Duchowny z Bogatego dementuje plotki. Ksiądz nie chodził po kolędzie podczas kwarantanny.

Czytelnicy należący do parafii Bogate w gminie Przasnysz donieśli nam, że tamtejszy ksiądz proboszcz chodził po kolędzie, mimo podejrzenia zakażenia koronawirusem. Porozmawialiśmy z duchownym, który stanowczo zaprzecza informacjom parafian.

 

„Ksiądz z Covidem chodził po kolędzie, aż go ludzie zgłosili do sanepidu i dopiero sanepid go zatrzymał i wysłał na przymusowy test i potwierdził się pozytywny” – napisała jedna z naszych czytelniczek. Wiadomości o podobnej treści otrzymaliśmy również z kilku innych źródeł. Najczęściej pojawiająca się informacja dotyczyła złamania przez księdza zasad kwarantanny.

W przypadku podejrzenia zakażenia wirusem SARS-COV-2 procedura wygląda następująco: Skierowanie na badanie wystawia najczęściej lekarz pierwszego kontaktu. Od momentu skierowania na test osoba podejrzana o zachorowanie trafia na kwarantannę, która oznacza zakaz opuszczania miejsca zamieszkania oraz brak kontaktu z osobami postronnymi. W momencie potwierdzenia dodatniego wyniku testu osoba taka jest uznawana za zakażoną i przebywa w izolacji.

Jak ustaliliśmy, dodatni wynik księdza znalazł się w rejestrze dopiero dziś (18 stycznia), co oznacza, że został oficjalnie uznany za osobę zakażoną. W tym przypadku oczekiwanie na wynik trwało wyjątkowo długo, ponieważ skierowanie na test duchowny otrzymał 13 stycznia.

Udało nam się porozmawiać z księdzem proboszczem z Bogatego, Cezarym Olzackim. Jak usłyszeliśmy, pierwsze symptomy gorszego samopoczucia duchowny odczuł właśnie 13 stycznia; Ze względów bezpieczeństwa jeszcze tego samego dnia skontaktował się z lekarzem, prosząc o wystawienie skierowania na test.

Jak zapewnił nas duchowny, od tego dnia jako człowiek świadomy obowiązujących przepisów i istniejącego ryzyka, nie opuszczał miejsca zamieszkania, nie chodził po kolędzie, ani nie odprawiał mszy świętej, co spowodowało m.in. odwołanie niedzielnego nabożeństwa.

Takie informacje otrzymał również przasnyski sanepid, który przeprowadził wywiad epidemiczny. Jak się okazało, nawet przed 13 stycznia, a więc przed skierowaniem księdza na test, nie miał on z nikim dłuższego kontaktu, co oznacza że zachowane zostały warunki bezpieczeństwa.

Za ryzykowny kontakt uznaje się bowiem przebywanie w bezpośredniej bliskości (twarzą w twarz) z osobą chorą, w odległości mniejszej niż 2 metry przez co najmniej 15 minut. Ksiądz zapewnił nas, że stosował nie tylko dystans, ale również maseczkę i dezynfekcję rąk.

 

Nad przestrzeganiem zasad kwarantanny oraz izolacji czuwają służby. Jak potwierdziliśmy w Komendzie Powiatowej Policji w Przasnyszu funkcjonariusze w Bogatem w styczniu 2021 r. nie odnotowali w tej kwestii żadnych nieprawidłowości.

Jak udało nam się dowiedzieć, obecnie ksiądz proboszcz przebywa w izolacji w warunkach domowych i czuje się dobrze. Nie ma również żadnych objawów.

