Łyso, ciemno i straszno w parku przy Wojskowej w Przasnyszu.

Park przy ulicy Wojskowej w Przasnyszu nie ma szczęścia. Najpierw dokonano tu rzezi blisko pół setki drzew, potem na ich miejsce posadzono nowe. Problem w tym, że zasadzono je… w grudniu. Część roślin nie doceniła innowacyjnej, zimowej uprawy i zostały z nich martwe, suche badyle. Jak się właśnie okazało, prócz tego, że w parku jest łyso, to jeszcze ciemno. Tym razem to wina… wyładowań atmosferycznych.

 

Choć ostatnią sesję Rady Miejskiej w Przasnyszu zdominował problem odbioru odpadów, wybrzmiało także inne zagadnienie. Radna Małgorzata Bandurska zwróciła uwagę na niedziałające oprawy oświetleniowe w parku przy ul. Wojskowej i na znajdującym się po sąsiedzku boisku.

Do wniosku radnej odniósł się naczelnik wydziału środowiska i gospodarki komunalnej Hubert Kwiatkowski.

Oprawy, które w parku przy ul. Wojskowej są praktycznie nieświecące, to oprawy uszkodzone przez wyładowania atmosferyczne. Oświetlenie zostało zdemontowane i przekazane do naprawy w ramach gwarancji. Z informacji, którą dzisiaj uzyskałem od konserwatora, wynika, że oprawy lada dzień powinny do nas wrócić i od razu zostaną zamontowane – zapowiedział urzędnik.

Liczymy, że stanie się to szybko. Rząd ogłosił, że wchodzimy w ostatni etap przed narodową kwarantanną. Na razie parki i lasy są czynne całodobowo, choć nie wiadomo co miłościwie nam panujący jeszcze wymyślą.

M. Jabłońska


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments