Krzynowłoga Mała: Mieszkańcy powiedzieli kurnikom „nie”

W ostatnim czasie mieszkańców gminy Krzynowłoga Mała zelektryzowała wiadomość o możliwej budowie fermy kurzej w bezpośrednim sąsiedztwie gminnej wsi. Inwestor zamierzał wybudować na terenie kolonii Krzynowłogi Małej fermę brojlerów lub zarodowej trzody chlewnej. Po spotkaniu, które odbyło się 17 listopada z udziałem mieszkańców i władz gminnych, z tego pomysłu ostatecznie zrezygnowano.

Spotkanie z mieszkańcami odbyło się w sali konferencyjnej Urzędu Gminy Krzynowłoga Mała. Jego inicjatorami byli radni Witold Pszczółkowski i Sławomir Cichowski; funkcji przewodniczącego podjął się wójt Jerzy Humięcki. Na zaproszenie przybył również inwestor z Radzanowa nad Wkrą, który zainteresował się zakupem gruntów pod budowę wspomnianej fermy.

Przedsiębiorca zapewniał, iż dzięki tej inwestycji może powstać do 50 nowych miejsc pracy. Jednakże grunty pod potencjalną inwestycję zlokalizowane są w pobliżu sąsiadującej zabudowy mieszkaniowej. Właśnie to wzbudziło olbrzymi sprzeciw mieszkańców, którzy licznie przybyli na spotkanie. W trakcie burzliwej dyskusji mieszkańcy złożyli na ręce wójta pisemny protest w tej kwestii.

Wójt, jako gospodarz spotkania, poparł działania mieszkańców i przychylił się do ich argumentacji. – Nie wypowiadam się negatywnie w kwestii powstawania tego typu inwestycji na terenie gminy, jednakże jestem stanowczo przeciwny proponowanej lokalizacji. Działka usytuowana jest zbyt blisko zabudowy mieszkaniowej, co naraża mieszkańców na olbrzymi dyskomfort w życiu codziennym. To samo zdanie wyrazili jednogłośnie radni na jednym z ostatnich posiedzeń – wyjaśniał Jerzy Humięcki.

Wójt przeprosił potencjalnego sprzedawcę gruntu i jednocześnie prosił o wyrozumiałość, gdyż dla mieszańców będzie to bardzo uciążliwe. – Uczynię wszystko, co tylko będzie możliwe w zakresie moich kompetencji, aby w proponowanej lokalizacji ferma nie powstała – dodał wójt podczas spotkania. Mieszkańcy tę decyzję poparli gromkimi brawami.

Biorąc pod uwagę stanowisko wójta, rady gminy oraz samych mieszkańców, inwestor zdecydował się zrezygnować z planu budowy kurzej fermy w proponowanej lokalizacji. Jednocześnie zwrócił się do uczestników zebrania o pomoc w znalezieniu odpowiednich terenów, na których powstałe przedsięwzięcie nie spowoduje dyskomfortu w codziennym życiu lokalnej społeczności.

Wygląda więc na to, że sprawa niewygodnej inwestycji stała się nieaktualna – z czego ucieszą się sami mieszkańcy gminy.

1

3

4

5


Sprawdź również

MKS Przasnysz: Wygrana rocznika 2008/2009 z KS Wesoła

22 sierpnia drużyna MKS Przasnysz 2008/2009 prowadzona przez trenera Michała Pragacza rozegrała mecz towarzyski z …