Będzie bezpieczniej na małym rondzie w Przasnyszu.

W związku ogromną liczbą kolizji, do których dochodzi na małym rondzie na skrzyżowaniu ulicy Makowskiej, Ostrołęckiej, Świerczewo i Mostowej burmistrz Łukasz Chrostowski wraz z przasnyską policją, zadecydowali, że na ul. Ostrołęckiej stanie zakaz zatrzymywania.

Małe rondo to zmora przasnyskich kierowców. Bardzo często dochodzi tu do wymuszeń pierwszeństwa, a w konsekwencji  do stłuczek. Nie zawsze wzywana jest policja, ale okoliczni mieszkańcy mówią, że dochodzi tu do kilkudziesięciu kolizji rocznie. Bezpieczeństwa nie poprawiają także samochody parkujące na ulicy Ostrołęckiej, które ograniczają widoczność. Nie jest to jedyny problem, ponieważ ulica jest zastawiona na tyle, że nie mogą się tu minąć samochody i de facto odbywa się tam ruch wahadłowy.

Częste kolizje i problem z przejazdem Ostrołęcką nie uszły uwadze burmistrza Łukasza Chrostowskiego, który podjął kroki, aby poprawić w tym miejscu bezpieczeństwo. Zwrócił się w tej sprawie do Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu z propozycją ustawienia znaku B-36 „zakaz zatrzymywania się” na odcinku od posesji 2A do posesji nr 8.

Policja zaopiniowała tę propozycję pozytywnie: „Parkowanie pojazdów na wskazanym wyżej odcinku ul. Ostrołęckiej nie tylko utrudnia ruch pojazdów, ale stwarza realne zagorożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Odcinek tej ulicy znajduje się tuż przed łukiem drogi, co w połączeniu z zaparkowanymi samochodami po jednej stronie ulicy znacznie ogranicza widoczność kierującym pojazdami będącymi w ruchu. Pragnę nadmienić, że w sprawie konieczności ustawienia znaku B-36 na odcinku ul. Ostrołęckiej nasza jednostka zwracała się do Zarządu Dróg Miejskich w czerwcu 2018 r.„. – czytamy w piśmie p.o. 1 zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Przasnyszu komisarza Łukasza Jędrasika.

Burmistrz poinformował nas, że znak stanie na początku grudnia.

Zakaz zatrzymywania w tym miejscu jest bez wątpienia potrzebny i powinien poprawić bezpieczeństwo. Nie można jednak oczekiwać, że liczba kolizji spadnie do zera, bo zmiana normalnego skrzyżowania na mikroskopijnych rozmiarów rondo nie była trafionym pomysłem.

M. Jabłońska
guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
11 miesięcy temu

Mamy już rondo wielkości ogrodowego basenu, teraz czas na obwodnicę przez środek miasta.
Jaka władza, takie inwestycje

Olek
Olek
11 miesięcy temu

Zakaz przyda się, samochody parkujące na Ostrołęckiej zawsze były irytujące gdy trzeba było je omijać. Ale uważam, że postawienie zakazu nie zmieni nic na rondzie. Rondo jest po prostu za małe. Jeden kierowca boi się ruszyć jak cokolwiek zbliża się do ronda, drugi jedzie na pewniaka nawet nie zwolni i mamy jak mamy.

Xxx
Xxx
odpowiada  Olek
11 miesięcy temu

Debilom nigdy nie dogodzi. Nie widze problemu na małym rondzie. Po za tym, że jest małe.

Konrad
Konrad
11 miesięcy temu

Rondo tam jest zupelnie niepotrzebne. Jak bylo skrzyżowanie bylo duzo lepiej. Skoro bierzecie sie za kwestie parkowania zrobcie porzadek na ul. Swierczewo . Nie wspomne tez o jakosci tej ulicy

Olek
Olek
odpowiada  Konrad
11 miesięcy temu

Konrad, rondo to akurat najlepsze rozwiązanie, tyle że to istniejące jest po prostu za małe. Myślę, że gdyby jego promień zwiększyć choćby o 1m problem by się rozwiązał. Świateł tam nie zamontujesz, bo ogólnie jest za mały ruch i za chwile byś przeklinał tego kto je tam postawił stojąc na pustym skrzyżowaniu. Natomiast zwykłe skrzyżowanie takie jak było… to chyba najgorsza opcja z możliwych. Raz że w godzinach szczytu wyjazd z podporządkowanej jest uciążliwy, a dwa to wtedy dopiero jest niebezpiecznie – obecnie są tam raczej drobne kolizje a nie wypadki, daję sobię rękę uciąć że gdyby nie rondo co… Czytaj więcej »

Marek
Marek
odpowiada  Konrad
11 miesięcy temu

Konrad, Olek ma rację. Przy stosunkowo niewielkim ruchu rondo to najlepsze z możliwych rozwiązań. Przed rondem zawsze musisz zwolnić. Poza tym ustepujesz pierwszeństwa tylko jadącym z lewej strony.
Tyle że to rondo jest rzeczywiście za małe. Poza tym Polacy nie są przyzwyczajeni do rond. Światła sprawiłyby, że ruch byłby mniej płynny. Poza tym rondo postawisz i stoi, raz na jakiś czas remont. A za utrzymanie sygnalizacji świetlnej na jednym skrzyżowaniu w całej naszej metropolii trzeba byłoby zapłacić rocznie kilkadziesiąt tysięcy.

Konował
Konował
11 miesięcy temu

Po przasnyski, najlepiej nastawiać zakazów. A parkingi na obrzezu miasta zrobić

Krzyś
Krzyś
11 miesięcy temu

W tym miejscu rzeczywiście wskazany jest zakaz parkowania, ale należy pochylić się nad tematem zwiększenia liczby miejsc parkingowych niemal w całym mieście. Państwo radni należy pomóc władzy i przedstawić konkretne i realne rozwiązania.

pawlo
pawlo
11 miesięcy temu

Bo na rondach trzeba umieć jeździć jak ktoś nie umie jeździć to niech omija szeroki łukiem a zakaz powinien być a są ronda jeszcze mniejsze na normalnym skrzyżowaniu będzie więcej kolizji wtedy ludzie jeżdżą szybciej

Paweł
Paweł
11 miesięcy temu

Według mnie, bardzo dobra decyzja.