Kiedy podwyżki za śmieci w Przasnyszu?

Przed nami wdrożenie kolejnej śmieciowej reformy, polegającej na wprowadzeniu obowiązku segregacji śmieci oraz kar dla oddających odpady zmieszane. Mogą one wynieść od 2 do 4-krotności stawki. Wszystkie gminy w Polsce miały uchwalić nowe przepisy do września 2020 r. Część z nich już to uczyniła, ale miasto Przasnysz zaspało i pod koniec maja jeszcze nie wiadomo ile zapłacimy za śmieci, ani jak będą naliczane opłaty. Marudera uratowała ustawa covidowa.

 

Nowe wytyczne do lokalnego prawa implementowali już  m.in. jednorożeccy radni, którzy ustalili, że od stycznia 2020 w ich gminie opłata za śmieci segregowane wyniesie 25,00 zł miesięcznie od mieszkańca. Za niedostosowanie się do segregacji ustalono karną stawkę wynoszącą 60,00 zł od osoby.

Przasnysz także miał to uczynić i to niebawem, bowiem zgodnie z ustawą, dostosowania regulaminów do wyśrubowanych standardów miało nastąpić najpóźniej 6 września 2020 r.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Rada Miejska miała się na tym zagadnieniem pochylić w pierwszych miesiącach 2020 r., ale tak się nie stało, bo wszystko jest jeszcze w powijakach. Urząd miasta nie ma pojęcia jaki sposób naliczania opłat zastosuje i ile wyniosą stawki oraz kary.

18 maja br. do burmistrza miasta wysłaliśmy następujące pytania: Ile strat za pierwszy kwartał 2020 r. odnotował przasnyski system zbierania odpadów od mieszkańców? Ile łącznie brakuje środków w systemie zagospodarowania odpadów? Czy trwają dyskusje o podwyżce? Czy wiemy jakie kryterium obliczenia stawek zostanie zaproponowane radnym (od mieszkańca, metrażu, ilości zużycia wody)? Kiedy Rada Miejska pochyli się nad tym tematem? Ile powinna wynieść stawka od osoby, aby system się zbilansował i umożliwił samofinansowanie do końca br. roku?

Udało nam się uzyskać jedynie następującą odpowiedź:

 –  W tym roku czekają nas zmiany w funkcjonowaniu całego systemu, ponieważ Ustawodawca nakłada obowiązek segregacji odpadów na wszystkich mieszkańców. Od kilku miesięcy trwają prace zmierzające do wdrożenia tzw. pakietu uchwał dotyczących odpadów komunalnych. Na terenie Spółdzielni i Wspólnot można zaobserwować działania inwestycyjne związane z budową wiat, altanek i miejsc pod kontenery do segregacji odpadów. Nie jest tajemnicą, że jak niemal wszystkie samorządy w całej Polsce – borykamy się z problemem „samofinansowania się” systemu odbioru odpadów komunalnych. Najbliższe faktury przedstawią skalę finansową obciążenia Miasta. Na najbliższej Sesji RM, radni nie będą zajmować się tą kwestią. Spłynęły już do nas dane, które pozwolą Urzędowi i Radnym Miejskim jeszcze w tym roku zdecydować o metodzie naliczania opłat (tj. od osoby, czy „od wody”), czy tzn. „krotności” karnej stawki bazowej, za brak segregacji śmieci – odpowiedział Łukasz Chrostowski.

W sprawie naszych pytań o wzrost kosztów wywozu odpadów oraz deficyt, z jakim boryka się system, burmistrz odesłał nas do Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.

MZGKiM – zupełnie słusznie – odesłał nas z powrotem do Urzędu Miasta, bowiem od 1 lipca 2013 r. tj. od momentu zmiany systemu to Gmina Miasto Przasnysz odpowiada za zorganizowanie odbioru i zagospodarowanie odpadów od mieszkańców Przasnysza.

– Spółka jest wykonawcą tej usługi na podstawie umów zawartych z Miastem po przeprowadzonych kolejnych postępowaniach  przetargowych. Ostatnia umowa dotyczy okresu od marca do sierpnia br. Jako wykonawca rozliczamy się z Miastem za usługę w okresach miesięcznych wg. cen przetargowych i ilości odebranych ton odpadów.  Nie posiadamy informacji czy występuje deficyt między wpłatami od mieszkańców a ponoszonymi kosztami. Takie informacje posiada Miasto, gdzie mieszkańcy składają deklaracje i dokonują wpłat – opowiedziała prezes MZGKiM Anna Strześniewska.

