku robinia akacjowa o obwodach pni (mierzonych na wysokości 130 cm) wynoszących 115 cm i 130 cm;
  • 2 dębów czerwonych o obwodach pni: 125 cm i 140 cm;
  • 5 drzew gatunku klon zwyczajny o obwodach pni: 90 cm, 2 szt. po 100 cm, 130 cm i 180 cm,
  • 2 świerków pospolitych o obwodach pni: 80 cm i 81 cm;
  • 3 szt. drzew gatunku świerk kłujący (srebrny) o obwodach pni: 92 cm, 112 cm i 120 cm oraz
  • 5 szt. drzew gatunku czeremcha zwyczajna o obwodach pni: 62 cm, 66 cm, 68 cm, 74 cm i 86 cm.

 

Wszystkie z nich rosły na działce przy przychodni. Wójt Stancel argumentował, iż wnioskowane do usunięcia drzewa są w złym stanie biologicznym i stwarzają zagrożenie dla konstrukcji budynku ośrodka zdrowia (mimo że nie rosły bezpośrednio przy budynku) oraz linii energetycznej. Starostwo Powiatowe w Przasnyszu po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego jeszcze w 2017 wydało decyzję zezwalającą na usunięcie 19 drzew.  Stwierdzono, że robinie akacjowe, dęby czerwone oraz czeremchy rosną pod linią i w bezpośrednim sąsiedztwie linii energetycznej, natomiast świerki i klony są w złym stanie zdrowotnym, jeden klon zupełnie suchy, pozostałe są częściowo obumarłe, rosną w bliskim sąsiedztwie budynku ośrodku zdrowia i stwarzają zagrożenie dla ludzi i mienia. Dlatego wszystko wycięto w pień.

 

Ówczesny starosta Zenon Szczepankowski nie nałożył na gminę obowiązku dokonania nasadzeń kompensacyjnych, choć normą współczesnego świata jest sadzenie trzech młodych drzew za jedno duże. Trudno zrozumieć, czym kierował się ówczesny włodarz, a raczej jego urzędnik, na którego starosta ceduje swoje uprawnienia, ale na pewno nie dobrem mieszkańców i przyrody. Teren wokół Ośrodka Zdrowia został w 2018 roku zagospodarowany i posadzono tam krzewy i rośliny ozdobne.

 

Drzewa przy obecnym Domu Seniora

– Jeżeli chodzi o budynek starego Posterunku Policji, który obecnie pełni funkcję Domu Seniora, w ostatnim czasie zostały tam usunięte stare drzewa owocowe oraz Ligustr pospolity, z którego uformowany był żywopłot. Usunięcie drzew owocowych oraz krzewów rosnących w skupisku, o powierzchni do 25 m kw., w myśl przepisów nie wymaga uzyskania stosownych zgód oraz zgłoszeń – usłyszeliśmy w gminie.

– Teren wokół Domu Seniora będzie w najbliższym czasie poddamy uporządkowaniu. Planowana jest również wymiana ogrodzenia, celem stworzenia naszym seniorom bezpiecznego spokojnego miejsca do wypoczynku i rekreacji – odparł wójt Krzysztof Iwulski.

Naukowcy podpowiadają, że najbardziej efektywny wypoczynek powinien się odbywać się w otoczeniu zieleni, bo obcowanie z nią ma działanie prozdrowotne, redukuje stres i sprawia, że upały są mniej dokuczliwe.

Usłyszeliśmy także, że gmina dba o zieleń i nowe nasadzenia.

– W maju 2018 roku Stowarzyszenie Przyjaciele Ziemi Jednorożeckiej, którego byłem prezesem, zorganizowało akcję sadzenia 1000 lip na setne urodziny Polski w gminie Jednorożec – dowiedzieliśmy się od wójta. – W czerwcu 2018 roku rozpoczęła się kolejna akcja sadzenia drzew. Udział w niej wziąć mógł każdy z mieszkańców, pod warunkiem, że przyniósł własne narzędzia. Całe przedsięwzięcie odbyło się dzięki Gminnej Bibliotece Publicznej w Jednorożcu oraz Gminnemu Zespołowi Usług Komunalnych. W czasie akcji posadzono 100 nowych drzew wzdłuż ulicy Mazowieckiej, Długiej, Odrodzenia i Warszawskiej.

Wójt Krzysztof Iwulski zapewnia, że zarządzana przez niego gmina wywiązuje się również z nasadzeń kompensacyjnych określanych każdorazowo w decyzjach zezwalających na usunięcie drzew.


M. Jabłońska


guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments