Koncertowanie w czasie pandemii. Ciechanów ma kłopoty, Przasnysz zmienia formułę.

W ostatnich dniach o Ciechanowie było głośno w całej Polsce, ze względu na cykl wydarzeń muzycznych w ramach projektu „Koncertowanie pod blokiem”. Burzę wywołało zwłaszcza jedno z ostatnich wydarzeń, którym był występ Kasi Kowalskiej. Koncert artystki przyciągnął wielu widzów, co w dobie zakazu zgromadzeń może sprowadzić na organizatorów kłopoty. Sprawą zajęły się policja, prokuratura i sanepid, a Ciechanów wylądował na językach.

 

W sobotę, 2 maja, na ciechanowskim osiedlu „Aleksandrówka II” odbył się koncert Kasi Kowalskiej. Był to 5. występ w ramach cyklu koncertów, które mieszkańcy mieli śledzić we własnych domach – z okien, balkonów i w internecie. Występ popularnej artystki przyciągnął jednak również innych gości, co w dobie ograniczeń wywołało kontrowersje, a dalsze imprezy cyklu w Ciechanowie zostały odwołane.

 

Bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób?

– W związku z przeprowadzonym cyklem koncertów „Koncertowanie pod blokiem”, prowadzone są czynności w kierunku art. 160 Kodeksu karnego, czyli bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie.

Do sądu skierowano wnioski o ukaranie organizatora koncertu w związku z naruszeniem przepisów rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów wynikających ze stanu epidemii.

Sprawą zajął się również ciechanowski sanepid, wszczynając postępowanie administracyjne dotyczące koncertów.  Z tego tytułu organizatorom wydarzenia (którym był Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej STUDIO oraz Urząd Miasta) groziła kara administracyjna do 30 tys. zł. Dziś stało się jasne, że dyrektor ciechanowskiego sanepidu Wiesława Krawczyk zadecydowała o nałożeniu na gminę miejską Ciechanów kary o takiej właśnie wysokości, ale od tej decyzji miastu przysługuje odwołanie w terminie 14 dni.

 

Sprawa ciechanowskich koncertów wywołała ogólnopolską burzę — zarówno w mediach, jak i w internecie. Zdania w sprawie ewentualnego złamania prawa są podzielone. Linia tego podziału przebiega najczęściej na granicy politycznych sympatii i antypatii komentatorów. W ten oto sposób okazuje się, że w Polsce nawet koncert może mieć wyraźnie partyjny wymiar.

 

Przasnysz wyciągnął lekcję i zmienia formułę koncertów

Dodajmy, że w ślad za pomysłem prezydenta Ciechanowa Krzysztofa Kosińskiego, dotyczącym organizacji wydarzenia podążył również burmistrz Łukasz Chrostowski, który postanowił zrealizować podobne imprezy na terenie przasnyskich osiedli. Także u nas odbyły się koncerty lokalnych artystów, którzy wystąpili pro bono. Nawet w tych trudnych czasach pokazali przasnyszanom, że zawsze możemy na nich liczyć. W przestrzeni miejskiej odbyły się już występy Nadętych Delikwentów, Przasnyskich OREL-owców, Aby Pograć, a na przasnyskim rynku szlak przecierali harcerze z Hufca ZHP.

Dostarczyli zestresowanym mieszkańcom wielu pozytywnych emocji, za co należą im się owacje na stojąco i ogromne podziękowania. W przypadku naszych koncertów pełne bezpieczeństwo nie budzi niczyich zastrzeżeń, ponieważ przasnyszanie pozostali w domach.

Ciechanowska scysja spowodowała jednak, że organizatorzy przasnyskiej edycji „Koncertowania pod blokiem” podjęli decyzję o kontynuowaniu następnych wydarzeń w zamkniętej przestrzeni. Występy artystów odbędą się w MDK, prywatnych mieszkaniach lub na zamkniętych posesjach. Wszystkie będą transmitowane online.

– Jednocześnie podkreślamy, że w Przasnyszu nie mieliśmy żadnych incydentów. Niemniej jednak — zmieniamy formułę — informuje magistrat.

 

M. Jabłońska


 

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Remix
Remix
5 miesięcy temu

u nas bez incydentów bo występy tych naszych artystów odbywają się przy każdej możliwej okazji, komu by się chciało tyłek ruszyć?

Działkowiec
Działkowiec
5 miesięcy temu

Po ostatnich dniach Przasnysza wszyscy mają dość koncertów dlatego frekwencja nie zachwyca. A to że zapychają wszystkie dziury to prawda.

Działkowiec
Działkowiec
5 miesięcy temu

Karę w Ciechanowie to powinien zapłacić prezydent z własnej kieszeni, a nie z pieniędzmi podatników.