Kilkanaście godzin na granicy polsko-niemieckiej. Sceny jak z filmu z Bondem.

Przedwczoraj jeden z przasnyskich zawodowych kierowców wracał z Niemiec z okolic Bremy do Polski. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym oraz ograniczeniem wjazdu obcokrajowców na nasze terytorium przywrócono kontrole graniczne, co sprawiło, że w Słubicach korek ciągnął się na długości ponad 40 km. Politycy zapewniają nas, że procedury ostrożnościowe wprowadzone na granicach, zapewniają polskim obywatelom pełne bezpieczeństwo. Jak wygląda to z perspektywy kierowcy? List przasnyszanina publikujemy w całości, śródtytuły pochodzą od redakcji.

 

Mając świadomość odpowiedzialności społecznej, wynikającej z pewnej wiedzy i doświadczenia, chciałbym podzielić się pewnymi obserwacjami dotyczącymi koronawirusa!

Dziś miałem ogromną przyjemność stać w korku przed granicą niemiecko-polską w Słubicach. Oczekiwałem na kontrolę służb „epidemiologicznych” 13 godzin, a za mną ustawiała się kolejka kolejnych aut ciężarowych. W momencie mojego przekraczania granicy o godz. 12.00 kolejka ta sięgała 46 km. Żeby uzmysłowić Państwu, jaka to jest odległość, to wyobraźmy sobie, że stojąc w Pułtusku, oczekiwalibyśmy na wjazd na przasnyski Orlen, żeby zatankować paliwo!

Do tego na jeden kilometr średnio przypada 50 aut ciężarowych z naczepami. Czyli na 46 km mamy 2300 aut. Są dwa pasy ruchu, więc daje to 4600 TIRów. 4600 kierowców i 4600 aut, które są przeznaczone do transportu towarów. Ale nie o matematykę tu chodzi. Chodzi o to, co się dzieje na granicy i jak wygląda kontrola.

Procedury bezpieczeństwa są fikcją

Dostajemy kartę informacyjną, gdzie należy podać dane: nazwisko, imię, skąd i dokąd jedziemy, nr telefonu. I tutaj mamy pierwszy problem. Nikt nie weryfikuje tych danych. Mogłem napisać, że nazywam się Ireneusz Koronawirusek i nikt by tego nie sprawdził! Kolejna sprawa to pomiar temperatury! Pół godziny przed kontrolą bierzemy Ibuprom i nasza temperatura wraca do normy! Co to oznacza?! Że pomiar temperatury jest totalną fikcją i populizmem! W ten sposób nie jesteśmy w stanie sprawdzić stanu zdrowia osób przekraczających granicę!

Ostatnia sprawa to brak kontroli wnętrza pojazdu i naczepy! Jeśli zechcemy przewieźć 30 Chińczyków, (z całym szacunkiem dla tej narodowości) nikt tego nie sprawdzi i nawet nie zajrzy do auta czy naczepy! Ostatecznie musicie szanowni Państwo wiedzieć, że po stronie niemieckiej nie ma żadnej kontroli, na autostradach brak wzmożonej aktywności niemieckiej policji. Tylko Polacy prowadzą „poważne” działania! Martwi mnie tylko ich skuteczność i koszty, jakie ponosimy!

Jak z filmu z Jamesem Bondem

4 rodzaje służb prowadzą działania na granicy: Policja, Służba Celna, Inspekcja Transportu Drogowego oraz Żandarmeria Wojskowa… A nad głowami krąży helikopter 🙂 Jak z filmu James Bonda. Z czego to wynika? Ze strachu czy z braku mechanizmów i metod walki z epidemią?! Kiedy te służby prowadziły wspólne działania?! Jakie mają metody współpracy i wspólny plan działania?!

A na koniec moi drodzy, oglądam i słucham wypowiedzi naszych polityków i dochodzę do wniosku, że oni nie mówią nam wszystkiego. Jeżeli rzecznik Straży Granicznej ok. godz, 18.00 dla wiadomości RMF FM mówi, że czas oczekiwania w Słubicach to kilka godzin, oznacza, że jest totalnym kłamcą i dyletantem! Wstyd!

Martwię się o nasze bezpieczeństwo

Należy nam się prawda i szczerość! Nie chcę w żaden sposób atakować obecnej władzy, ale szczerze i z wielką troską martwię się o nasze bezpieczeństwo! Obecna sytuacja jest bardzo poważna i nigdy nie przeżyliśmy podobnej!! Jednak czy nie wymaga się zbyt dużo od obywateli, gdy same instytucje państwowe nie działają prawidłowo?! Niech Bóg ma nas w Swojej opiece!


