Chaos w Przasnyszu. W „Biedronce” zabrakło świeżaków ???

Takiej tragedii nie przewidzieliby nawet najstarsi górale. Stała się rzeczy niewiarygodna. W przasnyskich Biedronkach zabrakło świeżaków – informują nas zirytowani Czytelnicy. Wielu twierdzi, że popularny dyskont ich po prostu oszukał.

Zdobycie zabawki od samego początku nie było proste. Aby dostać maskotkę trzeba było uzbierać 60 punktów, ale jedną naklejkę dostawało się po wydaniu 40 zł. Oznacza to, że aby dostać Świeżaka na zakupy w Biedronce trzeba było wydać 2400 zł, a by skompletować cały gang  trzeba było już wydać ponad 19 tys. zł. Klient mógł zdobyć jednak dodatkowe punkty dzięki użyciu zarejestrowanej karty lojalnościowej, zakupowi warzyw i owoców lub innych wybranych produktów z oferty specjalnej.

W zeszłym roku Biedronka wydała ponad 7 mln maskotek i ponad 2 mln książek o nich, jednak nikt nie przewidział, że tegoroczna akcja zrobi taką furorę. W niektórych sklepach powstały nawet listy, na których można zapisać się po odbiór swojego świeżaka.  Sieć zapewnia, że sprawa zostanie szybko rozwiązana, a dodatkowe dostawy pluszaków są w drodze.

– Chcąc zapewnić wszystkim zainteresowanym możliwość skorzystania z akcji „Gang Świeżaków”, już zaplanowaliśmy dodatkowe dostawy pluszaków do naszych sklepów. Klientów, którym przysługuje odbiór maskotek, zapraszamy do kontaktu z Biurem Obsługi Klienta pod numerem telefonu: 22 20 53 400 lub z pracownikami naszych sklepów w celu uzgodnienia odbioru wybranej maskotki, jak tylko będzie ona dostępna informuje Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A.

A Wy odebraliście już swojego świeżaka?


guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Adam o
Adam o
11 miesięcy temu

Tak, siedzi w urzędzie miasta.

S63
S63
11 miesięcy temu

„W przasnyskich Biedronkach zabrakło świeżaków” … ej ale świeżaków to nie ma już ze 2 lata 😛

Ania
Ania
11 miesięcy temu

A w Konstancin – Jeziorna kiedy będą dodatkowe dostawy świeżaków???

Seba
Seba
11 miesięcy temu

Były dni gdzie ilość naklejek podwajała się czyli za 40 zł można było uzyskać nie 3 a 6 naklejek + premiowany produkt więc kolejna naklejka. A ludzie jak zwykle czekają do końca na zbawienie, że milion naklejek wpadnie zamiast wymienić co mają.. Dość długo były po sklepach . Klienci zamiast wybrać z karty naklejki czekali na cud chyba, że tam będą [procentować potem zdziwieni jak chcieli wybrać, że już po „akcji słodziaki „