Wróciliśmy więc z naszymi pytaniami do Urzędu Miasta. Udało nam się dowiedzieć, że wpływy z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w I kwartale 2020 r.  wyniosły 1.214.603,37 zł. a koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w tym samym okresie wyniosły 1.490.483,47 zł. Oznacza to, że tylko pierwsze miesiące 2020 r. przyniosły deficyt wynoszący ok. 276 tys. zł.

Choć ostateczny termin wdrożenia pakietu nowych uchwał śmieciowych miał nastąpić za około 3 miesiące, miasto nie ma wypracowanego sposobu naliczania opłat o mieszkańców, bo „konsultacje trwają”, nie wie także (albo nie chce podać) ile powinna wynieść stawka za wywóz śmieci, aby system się bilansował. Nie wiadomo również kiedy Rada Miejska pochyli się nad tym tematem. Choć wielka reforma gospodarki śmieciami tuż za rogiem, w Przasnyszu wszystko jest w powijakach.

Na ratunek maruderowi przyszła tzw. ustawa covidowa z 14 maja 2020 r. (ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, która obowiązuje od 16 maja br.). Nowe przepisy przesuwają obowiązek dostosowania regulaminów do zmian do 31 grudnia 2020 r. Urząd miasta może więc odetchnąć z ulgą, a wraz z nim mieszkańcy, bowiem obowiązkowa dyskusja na temat nowych opłat przesunie się w czasie.

 

M. Jabłońska


 

guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Leśny ludek
Leśny ludek
3 miesięcy temu

Zawsze można pośpiewać i będzie wesoło! A śmieci, opłaty, podwyżki? Kto by się tam tym przejmował?

ate
ate
3 miesięcy temu

Gorliwe infoprzasnysz :),

Pawełek
Pawełek
3 miesięcy temu

Miejmy nadzieje, że nasi radni utrą nosa burmistrzowi – hipokrycie i nie podniosą stawek.

Działkowiec
Działkowiec
odpowiada  Pawełek
3 miesięcy temu

Chyba nigdy nie śledziłeś sesji rady miasta, większość to radni bezradni zrobią wszystko co każe burmistrz

Kandydat
Kandydat
3 miesięcy temu

Kasa na teledysk a mieszkańcy niech płacą, a podstawę prawną poda się taką która jest najwygodniejsza

Gosia
Gosia
3 miesięcy temu

Bardzo jednostronny artykuł!

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Gosia
3 miesięcy temu

Wypowiedział się urząd miasta, burmistrz i MZGKiM. O wdrożenie reformy śmieciowej Przasnyszu powinni zapytać jeszcze proboszcza? Wtedy byłoby niejednostronnie? Proszę skonkretyzować zarzut jednostronności, podać merytoryczne argumenty przemawiające za tą tezą, w przeciwnym wypadku takie stwierdzenie to pusty hejt.

ate
ate
odpowiada  Przasnyszanka
3 miesięcy temu

Przasnyszanko , poczytaj sobie co to jest HEJT.Dla waszej opcji każdy komentarz nie po myśli to jest hejt.Zmień narrację i bądż obiektywna.Co powiedziała Pani Prezes MZGKiM , to nie Jej kompetencje i ty uznajesz to za opinię.Płytka myśl.

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  ate
3 miesięcy temu

Oczekujesz, że dziennikarz będzie ingerował w treść wypowiedzi organu, do którego się zwraca z pytaniami? To dopiero jest płytka myśl. Opinie bez merytorycznego uzasadnienia to czystej postaci hejt.

Jola
Jola
3 miesięcy temu

Niektórzy już chyba zapomnieli co obiecywali przed wyborami ?

Przasnyszanka
Przasnyszanka
3 miesięcy temu

Jak zwykle obudzą się z ręką w nocniku, a uchwałę napiszą za pięć dwunasta na kolanie, bez konsultacji z mieszkańcami i zarządami osiedli.

ate
ate
odpowiada  Przasnyszanka
3 miesięcy temu

Co tam konsultacje ,nie są brane pod rozwagę.