Dni Pamięci Brygady Syberyjskiej odbędą się w sierpniu.

Za dwa miesiące w Chorzelach zostanie zorganizowana uroczystość związana z Dniami Pamięci Brygady Syberyjskiej. Jej organizatorem jest Towarzystwo Przyjaciół Chorzel. Trwają ustalenia dotyczące sposobu upamiętnienia walczących.

 

– Ważną częścią działalności Towarzystwa Przyjaciół Chorzel jest opieka nad mogiłą żołnierzy Brygady Syberyjskiej, którzy zginęli w mieście, 23 sierpnia 1920 roku. Od 13 lat stowarzyszenie dba o to, by pamięć o poległych nie zaginęła. Ten rok zaś jest wyjątkowy, w końcu obchodzimy stulecie zwycięskiej wojny. Niestety, sporo nie idzie po naszej myśli – mówi Michał Wiśnicki, prezes TPCh.

– Nasze plany były naprawdę rozległe. Chcieliśmy w ciągu 3 dni skumulować szereg wydarzeń, które miałyby i charakter historyczny, i religijny, i przede wszystkim kulturalny. Niestety, epidemia krzyżuje jeśli nie wszystko, to bardzo wiele – dodaje.

Na początku zaplanowano pokazy filmowe, rajd rowerowy z Przasnysza do Chorzel, a także wieczorne spektakle i koncerty. Ze względu na wprowadzenie obostrzeń większość imprez nie będzie mogła się odbyć. Mimo okrojonego planu uroczystości i tak dojdą do skutku.

– Zapraszamy od 21 do 23 sierpnia. Szczególnie ostatni z tych dni ma być wyjątkowy. To będzie niedziela, dokładnie setna rocznica bitwy w Chorzelach. I to musi być wyjątkowy dzień. Zarówno dla mieszkańców Chorzel, jak i wszystkich chętnych, którym gdzieś w serduchu gra hasło „ojczyzna”. W niedzielę będziemy chcieli zorganizować polową mszę świętą na cmentarzu. Tu akurat łatwiej będzie o rozproszenie, więc będzie mogło przyjść więcej osób. Mszę ma celebrować biskup Janusz Stepnowski, zawiadujący łomżyńską diecezją. W jej trakcie poświęcimy owoc naszej pracy z ostatniego roku, Dzwon Pamięci, który odtąd będzie najważniejszym elementem upamiętniającym wojnę sprzed stu lat – dopowiada prezes.

Dzwon jest już odlany i czeka w chorzelskim kościele, by oficjalnie zawisnąć 23 sierpnia. W lipcu powstanie specjalny stelaż.

– To będzie wyjątkowe wydarzenie, naprawdę na dużą skalę. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę, że dzwon powstał głównie ze składek pochodzących ze sprzedaży złomu – dodaje.

W niedzielę, 23 sierpnia zaplanowany został koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

– Rok temu uzyskaliśmy potwierdzenie, że zespół u nas wystąpi. Było to jednak przed epidemią. Na razie RZAWP nie koncertuje. Ale liczymy, że od końca lipca to się zmieni. Prowadzimy w tej sprawie owocne rozmowy – wyjaśnia Michał Wiśnicki.

Członkowie towarzystwa mają nadzieje, że uda się wyświetlić chociaż jeden film, a dokładniej „Bohaterowie Sybiru”, który ukazuje gehennę żołnierzy Brygady Syberyjskiej. Planowane są również wspomnienia po Bolesławie Więckowskim, który jako pierwszy zaproponował odbudowę mogiły, jeszcze w 2007 roku.

– Na ile te plany się udadzą, o tym zadecyduje głównie epidemia. Wierzymy, że to się uda. I już teraz zapraszamy na rezerwację czasu pod koniec sierpnia. Sto lat temu też udało nam się zwalczyć zarazę, mimo że nikt w to nie wierzył. Musimy więc być dobrej myśli – puentuje prezes TPCh.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

w.b.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments