Gmina Jednorożec ukarana za niską segregację. Krzysztof Iwulski walczy o umorzenie kary.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył na gminę Jednorożec karę pieniężną za nieosiągnięcie poziomu recyklingu opadów. Gmina zobowiązała się do wdrożenia planu naprawczego, a wójt Krzysztof Iwulski liczy na umorzenie kary nałożonej za okres rządów swojego poprzednika Krzysztofa Stencela.

 

Kara pieniężna nałożona została w dniu 20.03.2020 r. w kwocie 2071 zł przez Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Delegatura w Ostrołęce za  nieosiągnięcie wymaganego w 2017 roku poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia następujących frakcji odpadów komunalnych: papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła.

Problem polegał na tym, że 2017 r. gmina Jednorożec osiągnęła 17,73 % poziomu recyklingu przy minimalnym poziomie wynoszącym wówczas 20 %.

Zdaniem gminy, główną przyczyną, która spowodowała nieosiągnięcie wymogów była niewielka różnica pomiędzy stawkami opłat za odpady zbierane w sposób selektywny i nieselektywny.

W roku 2017 obowiązywały stawki opłat uchwalone w październiku 2015 r. i wynosiły 9,00 zł miesięcznie od mieszkańca za odpady zmieszane oraz 5,00 zł miesięcznie jeśli mieszkaniec segregował śmieci.

 Na marginesie ceny z 2017 r możemy powspominać z rozrzewnieniem, bo dziś jest znacznie drożej,  a zanosi się, że będzie tylko gorzej. Oczywiści nie tylko w Jednorożcu, dotyczy to wszystkich gmin, bo rząd nie kwapi się do zmiany przepisów przerzucających ciężar wszelkich opłat na mieszkańców.

 

Wójt Krzysztof Iwulski liczy na umorzenie kary

Jak wyjaśnia gmina, kara za 2017 r. jest pierwszą i ostatnią za nieosiągnięcie  poziomu recyklingu nałożoną dotychczas przez WIOŚ. Choć kara jest niska, wiemy, że gmina zawnioskowała o jej zawieszenie i sporządziła plan naprawczy, mający na celu usunięcie przyczyn tego zjawiska.

W planie naprawczym głównym argumentem było osiągnięcie przez gminę Jednorożec w 2018 r. wymaganego poziomu recyklingu ( 38,67 % przy minimalnym wówczas poziomie 30 %). Jednocześnie urząd gminy zobowiązał się do zrealizowania planu naprawczego do dnia 31.12.2021 r. i liczy, że WIOŚ karę zawiesi, a następnie umorzy.

Chodzi o to, że WIOŚ może zawiesić wykonanie kary na okres konieczny do podjęcia działań naprawczych, nie dłuższy jednak niż pięć lat. Samorząd musi jednak przedstawić udokumentowany wniosek dotyczący podjętych działań naprawczych. Po usunięciu przyczyn nałożenia kary, podlega ona umorzeniu, natomiast w razie ich nieusunięcia podlega ściągnięciu.

W Planie Naprawczym przekazanym do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Delegatura w Ostrołęce zostały zawarte informacje dotyczące m.in.:

  • koniecznego podniesienia stawki za gospodarowanie odpadami podjęciem Uchwały Rady Gminy Jednorożec w dniu 11 grudnia 2019 r. Ustalono wtedy, że śmieci szeregowane będą kosztować 25,00 zł , a jeśli mieszkaniec nie wypełnia obowiązku segregacji – 60,00 zł. Jednocześnie właściciel posesji, który segreguje odpady i korzysta z kompostownika może liczyć na częściowe zwolnienie z opłaty wynoszące 13,00 zł.
  • powstała również ulotka „Zasady segregacji odpadów” propagująca selektywną zbiórkę odpadów komunalnych wśród mieszkańców,
  • kontynuowane są działania kontrolne worków/pojemników z odpadami segregowanymi celem usuwania nieprawidłowości,
  • na terenie gminy funkcjonuje Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów, który cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Osoby posiadające wypełnioną deklarację na odbiór odpadów komunalnych, mogą do PSZOK-u dostarczać odpady zebrane selektywnie, w tym odpady budowlane i rozbiórkowe.

M. Jabłońska


 

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Klara
Klara
2 miesięcy temu

Koszt wykonania planu naprawczego wyniesie więcej niż 2071 zł. Gdzie sens, gdzie logika?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Klara
2 miesięcy temu

Gdzie logika?
Koncepcja jest taka, żebyśmy nie utonęli w śmieciach za x lat. 30% to i tak śmieszny poziom.

Wszystko chcesz przeliczać na pieniądze? To wyobraź sobie, że mandaty w Polsce są czterokrotnie wyższe niż teraz. Byłby bunt w momencie wprowadzania podwyżki? Z pewnością.

Ale gdyby mandaty były znacznie wyższe, to być może któryś z tych dzieciaków z Jednorożca, którzy zginęli na drogach w ostatnich miesiącach dziś by żył…

Last edited 2 miesięcy temu by Marek (prawdziwy)