Ostateczny czas trwania izolacji duchownego zależeć będzie od ewentualnego wystąpienia objawów klinicznych COVID-19 i decyzji lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Według obecnych przepisów sytuacja wygląda następująco: po 7 dniach izolacji domowej lekarz POZ dzwoni do pacjenta, aby ustalić stan jego zdrowia. Jeśli nie ma objawów choroby, izolacja kończy się po 10 dniach od daty uzyskania pierwszego dodatniego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

 

M. Jabłońska


 

guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Xxxxx
Xxxxx
1 miesiąc temu

Jak zwykle tylko księdza oskarżać jakie parafianie

Parafianin
Parafianin
1 miesiąc temu

To dobry i rozsądny ksiądz a ludzie tylko biją pianę i szukają sensacji a najwięcej gadają Ci co stronia od Kościoła i wiary…

Parafianka
Parafianka
1 miesiąc temu
odpowiada  Parafianin

Rozsądny? Chodził od domu do domu w czasie pandemi, naraził na zachorowanie wiele osób. 12-tego ksiądz chodził jeszcze po kolędzie, od soboty jedna z osób, u których był tego dnia ma objawy koronawirusa. Ile jeszcze takich osób będzie?

Xxxxx
Xxxxx
1 miesiąc temu
odpowiada  Parafianka

Dobrze parafianie a tak na księdza psy wieszaka wstyd

Tutejszy Parafianin
Tutejszy Parafianin
1 miesiąc temu

Z iloma osobami się codzień widzicie?! Zakupy, praca itp. Proboszcz chcę się pomodlić za mieszkańców i poświęcić domy od ognia i wody zachowujac reżim sanitarny. Tak bardzo was boli, że skromną ofiarę przyjmnie na życie lub kościół! Ludzie to jest jego praca-służba Bogu! Biskup dał prawo wyboru koledy, a kto nie chcę niech nie przyjmuję księdza.
„Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe”…
Pomodle się za ,,WAS”. ,,Ojcze nasz…”

Xxx
Xxx
1 miesiąc temu

Jaka skromna ofiara za 100 zł to się krzywo patrzy bo mało. A teraz i auto nowe widać ze kryzysu nie ma.

Bogatcanka
Bogatcanka
1 miesiąc temu

Podli i wredni ludzie! ,,Naród wspaniały tylko ludzie ku…”. Panie Daj Siłę i Zdrowię Naszemu Proboszczowi. Módlmy się za grzeszników aby szatan do końca ich nie opętał i dał rozumu. Amen.

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

Pretensja teraz do księdza ale przecież nie było przymusu go przyjmować, chodził tylko po tych domach gdzie zgodzono się na kolędę i ryzyko z nią związane… Każdy mógł się dogadać indywidualnie, ale zawsze najłatwiej narzekać

Parafianka
Parafianka
1 miesiąc temu

Dlaczego kościelny nie na kwarantanny?Chyba ma z księdzem najbliższy kontakt.

Kowalski
Kowalski
1 miesiąc temu

To jest pazernosc Księży

Xxxxxxx
Xxxxxxx
1 miesiąc temu
odpowiada  Kowalski

..

Last edited 1 miesiąc temu by Xxxxxxx
Jan
Jan
1 miesiąc temu

Jak widać obecnie kolęda ma charakter zbiórki pieniędzy, a mniej katolicki dla wiary

Parafianka
Parafianka
1 miesiąc temu

Do tych co mają w sobie tyle jadu.
Zostawcie go sobie lepiej aby strzelać nim w piekle w diabła, z pewnością wam się wtedy bardzo przyda..

Xxx
Xxx
1 miesiąc temu

To jest najgorszy i najbardziej pazerna hiena na tej parafii. Jemu tylko dawać kasę bo brak cały czas. Dziecko jak zaplacze w kościele to zaraz wygrania z kościoła bo przeszkadza mu. Wcześniejszy proboszcz był inny bo dzieci były mile widziane nie tak jak dziś. To czarna hiena pazerna na kasę i Bob budowniczy bo dom się buduje tylko pod innym nazwiskiem a ksiądz sponsor za parafialne pieniądze zamiast na cmentarzu robić chodniki a nie po trawie chodzic

rertyu
rertyu
1 miesiąc temu

Zapewne tekomentarze osądzające innych to piszą ateiści, wszak chrześcijanom nie wolno rzucać kamieniem. Ksiądz to człowiek wykształcony i dokładnie wie jak wiejski ostracyzm dosięga tych, którzy sprzeciwią się. Skoro więc zdecydował się na chodzenie po domach to na pewno jakiś cel mu przyświecał. Jest takie powiedzenie ,,Jak nie wadomo o co chodzi…”