Interwencje straży Przasnysz – od 26 sierpnia do 01 września 2013 r.

26.08.2013 r. godz. 07:39

            Potrącenie rowerzystki przez samochód osobowy w Zarębach gmina Chorzele. Jedna osoba poszkodowana. W chwili przybycia straży pożarnej poszkodowana przytomna leżała na poboczu drogi, natomiast samochodu osobowego nie było. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, założyli poszkodowanej kołnierz ortopedyczny, ułożyli na noszach typu deska, podali tlen i zabezpieczyli przed utratą ciepła. Następnie przekazano ją przybyłej karetce pogotowia. Przez cały czas strażacy kierowali ruchem drogowym, który odbywał się wahadłowo.

28.08.2013 r. godz. 15:44

            Próba samobójcza w Przasnyszu przy ul. Wojska Polskiego. W chwili przybycia straży pożarnej na miejscu zdarzenia było pogotowie ratunkowe. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wspólnie ze służbą medyczną przenieśli mężczyznę na nosze, (którego pogotowie ratunkowe przewiozło do szpitala), ewakuowali z budynku dwie osoby, dokonali pomiaru stężenia gazu propan-butan (niebezpiecznego stężenia nie potwierdzono. W jednym z pomieszczeń stężenie zawartości tlenu było obniżone), po przewietrzeniu pomieszczeń, dokonali ponownych pomiarów. Skład powietrza powrócił do normy.

29.08.2013 r. godz. 13:24

            Zderzenie dwóch samochodów osobowych w Jedlince gmina Chorzele. Jedna osoba poszkodowana. W chwili przybycia straży pożarnej służba medyczna opatrywała osobę poszkodowaną, którą przewieziono do szpitala. Pozostałe trzy osoby nie odniosły żadnych obrażeń. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli zasilanie elektryczne i gazowe w uszkodzonych samochodach, kierowali ruchem drogowym.

01.09.2013 r. godz. 13:00

            Borsuk w studzience melioracyjnej w Kadzielni gmina Czernice Borowe. W chwili przybycia straży pożarnej zwierzę znajdowało się w niezabezpieczonej studzience melioracyjnej o głębokości około 1,5 metra. Strażacy używając linki ratowniczej wyciągnęli borsuka, który po uwolnieniu oddalił się do lasu.

W minionym tygodniu strażacy dwadzieścia trzy razy usuwali gniazda owadów błonkoskrzydłych, stwarzających zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi i jeden raz usuwali powalone drzewo.


Oficer Prasowy

st.kpt. Jarosław Andruszkiewicz


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...