Budowa boiska przy ul. Wojskowej w Przasnyszu ruszy lada dzień. Rada Miejska podzielona.

Aby zamknąć postępowanie przetargowe zabrakło 40 tys. zł, dlatego burmistrz zwrócił się do radnych o wprowadzenie do tegorocznego budżetu dodatkowych środków na ten cel. Jak zaznaczył, umożliwi to przeprowadzenie inwestycji jeszcze w tym roku. Część radnych zgłaszała obiekcje, dotyczące prowadzenia w grudniu budowy i dofinansowania w zbyt małej kwocie. Budowa obiektu stanęła pod znakiem zapytania.

Kwota, jaką miasto miało zamiar przeznaczyć na budowę boiska przy ul. Wojskowej opiewała na 400 tys. zł, z czego 95 tys. stawowi dofinansowanie. Tymczasem okazało się, że najniżej wyceniona –  spełniająca wymogi – oferta przetargowa opiewa na 440 tys. To sprawiło, że burmistrz musiał zwrócić się do radnych o zgodę na wprowadzenie zmian w tegorocznym budżecie, pozwalających na przesunięcie z innej pozycji brakujących 40 tys. zł. Niewykonanie boiska do końca roku oznaczałoby utratę dofinansowania, spowodowałoby unieważnienie przetargu i odsunęło budowę boiska w bliżej nieokreśloną przyszłość.

Kolejna niedoszacowana inwestycja

Radny Jan Ćwiek zwrócił uwagę, że jest to już kolejna miejska inwestycja, której koszt został niedoszacowany. Podobnie rzecz miała się w przypadku tężni. Radny jest zdania, że boisko nie jest najpotrzebniejszą inwestycją w mieście, a przeznaczenie dodatkowych 40 tys. nie rozwiązuje problemu, ponieważ miasto poniesie także koszty utrzymania obiektu w latach kolejnych.

Zastrzeżenia, co do zasadności budowy boiska, zgłosił także radny Arkadiusz Chmielik. Jak podkreślił, w tym przypadku problemem są panujące temperatury. – Poddaję w wątpliwość pośpiech przy robieniu tego boiska, ponieważ wszelkie analizy, dotyczące kładzenia sztucznych nawierzchni – co sprawdziłem w internecie – wskazują, że instalacja takiego podłoża powinna się odbywać w temperaturze nie niższej niż 5 stopni, przy  umiarkowanej wilgotności i braku opadów. W tej chwili mamy plus 1, a idzie grudzień. Nie wiem, czy to nie będą pieniądze wyrzucone w błoto, ponieważ nawierzchnia położona teraz może okazać się niezdatna do użytku. Ubolewam też nad tym, że dofinansowanie wyniosło tylko 20% inwestycji – wymieniał Arkadiusz Chmielik. Radny powołał się na przykład Mławy, która z programu Sportowa Polska w 2019 r. pozyskała środki na dwa boiska ze sztuczną nawierzchnią i infrastrukturą o wartości 10 milinów złotych, przy poziomie dofinansowania 5 milionów zł.

Burmistrz oponował. – Składając wniosek i patrząc na wyniki, byliśmy w puli najwyższego dofinansowania. Mam wątpliwości, czy można było dostać więcej. 95 tys. pozyskanych środków to nie jest mała suma. Jesteśmy na takim etapie, że jeśli rada zgodzi się na przesunięcie środków, które mamy (nie trzeba będzie likwidować żadnej inwestycji), to boisko powstanie do końca roku. Owszem budowanie w grudniu to nie jest najlepszy pomysł, ale do 31 grudnia musimy wykorzystać środki, bo inaczej dotacja przepadnie – zaznaczył Łukasz Chrostowski.

Radny Ćwiek przypomniał, że teren przy ul. Wojskowej jest terenem pechowym, ponieważ urząd miasta w grudniu ubiegłego roku posadził tam drzewa, które uschły. – Żeby się nie okazało, że boisko także wyschnie – ostrzegł radny.

Ryzyko po stronie wykonawcy

Naczelnik Agnieszka Mikołajewska zgodziła się z radnymi, że są pewne warunki techniczne, które muszą być spełnione podczas kładzenia nawierzchni, ale uspokoiła, że ryzyko leży po stronie wykonawcy.

Postępowanie przetargowe jest obecnie w punkcie zawieszenia, bo burmistrz jako kierownik postępowania nie może go zakończyć, jeśli nie mamy 100% finansowania inwestycji. Jeśli państwo radni wyłożycie te 40 tys. zł, to firma podpisująca daje gwarancję wykonania boiska w terminie i gwarantuje, że nawierzchnia się utrzyma. Jeśli coś będzie się działo z trawą, oni ją naprawią; po stronie urzędu ryzyka nie ma. Firma wykona boisko w 2-3 tygodnie – zapewniła naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskich.

Nigdy nie byłem zwolennikiem budowy boiska przy ul. Wojskowej. W tej chwili nie ma warunków do budowy tego boiska i zmarnujemy środki, dlatego ja będę przeciwko zmianom w budżecie. Wiem, że jeśli nie wybudujemy tego boiska, stracimy 95 tys. dotacji, ale będą to małe straty w porównaniu ze związanymi z realizacją budowy w tych warunkach. Boisko może zachować swoją trwałość przez okres gwarancji, ale trzeba będzie je szybko remontować – zauważył Jarosław Włodarczyk. Jego zdaniem lepszym pomysłem byłoby wybudowanie boiska przy jednej ze szkół, przy pozyskaniu 50%, a nie 20% środków, dlatego zwrócił się do radnych o niegłosowanie za boiskiem.

Arkadiusz Chmielik podsumował zaplanowane w grudniu roboty budowlane w sposób jednoznaczny. – To będą pieniądze wyrzucone w błoto. Skoro planowaliśmy tę budowę w kwietniu, dlaczego czekaliśmy aż do grudnia? Czy musieliśmy czekać na takie warunki atmosferyczne? Biłem się z myślami i dziś wstrzymam się od głosu. Zobaczymy jak ta inwestycja zostanie zrealizowana – zastanawiał się.

Radny jest jasnowidzem?

Głos radnych Chmielika i Włodarczyka zdziwił radnego Sławomira Czaplickiego. – Radny Włodarczyk jest chyba jasnowidzem, twierdząc, że zmarnujemy te środki. Nie wiem na jakiej podstawie można tak sądzić, zwłaszcza, że pani naczelnik wyjaśniała, że ryzyka po stronie miasta nie ma, ponieważ firma udziela gwarancji – mówił.

Wytknął brak pozyskiwania środków zewnętrznych w poprzedniej kadencji, co dzisiejszym oponentom burmistrza wówczas nie przeszkadzało. Zaznaczył, że trzeba szanować każdą pozyskaną złotówkę. Budowę oświetlenia na stadionie w 2017 r. trzeba było w całości sfinansować ze środków własnych. Wtedy ani radny Chmielik, ani Włodarczyk nie mówili o niskiej kwocie dotacji, choć nie było jej wcale. Radny Czaplicki prosił o głosowanie „za”.

Pieniądze wyrzucone w błoto

Nie jestem jasnowidzem, ale znam procesy inwestycyjne i budowlane, którym może przeszkodzić wysoka wilgotność powietrza. Nie ma możliwości właściwego położenia nawierzchni w takich warunkach. Są to pieniądze wyrzucone w błoto i nie jest to jasnowidztwo – zapewniał radny Włodarczyk.

Radny Piotr Kołakowski przypomniał, że mieszkańcy ul. Wojskowej zostali poszkodowani jeszcze w poprzedniej kadencji, kiedy – wbrew ich protestom – Rada Miejska większością głosów wsparła burmistrza Waldemara Trochimiuka i zagłosowała za odebraniem im części parku i przeznaczeniu jej pod budownictwo. – Teren zielony zabrano, a teraz radni chcą mieszkańcom ul. Wojskowej odebrać inwestycję sportową. To inwestycja bardzo w tym miejscu potrzebna, bo związana z dużą liczbą osób tam mieszkających. Będzie to miejsce, gdzie rodziny będą mogły bezpiecznie przebywać, uprawiać sport i rekreację. Wszyscy jesteśmy radnymi miejskimi. Dlaczego w przypadku bloku byliście na tak, a w przypadku boiska na nie? – dopytywał.

Rzeczywista troska o wspólne mienie czy działanie pod publiczkę?

Temat boiska spolaryzował Radę Miejską, a dyskusje podczas sesji trwały jeszcze długo. Ocenę, ile w tym polityki, a ile rzeczywistej troski o dobro miasta, pozostawiamy naszym Czytelnikom.

Gorący temat posumował burmistrz. – Jest 19. sesja Rady Miejskiej, i jak państwo zauważyli, nie mam zwyczaju wchodzić w polemikę z radnymi podczas sesji, bo od tego są komisje. Posiedzenia komisji są miejscem, gdzie takie sprawy powinny być dyskutowane, ale rozumiem – dziś są kamery – mówił Łukasz Chrostowski, zwracając się swoich oponentów.

 – Miło byłoby usłyszeć, że zrobiliśmy inwestycje drogowe za 9 milionów zł, tymczasem dziś rozmawialiśmy o 40 tysiącach. Mam znakomitych fachowców w urzędzie miasta i ufam, im, a nie instrukcjom zamieszczonym w Google. Kiedy boisko powstanie, chętnie zaproszę wszystkich radnych na mecz – podsumował burmistrz.

Ostatecznie jeden radny był przeciwny zmianom w uchwale budżetowej, a część wstrzymała się od głosu. Głosów „za” było 9, co powoduje, że uchwała zapadła, a przy ulicy Wojskowej powstanie wielofunkcyjne boisko o wymiarach 24×44 m., służące do gry w piłkę nożną, ręczną, siatkówkę oraz koszykówkę, z nawierzchnią z trawy syntetycznej wraz z wykonaniem odwodnienia i oświetlenia.

Na ile zasadna okaże się troska części radnych o właściwe wykonanie obiektu, przekonamy się w przyszłości.

M. Jabłońska


guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz
Łukasz
9 miesięcy temu

Głosów za było 10

Łukasz
Łukasz
9 miesięcy temu

2 przeciwko, a 3 sie wstrzymało

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Łukasz
9 miesięcy temu

Jest tak, jak napisano w artykule: 9 za, 1 przeciw, 5 wstrzymujących. Można sprawdzić tu: https://przasnysz-rada.alfatv.pl/glosowania/glosowanie/49 Wystarczy kliknąć w: Przyjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały budżetowej miasta Przasnysz na 2019 r. Piąte głosowanie w porządku obrad.

Krzysztof
Krzysztof
odpowiada  Przasnyszanka
9 miesięcy temu

To nie to głosowanie. Artykuł dotyczy głosowania zmiany wieloletniej prognozy finansowej. Nr 4.

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Krzysztof
9 miesięcy temu

Bzdura, to zadanie jednoroczne. Zapisane tylko w uchwale budżetowej na 2019 rok. W tym cały ambaras, aby inwestycję wykonać do końca tego roku. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Adsm
Adsm
9 miesięcy temu

Trzeba pozyskiwać środki z zewnątrz. Złym przykładem są tu Chorzele gdzie burmistrz buduje drogę w Rembielinie z własnych środków. Temu marnotrastwu wtoruje rzecznik chorzelski

Andrzej
Andrzej
odpowiada  Adsm
9 miesięcy temu

To w Przasnyszu nie pozyskiwaliście w ostatnich latach środków zewnętrznych. A teraz płaczecie. Macie miasto zadłużone na 25 mln I jeszcze z 5 baniek odszkodowań dla przedszkoli po poprzednikach. Jak pisowski rząd nie dał nam na drogę, to burmistrz buduje za własne. A Wy co budujecie ? Szalet miejski?

Zdzisiek
Zdzisiek
9 miesięcy temu

I świetnie! niech robią tam boisko, bo dzieciaki na tym osiedlu nie mają co robić. Kiedyś tętniło tam życie. Teraz trawa zarasta i pograć nie można. Wizytówka osiedla jak się patrzy. Brawo Radni, którzy byli „ZA” pozdrawiam 🙂

Sercem z Przasnyszem
Sercem z Przasnyszem
odpowiada  Zdzisiek
9 miesięcy temu

Jednostka, FC Pogrom, Marii Dąbrowskiej rozgrywały kiedyś tam mecze międzyosiedlowe – to były czasy 🙂

Gosia
Gosia
9 miesięcy temu

Błąd. 10 za, 2 przeciwko, 3 wstrzymało się.

trollom dziękujemy
trollom dziękujemy
odpowiada  Gosia
9 miesięcy temu

Proszę nie siać dezinformacji. Jest tak, jak napisano w artykule: 9 za, 1 przeciw i 5 wstrzymujących.