 

guest
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Reo
Reo
7 miesięcy temu

Zrobiłem kopię końcówki kierowcy wpisu i zmieniłem kilka wyrazów odp. była taka

MartwiĄ się SŁUŻBY o nasze bezpieczeństwo
Należy Im się prawda i szczerość! Nie chcĄ w żaden sposób atakować obecnej władzy, ale szczerze i z wielką troską martwiĄ się o nasze bezpieczeństwo! Obecna sytuacja jest bardzo poważna i nigdy nie przeżyliśmy podobnej!! Jednak czy nie wymaga się zbyt dużo od obywateli,( NIE BRAĆ IBUPRONU NIE BRAĆ CHIŃCZYKA ) gdy same instytucje państwowe nie działają prawidłowo?! Niech Bóg ma nas w Swojej opiece!

Grazyna
Grazyna
7 miesięcy temu

Nie pisz o przemycie czego kolwiek bo zaczną was sprawdzaj dokładniej a wtedy kolejka wydłuży się na 80 km. Mam nadzieję że takich głupich planów nikt nie ma chociażby na wirusa. To okropne ze w dupie mają was wszystkie służby chociażby woda jedzenie czy toalety. Duża mówią o pomocy lekarzom tak trzeba zrobić ale zapominają o was a w szczególności o bezdomnych gdzie za chwilę wybuchnie taka epideimia ze będziemy długo płakać dłużej niż włosi.

Konrad
Konrad
odpowiada  Grazyna
7 miesięcy temu

Schowaj się Grazynka do szafy i nie wychodź

Konrad
Konrad
7 miesięcy temu

Orlen dowozi jedzenie na granicę więc nie pitolcie

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Konrad
7 miesięcy temu

No tak. Fajnie dojechać do korka i mieć świadomość, że już za 12 godzin będę mógł zrobić siusiu jak człowiek i zjeść hotdoga.

eveline
eveline
odpowiada  Marek (prawdziwy)
7 miesięcy temu

trzeba bylo zrobic sobie kanapki na droge i wziasc termos z kawa,herbata, a nie narzekac , ze nie dowiezli ci z McDonalda. O zamknieciu granic trabily wszystkie media zachodnie!Zapakowac dzieci /zamkniete szkoly/ w ciasny samochod lub busa i wybierac sie w tej sytuacji na ferie do Polski bez prowiantu, zamiast siedziec na dupie w domu jak przykazaly wladze, to szczyt glupoty ludzkiej i nieodpowiedzialnosci.

Dan
Dan
odpowiada  eveline
7 miesięcy temu

Kanapki i termos na kilka tygodni? Zamknij mordę idiotko.

xao
xao
7 miesięcy temu

Pan Kierowca zawsze może odmówić pracy i przestać jeździć. Niestety takie aktualnie są realia i tak to bywa w tym zawodzie. Nie byłoby kontroli też byłoby źle, że nie dbają o bezpieczeństwo. Polaczkowi nigdy nie dogodzisz.

Marek
Marek
odpowiada  xao
7 miesięcy temu

Człowiek jeździ zarabia na chleb a jak widzi nieprawidłowe działania służb to ma prawo się wypowiedzieć też przekraczałem ostatnio granice i co z tego że ktoś ją może jednym rozkazem zamknąc jak sobie nie mogą poradzić z takim natłokiem aut i osób.. dlaczego.. a zwyczajnie dlatego że tyle osób straży granicznej do kontroli to za mało musi być co najmniej kilka razy wiecej

Jano
Jano
7 miesięcy temu

Pytanie do kierowcy: jaki cel miałby kierowca ciężarówki by wpisać nieprawdziwe dane, ukryć temperaturę własnego ciała, ukryć chorobę, przewozić chińczyków czy kogokolwiek narażając siebie w pierwszej kolejności. Przecież ten ukrywający prawdę kierowca jedzie do domu a tam kto na niego czeka, najbliżsi – rodzina, udało mu się na granicy oszukać służby, by narazić własną rodzinę na śmiertelne niebezpieczeństwo. Gratuluję rozwagi w postępowaniu.

Spedytor
Spedytor
odpowiada  Jano
7 miesięcy temu

Brawo !!! Tą odpowiedź powinni przeczytać wszyscy kierowcy i trzy razy się zastanowić, czy nadal chcą coś ukryć.. Pamiętajmy, że w domu czekają dzieci, żony, rodzice, dziadkowie.. Pamiętajmy o tym wszyscy, także i Wy Panowie kierowcy.. I kasjerzy.. i lekarze, pielęgniarki.. – doceniamy Waszą pracę. Ogromnie ją doceniamy. Bez Was nie ma nas. Jesteście naszymi Bohaterami.
Podchodźmy wszyscy rozsądnie do tematu. Nie oskarżajmy siebie nawzajem, ani władz, ani nikogo. Gospodarka światowa sypie się jak domek z kart. To nie czas na narzekania.
Spieszmy się kochać ludzi…

Hinol
Hinol
7 miesięcy temu

Zastanówcie się wszyscy najpierw czy to wszystko nie jest po to żeby odwrócić od czegoś uwagę. Telewizja, wiadomości kłamią

Radziu
Radziu
7 miesięcy temu

Korona wirus już od kilku lat jest w Polsce – PO