Błędne koło z „solarami” w Jednorożcu

Głośna ostatnimi czasy sprawa dotyczy zaangażowania Wójta Gminy Jednorożec Krzysztofa Stancela we wspieranie firmy EKODOM. Wójt miał rzekomo rekomendować jej usługi co z kolei doprowadziło do podpisania wielu niekorzystnych umów z mieszkańcami gminy Jednorożec na odnawialne źródła energii: solary, ogniwa fotowoltaiczne i pompy ciepła.

Skarga na Wójta

Historia ta ma swój początek w roku 2016, gdy mieszkańcy Jednorożca ponieśli bardzo wysokie koszty na projekty instalacji, które okazały się zbędne, a w dodatku gmina nie pozyskała na nie dofinansowania. Olbrzymie korzyści finansowe odniosła natomiast firma NOVISTA, która zniknęła z tutejszego ryku chwilę po zainkasowaniu pieniędzy. Do  Rady Gminy Jednorożec wpłynęła skarga na działania Wójta Gminy Jednorożec, który podpisał umowę z firmą EKODOM na wyłączność w oferowaniu usług instalacyjnych i sprzedaży instalacji ekologicznych źródeł energii. Skarżące osoby twierdzą, że wójt nie ma prawa do wspierania działalności wybranej przez siebie w niejasny sposób firmy i naraża w ten sposób mieszkańców na straty finansowe. Sprawa została skierowana do prokuratury i trwają czynności wyjaśniające.

Mieszkańcy wystraszeni

Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy Jednorożca z podpisanymi umowami, które wzbudzają ich obawy. Twierdzą, że w chwili ich podpisywania nie analizowali dokładnie ich treści ze względu na to, że przedstawiciele firmy EKODOM powoływali się na to, że mają pełnomocnictwo od wójta i z tego powodu są jedyną uprawnioną firmą do tego typu działań na terenie gminy. Pokazywali również pismo od Wójta Gminy Jednorożec, w którym było to potwierdzone. Dodatkowo informowali, że umowa ta dotyczy pozyskania dotacji na sfinansowanie tej inwestycji. Kiedy jednak na spokojnie zapoznali się z jej treścią, już po wyjściu przedstawicieli firmy EKODOM, pojawiły się w ich głowach poważne zastrzeżenia. Niektórzy zasięgnęli nawet opinii prawników i zostali uświadomieni, że umowa ta rażąco narusza ich interes oraz, że wykazali się brakiem rozsądku podpisując się pod czymś takim ponieważ:

  • w umowie nie ma ani słowa o możliwości pozyskania dofinansowania. Była to jedynie słowna obietnica.
  • nie ma podanej żadnej specyfikacji, klasy czy też standardu sprzętu który ma być zainstalowany. Jedyną wartością widniejącą na umowie jest moc instalacji.
  • oferowana gwarancja dotyczy tylko poszczególnych elementów instalacji, które nie zostały w umowie wyszczególnione, a nie działania instalacji jako całości. Rękojmia na prawidłowe działanie instalacji obejmuje tylko 1 rok. Po roku trzeba będzie płacić za przeglądy i naprawy.
  • nie ma również mowy o udziale wójta i gminy w całym przedsięwzięciu pomimo ulotek informacyjnych i ustnych gwarancji, że jest to organizowane i kontrolowane przez władze gminy.

Jedyną pewną informacją jaką zawarto w umowie jest kwota do zapłaty i numer konta firmy EKODOM.

I tak zapłacisz

Zgodnie z tą umową firma EkoDom ma prawo wejść na posesję i wykonać instalację, nie będąc zobowiązana do zachowania jakichkolwiek wymogów, standardów i jakości jej elementów. Jeżeli nie uda się pozyskać dofinansowania to z zgodnie z tą umową zostanie wystawiona faktura na całą kwotę, którą mieszkańcy będą musieli zapłacić. Wykonawca będzie musiał spełnić minimalne warunki gwarancyjne określone przepisami i to z zastrzeżeniem, że dotyczyć to będzie tylko poszczególnych elementów a nie instalacji jako całości, ale nic więcej. Dodatkowo będzie miał prawo obciążyć mieszkańców ustalonymi przez siebie kosztami przeglądów już po roku od wykonania.

„Niech to będzie przestrogą dla wszystkich, że należy wczytywać się w warunki umowy przed jej podpisaniem” – mówią rozgoryczeni mieszkańcy i proszą o nagłośnienie sprawy aby przestrzec innych przed pochopnym podpisaniem umowy z firmą EKODOM. Mają też żal do wójta, że swoim autorytetem wspiera tak wątpliwe inicjatywy prywatnych firm, co naraża ich na ryzyko poniesienia niepotrzebnych kosztów.

Poniżej pismo z Urzędu Gminy Jednorożec oraz wzór umowy.

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...