Ile kar zgarnęli Polacy za brak maseczek?

Od 30 maja nie ma już obowiązku noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Usta i nos musimy jednak nadal zakrywać, gdy nie ma możliwości zachowania 2-metrowego dystansu od innych. Maseczki powinniśmy stosować m.in.w sklepach, urzędach, kościołach, autobusach i kinach. Za ich brak nadal grożą dotkliwe sankcje, choć zaświadczenie lekarskie nie jest wymagane.  Za sprawą Rzecznika Spraw Obywatelskich wiemy, ile kar nałożyli polscy policjanci za niestosowanie masek.

 

Za niedopełnienie obowiązku zasłaniania ust i nosa, można zostać ukaranym przez policję mandatem w wysokości 500 zł. Dużo dotkliwsze są jednak kary administracyjne, których udziela Powiatowy Inspektor Sanitarny. Te wynoszą najmniej 5 tys. zł, a ich górny pułap to aż 20 tys. złotych. Dla przeciętnej polskiej rodziny taka suma oznacza fortunę.

 

Przasnyski sanepid w związku z koronawirusem na wniosek policji nałożył na mieszkańców łącznie 40 kar administracyjnych, z czego dwie zostały nałożone wyłącznie z powodu niedopełnienia obowiązku noszenia maseczki. Oba przypadki miały miejsce w czerwcu br., a kary wyniosły po 5 tys. zł. Sanepid umożliwił jednak mieszkańcom złożenie wyjaśnień, wysyłając zawiadomienie. Mieszkańcy z tej możliwości nie skorzystali, a szkoda, ponieważ rząd wskazał w rozporządzeniu, że orzeczenia lub zaświadczenia o stanie zdrowia nie są wymagane.

Oznacza to, że lekarze nie muszą pacjentom wystawiać zaświadczeń o ich chorobach. Takie przypadki miały miejsce w Przasnyszu, kiedy astmatyk chciał otrzymać od swojego lekarza rodzinnego zaświadczenie o przeciwkazaniach dla noszenia maseczki. Usłyszał, że takowe nie jest wymagane, nie ma odpowiednich formularzy, dlatego w razie kontroli musi radzić sobie sam. Wiemy także o innym przypadku, kiedy mandat za brak maseczki nałożono na mieszkańca gminy Przasnysz, mimo że pokazał policjantom „świeży” wypis ze szpitala, a przyczyną pobytu w lecznicy były duszności. Na szczęście w jego przypadku kara wyniosła zaledwie 50 zł.

 

40 tys. pouczeń, kar znacznie mniej

Wróćmy jednak do Rzecznika Praw Obywatelskich, który zwrócił się do Komendy Głównej Policji o przygotowanie statystyk dotyczących liczby mandatów wystawionych za brak maseczki. W okresie od 16 kwietnia (kiedy wprowadzono obowiązek ich noszenia) do końca maja było ich ponad 13 tys., ale znacznie więcej przypadków skończyło się pouczeniem.

 – Od wprowadzenia obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej policja nałożyła na łamiących ten nakaz 13 030 grzywien w drodze mandatu karnego; skierowała też 4898 wniosków o ukaranie do sądu. Najczęściej, bo prawie 40 tys. razy, stosowała jednak pouczenia, ostrzeżenia lub inne środki oddziaływania wychowawczego — czytamy na stronie RPO.

Choć Rzecznik nie kwestionuje skuteczności powszechnego stosowania maseczek jako środka ograniczającego rozprzestrzenianie się wirusa, jest zdania, że tak ważna regulacja jak nakaz noszenia maseczek, powinna wynikać z normalnej ustawy. Tymczasem wszystko opierało się tylko na rządowym rozporządzeniu, co zdaniem RPO jest to sprzeczne z Konstytucją.

Warto dodać, że Rzecznik nie jest jedynym krytykiem sposobu wprowadzenia sankcji. Posłowie Lewicy uważają, że kary zostały nałożone na ludzi bezprawnie, dlatego wszystkie te, które się nie uprawomocniły, należy anulować. Zgłosili już w tej sprawie interpelację.

W najbliższych dniach przyjrzymy się danym przasnyskiej policji dotyczących liczby mandatów nałożonych za brak maseczki.

 

M. Jabłońska


guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Abc
Abc
3 miesięcy temu

Ludzie w sklepach nie mają ani rękawiczek, ani maseczek , wchodząc do takiej biedronki czy lidla to widać od razu , nośmy w sklepie maseczki i rękawiczki to jest dla naszego dobra ! Napewno ograniczy to ryzyko zarażenia, a wirus wcale nie wygasa bo przypadków jest coraz więcej. Pamietajmy ze osoby, które nie mają żadnych objawów mogą zarażać.

Jan
Jan
odpowiada  Abc
3 miesięcy temu

Srutu tu tu majtki z drutu każdy zdrowy na umyśle widzi jak krowie na rowie że żadnej epidemii nie ma a wirusy były są i będą

faszysta
faszysta
3 miesięcy temu

Niech najpierw wyjaśnią aferę maskową z góralem ! A my zaś mniejmy nadzieję że nowo wybrany Prezydent w ramach objęcia urzędu ogłosi amnestię żeby ludzie nie musieli płacić niezgodnych z Konstytucją kar

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  faszysta
3 miesięcy temu

Afera z góralem to niewinne drobniaki przy akcji z respiratorami. Zapłacili za respiratory ponad 200 baniek, a respiratorów nie ma. Do tego cena zakupu to ponad 2 razy tyle co cena rynkowa.

No ale jak to Becia mówiła, wystarczyło nie kraść…