Do CBA wpłynęła anonimowa skarga dotycząca m.in. jednego z miejskich przetargów.

W anonimowym piśmie skierowanym do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które zostało podpisane przez niesprecyzowanych „właścicieli firm budowlanych z powiatu przasnyskiego”, zasygnalizowano wystąpienie nieprawidłowości podczas procedury zamówienia publicznego ogłoszonego przez urząd miasta w Przasnyszu w przetargu nieograniczonym nr 652594-N-2018 z maja 2018 r.  pn. „Przebudowa budynków przeszkoli miejskich w Przasnyszu, dostosowywanie do wymagań bezpieczeństwa pożarowego (2 część)”.

Bliżej nieznani przedsiębiorcy budowlani pytają CBA jak to jest możliwe, że jedna z firm budowlanych złożyła ofertę 19 lutego 2018 r., a przetarg został ogłoszony 23 maja 2018 r., zaś cena firmy zgadza się z kwotą, jaką proponował urząd miasta. Ponadto anonimowi informatorzy donoszą, że w tym dniu na stronie nie było ogłoszeń o przetargu. Z ich pisma wynika, że żadna z firm budowlanych, poza tą należącą do kolegi burmistrza, nie mogła wziąć udziału w przetargu, ponieważ nikt o nim nie wiedział.

Następna informacja dotyczy zapytania ofertowego z dnia 23 marca 2018 r. dotyczącego opracowania dokumentacji projektowej na adaptację części budynków Szkoły Podstawowej nr 1 w Przasnyszu na żłobek. Skarżący, którzy proszą CBA o wyjaśnienie sprawy zauważają, że w tym przypadku za bardzo niską cenę wygrał znajomy burmistrza.

W związku z właściwością rzeczową CBA przekazało pismo do Komisji Rewizyjnej miasta Przasnysz, która ma je wykorzystać podczas prowadzenia czynności kontrolnych. CBA prosi również Komisję Rewizyjną o przekazanie informacji o sposobie rozpatrzenia przedmiotowego zgłoszenia, w tym ewentualnych działaniach podjętych z tego tytułu.

Kwestia pisma przekazanego do urzędu miasta przez Departament Postępowań Kontrolnych CBA, stała się przedmiotem obrad podczas posiedzenia komisji stałych, które miało miejsce w poniedziałek, 23 lipca. Komisja Rewizyjna powinna przedłożyć Radzie Miejskiej w Przasnyszu pisemny protokół z przeprowadzonej kontroli wraz z wnioskami pokontrolnymi w terminie do 17 sierpnia 2018 r. Niewykluczone jednak, że radni termin rozpatrywania skargi przedłużą.

MZGKiM na razie pozostanie własnością miasta Przasnysz

Na wniosek burmistrza Waldemara Trochimiuka z porządku obrad komisji wykreślono punkt dotyczący wyrażenia zgody na zbycie udziałów i określenia trybu zbycia udziałów miasta Przasnysz w spółce Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej spółka z o.o. z siedzibą w Przasnyszu. Mimo, że burmistrz uważa zbycie udziałów za zasadne, w chwili obecnej nie może przedstawić podobnej uchwały radnym, ponieważ do MZGKiM nie wpłynęło zatwierdzenie stawek na wodę. Burmistrz szacuje, że sprzedaż udziałów w spółce, będącej w 100 % własnością miasta, miałaby przynieść około 10 milinów zł dochodu, co skutkowałoby zwiększeniem potencjału inwestycyjnego Przasnysza, bez wzrostu zadłużenia. Nie podzielamy tego entuzjazmu. Biorąc pod uwagę, że przekazanie PKS w prywatne ręce okazało się brzemienne w skutkach, z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że sprzedaż udziałów w dochodowej miejskiej spółce, poza doraźną korzyścią finansową, przyniosłaby więcej szkody niż pożytku. Dobrze się stało, że burmistrz wycofał tę uchwałę z porządku obrad. Czy sprzedaż dojdzie do skutku zdecydują kolejne władze samorządowe: – Przygotowane przeze mnie dokumenty, które Państwo już w tej chwili macie, zostaną przekazane nowemu burmistrzowi. Nowe władze samorządowe będą mogły podjąć się sprzedaży spółki w grudniu lub styczniu, także w ciągu kilku miesięcy zdążą te udziały zbyć – mówił Waldemar Trochimiuk.

Małgorzata Jabłońska

Infoprzasnysz

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...