DZIAŁKI W STREFIE GOSPODARCZEJ W CHORZELACH IDĄ JAK CIEPŁE BUŁECZKI. STREFA W PRZASNYSZU ZNOWU ZABLOKOWANA.

Inwestorzy w strefie gospodarczej  w Sierakowie każdorazowo potrzebują zgody wojewody na wykup gruntów. Jedni czekają już bardzo długo, inni czekać nie chcą i się wycofują. Inaczej rzecz wygląda w podstrefie w Chorzelach, gdzie starostwo i inwestorzy zgody wojewody nie potrzebują, bo grunty powiat wykupił od właścicieli prywatnych. I działki w chorzelskiej strefie sprzedają się zanim została ukończona. Strefa w Sierakowie mimo dużego zainteresowania inwestorów, znowu natomiast jest blokowana przez administrację rządową.

Trzecia blokada strefy w Sierakowie

W końcówce 2016 r. Wojewoda Mazowiecki zaczął wydawać zgody na sprzedaż przez Starostę Przasnyskiego praw własności do działek przemysłowo-usługowych w strefie gospodarczej w Sierakowie k. Przasnysza. Ogłosiliśmy radosną wiadomość. Z początkiem 2017 r., z niewiadomych przyczyn, wydawanie zgód znowu zostało wstrzymane. To już trzecia blokada tej strefy. Raz zablokował ją poprzedni wojewoda na wniosek lokalnych struktur partyjnych. Po długotrwałych sprawach sądowych, pomiędzy przasnyskim starostwem i urzędem wojewódzkim strefa została odblokowana i zgody były wydawane od ręki. Teraz, po zmianie rządu, sytuacja się powtarza.

Blokowanie strefy to działanie przeciw powiatowi i jego mieszkańcom

Wnioski o wykup działek składają wyłącznie polscy przedsiębiorcy. Nie rozumiemy więc przed kim ta polska ziemia jest tak chroniona. Przasnyszowi są potrzebne miejsca pracy. Starostwo wykupiło od skarbu państwa prawa użytkowania wieczystego tych gruntów i urządziło tam, wielkim nakładem pracy i pieniędzy strefę gospodarczą, na której łatwo mogą lokalizować się wszelkie zakłady produkcyjne, usługowe, handlowe. Strefa miała dać Przasnyszowi przewagę konkurencyjną nad innymi miastami, które mają lepsze położenie geograficzne, zlokalizowane są np. przy autostradach, w pobliżu wielkich metropolii. Niestety strefa zderzyła się z, niespotykaną gdzie indziej, zazdrością i obstrukcją. Prawdopodobnie chodzi o to, aby Powiat musiał zwrócić pieniądze unijne i popadł w kłopoty finansowe z powodu słabego wykonana wskaźników.

Starostwo taktycznie uciekło do przodu

To się jednak zazdrośnikom nie uda. Powiat zastosował, bowiem, tzw. ucieczkę do przodu. Starostwo poszerzyło Przasnyską Strefę Gospodarczą o podstrefę w Chorzelach, gdzie sprzedaż gruntów nie wymaga zgody wojewody, gdyż powiat wykupił je nie od skarbu państwa, lecz od właścicieli prywatnych. Ponieważ jest to jedna strefa, wskaźniki unijne są liczone łącznie dla obu obszarów. Dzięki zainteresowaniu działkami w strefie chorzelskiej wypełnimy zobowiązania unijne dla całej strefy położonej w Przasnyszu i w Chorzelach.

Strefa w Chorzelach praktycznie sprzedana

Wprawdzie budowa podstrefy w Chorzelach jeszcze się nie zakończyła, ale nabywców znalazło tam już prawie 100 ha gruntów przemysłowych. Powstaną na nich trzy duże fabryki i kilkanaście mniejszych zakładów oraz centrum transportowo-logistyczne z wykorzystaniem bałtyckiego odgałęzienia tzw. Jedwabnego Szlaku. Produkowane tu będą pojazdy (na ten czas nie możemy dokładniej sprecyzować jakie), materiały budowlane, drewniane konstrukcje klejone, materiały i prefabrykaty do wyposażenia wnętrz, produkcji meblarskiej itp. Z czasem z Chorzel wyjeżdżać będą kontenery z gotowymi domami pasywnymi, a nawet z gotowymi do zestawienia budynkami hoteli, szkół, przedszkoli, biur, itp.

Powstanie klaster przemysłowo-handlowy

Całym klastrem przemysłowo-transportowym i handlowym będzie kierować spółka SO SPV 114 Spółka z.o.o. z Warszawy, która wygrała przetarg na największą działkę w Chorzelach o pow. 94 ha.

Pieniądze ze sprzedaży strefy w Chorzelach starostwo zainwestuje w każdym mieście i gminie powiatu !

 

Za sprzedane grunty w Chorzelach starostwo wykona co najmniej jedną znaczącą inwestycję w każdym mieście i gminie powiatu.

Sławomir Czaplicki
Zastępca Dyrektora

Wydziału Rozwoju Gospodarczego,
Rynku Pracy, Promocji,
Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Sprawdź również

XI PRZASNYSKA SPARTAKIADA INTEGRACYJNA

Zawodników była ponad setka, kibiców drugie tyle, było też sporo osób zaangażowanych w organizowanie i …